Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 496
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bei

  1. Ty uważasz, że nie mówienie pracodawcy o problemach psychicznych nie jest fair, a ja tak nie uważam. Na żadnej rozmowie o prace nie mówiłam o tym i nie uważam, że to było działanie na szkode potencialnych pracodawców. Mówię o tym, że mam OCD, za każdym razem gdy jestem u lekarza medycyny pracy i uważam, że zachowuje się fair pod tym względem.
  2. To jasne, że pracodawcy zależy, żeby zarabiać dla niego kasę, a nie nic nie robić. Ok, nawet jeśli w pracy widza, że mam OCD to nic im do tego, dopóki wypełniam swoje obowiązki. Pewnie robię to na tyle dobrze, że warto mnie zatrudniać, a nie zastąpić kimś innym kto może i nie miałby tego typu problemów. Tego nie jestem w stanie do końca stwierdzić, bo ja nie znam dorosłego życia bez OCD. Pracodawcy nic do tego. Nawet nie ma prawa o to pytać. Dokładnie. Sama pomyślałabym, e ktoś jest naprawdę dziwny gdyby tak zaczął rozmowę. Są pewne wyjątki, gdzie można sobie pomóc, mówiąc o swoim problemie. Znajomy mi mówił, że u nich osoba, która powiedziała, że nie może mieć styczności ze spirytusem, a jest go trochę u nich w pracy. Pracodawca zdecydował się na zatrudnienie tej osoby i zrobił faktycznie tak, że osoba ta nie ma do niego dostępu. No jasne że się nie mówi bo się jej nie dostanie. Lekarz miałby nie podpisać nerwicy ? xd ja już nie pamiętam o co chodziło w waszej dyskusji, skoro Cię oznaczylam to było do twojej wypowiedzi wczesniejszej To nie prawda. Ja nie mówiłam nic na temat swoich problemów, a wyszło to już po tym jak pracodawca zdecydował się mnie zatrudnić. W sensie wyszło, że miałam stopień niepełnosprawności z kodem świadczącym o problemach psychicznych. Nie szukali osoby z orzeczeniem i mogli spokojnie ze nie zrezygnować, choćby po okresie próbnym, albo jak wygasło orzeczenie, a tak naprawdę ani słowem o tym nigdy nie wspomnieli. Nie mówi się o tym, na tej samej zasadzie jak nie opowiada się, czy masz problemy z tarczycą, czy nie.
  3. Po co miałoby sie o tym mowic na rozmowie o prace? O swoim zdrowiu mówi sie lekarzowi i to on ocenia czy dopuścić kogoś do pracy czy nie.
  4. Nie do końca rozumiem. Mam OCD. Nie mam forów ze wzgledu na to (teoretycznie można przyjąć, że pracodawca to toleruje jeżeli zwraca na to uwage, ale to w moim interesie leży żeby ogólny bilans wyszedł mu na plus. Jeśli OCD w negatywny sposob wpływa na jakiś obszar mojej pracy, muszę nadrobić w innym, tak by w końcowym rozrachunku, pracodawca chciał żebym dla dla niego pracowała. Uważam że każdy ma prawo przedstawiać się w pracy z tej lepszej strony, co nie oznacza, że powinno się kłamać czy wymyślać jacy to jesteśmy super.
  5. bei

    Usuwanie konta

    Czy powinniśmy gnębić go pytaniami, tak żeby było mu smutno, że nie może odpisać?
  6. Jestem trochę zaskoczona że uznałeś, że życie za kratkami będzie dla ciebie łatwiejsze od tego na wolności.
  7. Nasza Sonia ma pierwszą cieczkę. Na razie z gryzaków dałam jej poroże jelenia, ale mam wrażenie, że nie przypadło jej jakoś super do gustu. Na pewno pasuje kupic jej kolejny szarpak, bo choć z poprzedniego który jej dalam został tylko węzeł z pentelką, to jest to ponoć jej ulubiona zabawka.
  8. @Kris0x0000, a lubisz swoja prace? Może to wynika z tego, że jesteś w ciągłym stresie. Ja np. wczoraj zasnęłam bez problemu i wydaje mi sie że to przez to, że dzisiaj jest święto i mój mózg wiedział, że może wyluzować. Jeśli sobie coś przypominam to raczej nie w środku nocy, tylko nad ranem. Jak mam za dużo myśli w głowie to trudno mi zasnąć wieczorem.
  9. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Mam tyle do zrobienia, że nawet jakbym je robiła, choć nie wszystkie robie, to ciężko mi sobie wyobrazić zrobienie wszystkiego. Jestem zajeta na kilka lat do przodu .
  10. bei

    Dzisiaj czuje się...

    To uczucie jest mi obce od bardzo dawna.
  11. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Rano też? Ja obudzislm sie spanikowana że zaspałam. Nie pamietam czy wzielam wczoraj leki. Możliwe ze nie, bo bardzo szybko wstalam z łóżka a nie zakręciło mi się w głowie jak zwykle po lekach.
  12. bei

    Wkurza mnie:

    Ok, ale ty nie musisz się odzywac do niej. Mamy wplyw na to come robimy, a na to co robią inni niekoniecznie.
  13. bei

    Wkurza mnie:

    To nad czym sie zastanawiasz jak masz do niej taki negatywny stosunek. W życiu jeśli możemy to raczej unikamy osoby które na nas negatywnie wpływają. W życiu jest naprawde wystarczająco dużo problemów, żeby dodatkowo pchać sie w te ktorych można uniknąć.
  14. bei

    Wkurza mnie:

    Nie możesz jej po prostu zignorować?
  15. No i super. @Purpurowy na yt można posłuchać różnych historii. Np. facet opowiada, jak przez 20 lat był uzależniony od narkotyków. Żeby zdobyć działkę, popełniał przestępstwa, zaczął produkować heroinę, wciągnął w to wiele osób, za działkę był w stanie zrobić wszystko... . Gdy to opowiada, jest czysty, ma kochającą żonę... . Chodzi mi tylko o to, żebyś nie wierzył w to, że ty jesteś taki i taki i tyle, bo ludzkie historie pokazują, że życie niektórych osób zmieniło się o 180 stopni.
  16. No i dobrze, staraj się dalej, pracuj nad sobą. Nawet jak jest ciężko, nawet jak nie widzisz efektów, nawet jak upadniesz, to wstawaj i próbuj dalej.
  17. Jesteś już dorosłym facetem. Fakt, że zabrano ci coś, co powinieneś dostać w dzieciństwie, ale teraz na tobie też spoczywa odpowiedzialność. Słuchałam kiedyś historię o pewnym chłopaku. Miał właśnie takie trudne dzieciństwo, że nie wiedział, jak powinna wyglądać normalna rodzina. Poszedł do jednego faceta z notesem i powiedział mu, żeby go nauczył, co ma robić. Jak powinien zachowywać się mąż/ ojciec gdy wraca z pracy do domu itd. i notował to w tym notesie. Chcesz funkcjonować w społeczeństwie, przestrzegaj zasad. Wyobrażasz sobie, co by było, gdyby w Warszawie na drodze każdy uważał, że ma pierwszeństwo i wszyscy naraz ruszyli na skrzyżowaniu. Ujechaliby kilka metrów i tyle. W najlepszym wypadku całe miasto by stanęło i nie wiadomo ile czasu by potrzeba, żeby to odkręcić.
  18. No ale wziąłeś sobie ich słowa do serca? Dla ciebie to "afera", dla nich mogło to oznaczać np. koniec biznesu.
  19. Purpurowy, ale nie przestrzegałeś zasad, prawa czy czegoś tam skoro mieli podstawę, żeby się zwolnić. Cel nie uświęca środków.
  20. Jak nie panujesz nad sobą to nie bardzo do ochrony. Tam nawet jak zatrzymywałam kogoś w markecie, to mi babka mówiła w słuchawce "nie dotykaj go".
  21. Tak i potem wyjdzie, że okłamał na początku pracodawcę w podstawowej sprawie i będzie trzeba się pożegnać z pracą marzeń. To nie jest wcale tak trudno zweryfikować. Świat jest mały, ktoś może znać kogoś, kto zna kogoś itd. Jak mam być szczera to ja myślę, że twoje tatuaże na twarzy mogą być przeszkodą. Nawet do straży miejskiej nie przyjmują jeśli ktoś ma tatuaż na twarzy albo na dłoniach. To ty też nie masz źle. Czasami na hale nawet ludzie nie wnoszą telefonów, a co dopiero siedzieć na forum.
  22. Albo szkoła branżowa, kursy zawodowe. Co prawda nie dają średniego wykształcenia, ale są różne zawody, gdzie średnie wykształcenie nie jest potrzebne. Tak naprawdę to liczy się to, co ktoś da rady robić, co lubi robić, albo przynajmniej toleruje. Wykształcenie czasami ma znaczenie, a czasami nie. Niektóre osoby z wyższym wykształceniem też nie radzą sobie z pracą.
×