Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Narazie powtarzasz podstawowy błąd...chcesz być taki jak dawniej...ale pomyśl, coś sprawiło, ze zachorowałeś i to było coś związane z twoim życiem...... Dopuki nie dojdziesz do tego, ze chcesz być inny niż wtedy, chcesz coś zmienić w sobie choroba nie wróci.......
  2. linka

    come back

    Wejdź na podany link.
  3. nascar, nas tu duużo Jak tylko możemy pomagamy, wysłuchamy - sami przechodziliśmy małe piekiełko na ziemii
  4. Dobra...wypowiem się bo już nie mogę...to napewno nie jest normalne, moim skromnym zdaniem, nawet jeśli to tylko fantazje to i tak coś tu nie gra...jak to podduszanie jestem w stanie zrozumieć jak i dużo innych rzeczy tak nekrofilia jest już wysoce niepokojąca tak samo jak onanizowanie się myśłąc o zmasakrowanych ludzkich zwłokach......... Jak dla mnie to się nadaje na specjalistyczną terapię
  5. Spokojnie, naprawdę wiem jak się czujesz...każdy z nas tutaj to przechodził...trzeba się uzbroić w cierpliwość...to nie poprawi się w dzień czy dwa czy tydzień...... Zeby zaś dowiedzieć się dlaczego tak się dzieje nalezy wąłśnie odwoedzać dobrego terapeutę - taka prawda.
  6. Witam cię serdecznie:-) Musisz uzbroić się w cierpliwość antydepresanty czasem zaczynają działać dopiero po miesiącu, spokojnie , wszystko się polepszy. Powineneś też kontynuować terapię u psychologa, moze trzeba znaleźć lepszego terapeutę..... Tu masz temat o Aurexie: viewtopic.php?t=1666
  7. Nez, Bo wychodzi mi na to, że każdy kto wierzy w inną religię: islam, buddyzm itd. jest poprostu opętany........co za życie, nie dość, że mi zdiagnozowali depresję i zaburzenia nerwicowe to teraz jeszcze jestem opętana.... Jak pójdę na wizytę kontrolną, spytam się lekarza co o tym sądzi a jak zacznie mnie wysyłać do psychuszki z podejrzeniem jakiej obsesji......to będzie dopiero jazdaaaa
  8. Popieram w tej kwestii MO, dwa kroki do przodu - dziesięć do tyłu....daj sobie spokój bo i tak nic z tego nie będzie.....i jeszcze jedno, zastanów się na ile to miłość (o ile w ogóle) a na ile przyzwyczajenie........ Poza tym, mnie osobiście dziwi stwierdzenie: " skoro chodzimi tyle czasu to powinnismy o tym myslec bo chodzic aby chodzic to mija sie z celem"..... Nie no mylą ci się pojęcia.... ślub bierze się wtedy gdy dwoje ludzi pragnie przysięgnąć przed Bogiem swoją miłość i, wierność i oddanie a nie bo są ze sobą kilka lat...no i wypadałoby...bo tyle czasu.....to najgłupszy powód do małżeństwa.....
  9. margonia, jeśłi nie odbija isę to na twoim zdrowu fizycznym to nie widać tego, a to, że tobie wydaje się inaczej jest normalne...każdy z nas ma np wrazenie, ze jak ma atak to ludzie się patrzą...a prawda jest taka, ze nic nie widać Ja osobiście radzę ci wziąć tydzień zwolnienia jak zaczniesz brać antydepresant - nie wiadomo jak na niego zareagujesz, moze będziesz senna i męczenie się w pracy nie będzie miało sensu. Poza tym cierpliwości...z depresji nie wyjdziesz w tydzień, dwa czy miesiąc ja w tym momencie po pół roku brania antydepresantó, terapii - mogę powiedzieć, że czuję się dobrze, a to już niestety mój drugi epizod depresji. Tak jak pisze trzeba tylko cierpliwości co do działania leków i pracy nad sobą z psychologiem i będzie ok zobaczysz.
  10. Wiesz co, kurcze, no najlepiej zrobić tak jak karze lekarz - generalnie xanax to silnie uzależniająca benzodiazepina - ma na celu jedynie uspokajać. Powinno się ją brać doraźnie, pod ścisłą kontrolą lekarza, przydaje i się bardzo właśnie na początku brania antydepresantów - bo na początkku zwykle jest większy niepokój, lęki się zwiększają - to dlatego, ze antydepresant uwrażliwia układ nerwowy, żeby zacząć działanie. Potem wraz z długością brania zaczyna nam w skrócie mówiąc "dostaczać serotoniny" i nasz stan sie poprawia. Zwykle pierwsze oznaki poprawy po antydepresantach widoczne są po 3 tyg do 1,5 miesiąca....trakże trzeba troszku poczekac i przecierpieć pierwszy tydzień - dwa gdy dają nam się we znaki skutki uboczne. Jednakże po tym czasie juz jest tylko lepiej, więc im szybciej zaczniesz tym szybciej poczujesz się lepiej. Wypadałoby też równolegle rozpocząć psychoterapię - to dość istotne jeśli chodzi o leczenie nerwic/depresji.
  11. margonia, a nie dostałaś od psychiatry jakichś antydepresantów oprucz tego xanaxu?
  12. Cyt: "Kiedy zauważysz, że osoba szukająca pomocy przejawia awersję wobec Boga i sfery nadprzyrodzonej, objawiającą się niechęcią do uczestniczenia w liturgii, bojaźnią przed pokropieniem wodą święconą, niechęcią do patrzenia na obrazy święte, do dotykania przedmiotów poświęconych, spotykania się z osobami konsekrowanymi lub Kapłanami, niemożliwością modlitwy lub wielkimi w niej trudnościami, a także przychodzącymi sprośnymi myślami wywołanymi bliskością tego, co nadprzyrodzone, wówczas masz pewne poszlaki, aby podjąć zwyczajne środki duchowe. " http://egzorcyzmy.katolik.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=369&Itemid=134 Znam conajmniej 10 osób które co do joty spełniają te "wymagania" i mogę cię zapewnić, ze żadna z nich nie jest opętana....to się nazywa ATEIZM.......
  13. Czy to się liczy jeśli ogądałam "Egzorcystę"...nawet dwa razy........jeżeli tak poprosze moje 200zł
  14. linka

    20 lat...

    Każdy z nas przeżył już odrzucenie a tylko od ciebie zależy czy to przezwyciężysz czy się w tym zagrzebiesz.....
  15. linka

    20 lat...

    19robertoo64r89, uważaj, zebyś Ty kiedyś nie był brany pod uwagę jako "ochłap"......
  16. linka

    20 lat...

    19robertoo64r89, obawiam się, że z takim podejście masz całkowitą rację - nie znajdziesz dziewczyny i to na własne życzenie. Nie docierają do ciebie zupełnie żadne rady, nawet od dziewczyn...więc skoro i tak wiesz lepiej to żyj sobie po swojemu , nie rób z tym kompletnie nic a stagnacja będzie twoją codziennością.
  17. linka

    20 lat...

    Skoro stać cię będzie na takie dobre auto to ja bym na twoim miejscu zaczęła podróżować, zwiedzać świat - jak masz kasę - żaden problem.... Zacznij dbać o siebie, uprawiaj sporty, skoro jesteś nieśmiały to zrób wszystko żeby to dziewczyna była tak zainteresowana tobą żeby sama chciała zacząć rozmowę. Napewno masz jakichś znajomych - zbliżają się wakacje - jedźcie gdzieś - w lato zwykle poznaje się dużo osób.....nie musisz być duszą towarzystwa na Boga.........
  18. linka

    witam

    Witamy serdecznie
  19. linka

    20 lat...

    19robertoo64r89, widzisz kolejna wymówka......nic nie ma za darmo liczy się tylko nasza właśna praca nad sobą. Nie chcesz nic zmienić, nie chcesz nic zrobić.....w taki sposób ani wygranej w totka ani auta ani kobiety przy tobie nie widzę...........
  20. linka

    20 lat...

    Skoro nie masz w życiu żadnych ambicji.....idź na studia po to żeby mieć lepszą pracę, żebyś nie musiał pracować z emerytkami i może przy okazji kogoś poznasz. Nie chcesz nic zrobić ze swoim życiem - twoja sprawa, ale na cud nie licz nic samo za ciebie się nie zrobi....zawsze znajdzie isę jakąś wymówkę, żeby się nie zmieniać tylko trwać w marazmie. Jesteś sam, nie musisz się na nikogo oglądać, nie masz czego tracić.....spakuj plecak i wyjedź do pracy gdzieś w świat :-D
  21. linka

    20 lat...

    Tu w zupełności zgadzam się z LucidManem, dopuki nie nauczysz się przebywać sam z sobą - nie będziesz się dobzre czuł w żadnym towarzystwie, jak jakaś dziewczyna się tobą zainteresuje - pewnie stwierdzisz, ze to niemożliwe i z litości i się odsuniesz. Idź na studia zaoczne, zacznij robić coś tylko dla siebie, masz napewno jakieś hobby - jeśli nie - czas rozbudzić w sobie ciekawe pasje. Generalnie prawda jest taka, ze nic się nie dzieje bez przyczyny. Już nie wspominając o tym, że masz dopiero 20 lat.....kurcze chłoak - czy twoją jedynym celem życia ma być małżeństwo? Jeesteś jeszcze tak młodziutki - daj sobie czas i zamiast myśleć o przyszłości żyj chwilą
  22. basior, ale nasz moderator wyjaśnił ci chyba dobitnie - "twoja" teoria nie była poparta jakimikolwiek źródłami więc nie może być traktowana jako wiarygodna metoda leczenia czegokolwiek. Proste.
  23. genialny sposób na wyjście z nerwicy......
×