Bo nie pracujesz na terapii, odstawiasz sobie leki....nie radzisz sobie z sobą na tyle że w ten sposób NIGDY nie będzie lepiej. Nie żeby wyszło, że cię za to winię, czy myślę, że robisz to celowo - steruje tobą lęk i zaburzenia osobowości, ciebie w tym wszystkim już prawie nie widać ...... a szkoda bo zapewne fajna i mądra z ciebie dziewczyna. Ile lat to już trwa? Czy przez ten czas był taki okres kiedy choć kilka dni czułaś się dobrze ? Może czas na konkretne, porządne pierdolniecie w układ nerwowy, izolację od środowiska, kontrolę.....