Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. evelina, z takimi sprawami właź na czat forumowy, tam łatwiej pogadać. Co do zawału to nic ci nie będzie, klasyczny atak nerwicy i tyle.
  2. linka

    pomysł na portal

    No jak to jaka konkurencja.....mamy tu na forum zapędy ażeby zebrać grupę największych psycholi w Polsce a Ty nam chcesz podebrać
  3. Heh ja na początku brania fluoksetyny miałam takie odloty w snach, że do kina nie musiałam chodzić, ale nie były straszne. Dopiero jak brałam kilka razy stilnox to było paskudnie i darowałam go sobie. Po kilku tygodniach na fluo takie sny przeszły........
  4. Fluoksetyna - za pierwszym razem gdy ją brałam - dam jej 9 - bo sama przerwałam leczenie, brałam za krótko i nerwica wróciła. W tzm momencie poraz drugi biorę fluoksetynę i znowu wyciągnęła mnie z nerwicy. Narazie dajej jej 8 mam nadzieję, ze niedługo będzie10
  5. linka

    Decyzje zyciowe studia

    Może będę za ostra ale........psycholog z nerwicą??!! albo depresją??!! Nie no litości - on nie ma się we mnie wczuwać, tylko wiedziec jakie sa moje schematy myśłenia w chorobie i pomagać mi się jej pozbyć. Jak już sam sobie psycholog pomóc nie umie to jest łatwy do zniszczenia psychicznego i na terapeutę napewno się nie nadaje..... Z drugiej jednak strony od rozpoczęcia studiów do bycia terpaeutą droga jest dłuuugaaa. Jeśłi cię stać to zacznij studia - napewno nie stracisz a możesz zyskac, poza tym moze okazać się, że rzeczywistość tak naprawdę mija się z marzeniami i psychologia ta twoja "wymarzona" jest zupełnie inna od tej o które będziesz się uczyć.......
  6. linka

    Rangi

    Oraz dzięki temu może powstać nowa obsesja - zdobywanie rang, nowy powód do depresji - nie mam rangi, nowy PTSD - po nieotrzymaniu rangi Poza tym ja chce mieć super ekstra usera i wszystko to w kolorze sraczkowato - niebieskim YEAH
  7. linka

    praca studia a nerwica

    evelina, radzę jak najszybciej udać się do psychologa i do psychiatry - niech postawią diagnozę a wtedy zastanowisz się jak dalej postępować, żeby wrócić do równowagi.
  8. linka

    nie chcę antydepresantów

    Vitalia, nie ma takiej opcji...albo jesz leki bez recepty, czyli ziółka .... , albo wcinasz benzo lub antydepresanty. To, że nie masz depresji nie znaczy, że antydepresanty na ciebie nie podziałają - tylko trzeba im dać czas, np Bioxetin zaczyna działać op około miesiącu lub nawet dłużej - pewnie nie dałaś mu tyle czasu. One tylko na początku pobudzają i nasilają lęki, potem wyciszają i uspokajają. Benzo stosowane doraźnie pod kontrolą dobrego psyciatry nie powinny cię uzależnic..... Poza tym zostaje jeszce terapia u psychologa...same z siebie żadne lęki nie miną.......
  9. Po raz kolejny będziesz starał nam się udowodnić, że wszyscy którzy biorą antydepresanty zachorują zaraz na śmiertelne choroby?? Nie no litości.......daruj sobie to, bo pomijając antydepresanty to zażywamy masę leków o których efektach ubocznych długofalowych mało wiemy. Wiemy natomiast że czasem to jedyny ratunek dla ludzi którzy są w stanie wykończenia psychicznego i fizycznego na skutek nerwicy lub depresji.
  10. linka

    Bezsenosc;((

    Jeśłi zaczęłaś od tabletek to bardzo bardzo niedobrze, to już ostatie wyjście jake powinnaś zastosować. Po pierwsze przeanalizuj skąd mogły pojawić się takie kłopoty ze snem, czy ostatnio przeżywałaś jakiś stres? jakieś napięcia? Po drugie zacznij dbać o higienę snu, klasycznie, wyrzuć z sypialni tv i komputer, wietrz pokój, przed snem się nie objadaj, unikaj, kawy, herbaty i coli, idz na dłuugi spacer wieczorem, potem weź relaksującą kąpiel. Pomyśł jakie masz rytułały przed snem i je powtarzaj. Jeśłi czytanie cię usypia - poczytaj przed snem, postarajs ię posłuchac relaksującej muzyki, treningu autogenicznego, technik relaksujących. Do łóżka kładź się spać wtedy gdy będziesz już śpiąca - bop takie przewracanie się z boku na bok niczemu nie służy. Gdyby naprawdę to wszystko zawiodło polecam wizytę u psychiatry, i ostrożnie z tymi lekami - od nasenników można się uzależnić......
  11. Heh mi się zdecydowanie wraz z nadejściem wiosny "poprawia".
  12. chloe, eh tu chyba chodzi o coś więej. Po antydepresantach przez jakiś czas występuje nadmierne pocenie ale nie tylko "pod pachami" ja miałam takie stany, spocone dłonie, spocone plecy, zalewał mnie normalnie pot.... Sideric, z tym nic nie zrobisz.....trzeba przeczekać, po jakichś trzech tygodnbiach powinno minąć
  13. Chyba do szkoły podstawowoej też nie było dane ci uczęszczać.....
  14. Należy iść z nią do psychiatry i do psychologa - ona jest poprostu uzależniona....w ogóle jaki lekarz przy zdrowych zmysłach pozwala jej brać xanax tyle lat i tego nie kontroluje?
  15. W sumie zawsze mnie zastanawiało kto ma większe predyspozycje do zdrady: - człowiek który już wcześniej zdradził - z jednej strony już to zrobił, więc może to zrobić po raz kolejny ale z drugiej, wie już jak to smakuje i jakie są tego konsekwencje. - człowiek dotąd wierny - z jednej strony chce poznać jak smakuje zakazany owoc a z drugiej strony ma jednak jakieś zasady moralne których łamać nie chce...... Pewnie nie można generalizować........
  16. linka

    Magnez ...

    Brałam - żadnej poprawy...a dodam, że nie pijam kawy, napojów gazowanych i znacznie ograniczyłam alkohol............niestety nie za wszystko jest odpowiedzialny magnez.....
  17. Większość kobiet także by drugim nie pogardziła Ale z racji przyzwolenia społecznego kobieie łatwiej się przyznać, że jest biseksualna niż facetowi......choć tak naprawdę, pod względem stricto psychologicznym nie ma tu żadnej różnicy.
  18. Jest możliwa ale kończy się zawsze na trzy sposoby: -zostają parą -po przelotnym romansie stwierdzają, ze to nie to i dalej się kolegują -ich romans kończy się burzliwie i kontakt się urywa.... Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji:-)
  19. Jedyne co możemy doradzić to wizyta u psychiatry lub psychoterapeuty albo zmiana środowiska....nie masz w Polsce jakiejś babci albo dziadka z którymi mógłbyś zamieszkać?
  20. Ad. 1, na tym polega wiara, skoro wierze w istnienie Boga to dla mnie on istnieje i jest dla mnie naturalne i normalne że On jest......poza tym nic nikomu nie narzucam, pisząc za siebie bo co innego "moje cierpienie a Bóg" a co innego "moje cierpienie a Bóg w którego istnienie każdy musi uwierzyć"....nie sądzisz? Ad. 2, pisz za siebie....to według ciebie nic nie wynika z tłumaczeń ludzi wierzących...to co dla ciebie nie jest żadnym dowodem na istnienie Boga dla kogoś innego może być kluczowym argumentem do zapewnienia go w swojej wierze. Poza tym to naprawde walka z wiatrakami....starasz się udowodnić wierzącym, ze Bóg nie istnieje? Po co? Szokuje cię ich rzekoma ślepota? Ich ignorancja? Ograniczenie? Daj sobie spokój bo to naprawdę nic nie da zrozum............
  21. Jesteś ateistą - super...ale zaufaj mi, żadnego wierzącego nie przekonają twoje argumenty.......na ty polega siła wiary i tyle......
  22. Po pierwsze realista, panienkami to możesz sobie nazywać swoje koleżanki a nie mnie - dla mnie to słowo ma znaczenie pejoratywne, więc jeśli już chcesz używać takiej formy to panno..... Po drugie, wiesz co, jestem na tym forum troszkę dłużej niż Ty i naprawdę mam dużo dystansu do pisanych tu postów, ale irytuje mnie jak ktoś się "wyrzyguje" na Polskę a nie dość, że nie ma nic konstruktywnego do napisania to jeszcze dodatkowo ciebie ten problem nie dotyczy...w końcu nie mieszkasz tu, więc po co zajmujesz sobie tym głowę....... Poza tym wybacz, kraje muzułmańskie są zidiociałe?? Kto to jest pakis?? Eh wykazujesz kompletny brak szacunku do religii....innych narodowości.... Nie ma sensu prowadzić dalej tej dyskusji....
  23. Taak tu jest be a wszędzie indziej jest cacy.....a najlepiej napisać jakie to straszne rzeczy się tu dzieją i nie preóbować zrobić z tym nic...poza tym tak po prawdzie skoro nie ma cię w tym kraju to się poprostu nie interesuje co w Polsce słychać......unikniesz stresu i nerwów. Ps z wielkiej litery piszemy nazwy krajów nie w związku z szacunkiem....a taki Manifest jak "polska" jest raczej mało przekonywujący.
  24. linka

    ALOHA!! BĄŻUR!!

    Bążuż Lolinko Ty nasza
×