Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rebelia

Użytkownik
  • Postów

    3 632
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rebelia

  1. Z tego roku? No to się zgubiłam trochę, bo nie śledziłam tak bardzo kariery wyżej wymienionych, oprócz DM. Lecę szukać Juno Reactor, Hocico i Mesh Chociaż w głośnikach teraz jakieś stare Dulce Liquido i Test Dept.
  2. brum, widzę, że zarówno Ty jak i Twój partner uważacie, że jeśli coś jest na rzeczy to jego/Twoja wina. Tak jak Candy napisała, jeśli Twój chłop broni się przed terapią, idź sama. Z innej beczki nie wiem ile jesteście razem, ale w przypadku osób po przejściach i nie tylko trzeba czasem sporo czasu na dotarcie klocków. Powiedz mu i tyle. Nie taki wilk straszny. Ja swojemu powiedziałam, pomamrotał trochę, ale przeżył i przestał to interpretować przez pryzmat "bożedrogi, moja wina". Fakt faktem Twój facet też sobie musi zdać sprawę, że nie jest epicentrum wszelkiego zła tego świata (a przynajmniej związku) i uświadomić fakt, że na codzień oprócz kwestii związkowych też borykasz się z innymi problemami niż on. -- 18 wrz 2013, 15:56 -- No i bingo. Jasne, że są sektory zarezerwowane na prywatność każdej ze stron, Ty masz jakieś sprawy, on też. A dziwne reagowanie da się naprostować na tyle, że za jakiś czas chłop nie będzie bał się mówić Ci o swoich sprawach. Been there, done that.
  3. Rebelia

    Samotność

    Wiem, wiem. :) Do tego też właśnie się odniosłam.
  4. Rebelia

    Nasze sny

    Od paru dni mam jakieś dziwne jazdy senne. Wczoraj np śniło mi się nad ranem, że jacyś ludzie siedzieli przy stole, żeby było śmieszniej w ryjach mieli wielkie książki i jeszcze się uśmiechali z lekka. Za oknem jakieś babsko latało na GIGANTYCZNYM kruku i śmiało się złowieszczo. Ktoś tylko wyszeptał, że "nadchodzi".
  5. Rebelia

    Co teraz robisz?

    Wczoraj przewiało mnie jak dziurawą szopę, to dzisiaj cierpię. Próbuję się w sobie zebrać, żeby coś dzisiaj w chacie ruszyć i wybrać się na zakupy, ale coś mi nie idzie. /kanapowiec mode on
  6. No to zależy jaki autor, bo na przestrzeni lat trafiałam na totalnie niezjadliwe pozycje po polsku, ale też rewelacje. Reiben, z tą literaturą w języku obcym też uważaj, bo trafiają się książki równie nie do ogarnięcia, jak w języku polskim. A z czasem w ogóle nie będziesz musiał ze słownika korzystać. Moja przygoda z takimi książkami zaczynała się "na intuicję" - z kontekstu czasem da się zrozumieć, co oznacza dane słówko.
  7. Rebelia

    Samotność

    New-Tenuis, warto się otwierać, ale w moim przypadku to otwieranie na całego przynosiło wiecej szkody niż pożytku. W tym też trzeba mieć umiar, bo są sprawy o których np. nie powiedziałabym nikomu oprócz może najbardziej zaufanych wieloletnich przyjaciół. Z doświadczenia wiem, że zasypywanie innych swoimi problemami może być na dłuższą metę zgubne, o ile do takiej osoby nie masz absolutnego zaufania (i vice versa). Znałam przypadek, który miał potrzebę przyjaźni i wygadania się. Sęk w tym, że gość dość trefnie analizował jednostki pod względem bycia jego potencjalnym przyjacielem i tym sposobem swoją historią życia zameczał wszystkich, którzy znaleźli się w jego strefie bezpieczeństwa. I nie dziwota, że tych znajomych powoli mu ubywało. Każdy człowiek ma swoje problemy i jeszcze na dokładkę dochodzą problemy całego tabuna innych osób. Lepiej mieć jedną zaufaną osobę niż szukać kilku takich, które na oko wyglądają na zaufanych, a koniec końców uciekają. I to chyba już powinno świadczyć o tym, że trafiałaś na nieodpowiednie osoby do dzielenia się swoją historią.
  8. kiedyś w czasach kartek pocztowych wysłałam z jakiejś gazety dla dziewczyn aplikację na konkursiwo. Jakie było moje zdziwienie, kiedy dostałam paczkę z kremami ujędrniającymi w wieku 12 lat
  9. eurydyka1, dawno temu najpierw brałam leki i później też odstawiłam na własne życzenie, jednocześnie trafiając do psychologa, który akurat w tamtym wypadku dość dobrze mnie poprowadził. Jeśli AnYa88 boi się leków to może faktycznie najpierw lepiej skorzystać z pomocy terapeuty, tak jak pisałaś. Tyle tylko, że u mnie był to proces długi, męczący. Może gdybym wtedy brała leki jak psych nakazał, wszystko poszłoby sprawniej. Tego nie wiem, ważne że główny atak był zahamowany.
  10. Ophelia, szczerze to nie znam w sumie przypadków, żeby komuś coś z zębami się działo. Aczkolwiek słyszałam o takich. Zresztą piercer powinien wsio ładnie jak krowie na granicy wyłożyć, od zasad higieny po możliwe powikłania przed zrobieniem kolca. Swoją drogą wyciąganie kolczyków w trakcie gojenia i ładowanie w dziurwę na siłę nowego towaru to straszna masakra. Kiedyś jakaś dziewucha w czasie licealnym w kiblu podmieniała kolczyk w pępuszku, krew się polała. Jak historia się skończyła, to nie wiem. W każdym razie chyba żyje
  11. Lol, kolczykowałam kiedyś stare pryki, a i tak niektórzy korzystali z dostępnego pluszaka, żeby niby zacisnąć ręce jakby bolało Aż mnie moja stara dziara zaswędziała. Ach te wspomnienia okrutne
  12. Rebelia

    Filmy i seriale

    Six Feet Under "Rodzina Fischerów, prowadząca zakład pogrzebowy, zmaga się z doświadczeniami śmierci. Pozwala im to inaczej patrzeć na otaczającą ich rzeczywistość." http://www.filmweb.pl/serial/Sześć+stóp+pod+ziemią-2001-89546
  13. Na poprawe nastroju i przy okazji efekt ujędrniający czy też nawet utratę wagi w połączeniu z odpowiednią* dietą dobra jest też Zumba. *odpowiednia znaczy tyle, co zbilansowana, na marchewkach i ćwiczeniach nie pojedziesz za długo, a możesz się nabawić przykrych konsekwencji jak np. anemia, o późniejszym tyciu do kwadratu nie wspomnę.
  14. Rebelia

    ... marzy mi się ...

    Może Nortt chce też zrobić szybki kurs balsamowania zwłok. Albo NOPE CHUCK TESTA [videoyoutube=LJP1DphOWPs][/videoyoutube]
  15. Rebelia

    Wkurza mnie:

    Lola Rose, może coś z tych tutoriali Ci się przyda:
  16. Drugi dzień boli mnie głowa. Ciśnienie szaleje, albo po prostu znów jakieś migrenowe ceregiele. Mnie kiedyś powiedziano, co do tej pory trzymam w głowie na jakieś cięższe momenty, że każdy taki dołek jest przepustką do czegoś lepszego. Zatem nie pozostaje Ci nic innego jak przetrwać burzę, bo później będzie lepiej :) Tego przynajmniej Ci życzę.
  17. Rebelia

    Wkurza mnie:

    Lola Rose, masz już gotowe podkładki pod dna, takie wycinanki jakby?
  18. Moim zdaniem samej będzie Ci ciężko namierzyć odpowiedni kąt przekłucia. Czy źle wpływa na szkliwo? Może źle wpływać. To jama ustna, wszystko, co blisko zębów może je obijać. Blizny - mnie po wszystkich kolcach zostawały małe kropki, nie powiem żeby to przeszkadzało, ale na twarzy może się wyróżniać, zwłaszcza jeśli kolce są źle dobrane, zaczynają migrować, z jakiś względów wdaje się zapalenie (odpowiednia higiena to jedno, ale czasem wystarczają naprawdę niewielkie wpadki z pielęgnacją, żeby dorobić się chociażby zaczerwienienia, które z czasem może się paprać). No i blizny po spapranym kolcu są dość widoczne. Okres gojenia jest mocno indywidualny, dlatego dobrze wybierz materiał (w przypadku mojej kariery to zawsze tytan), nie gmeraj i nawet jeśli coś wygląda na wygojone nie znaczy, że takie jest, no i zdecydowanie labrety Ryjek jest o tyle newralgicznym miejscem, że może Cię z początku pobolewać. Jest to też miejsce ruchome, dlatego możliwe są różnego rodzaju powikłania. Jako przykład, wprawdzie niekoniecznie związany z ryjkiem, podać mogę swoje knuckles - z racji tego że miejsce odsłonięte i dość mocno ruchome, miałam spory problem z gojeniem. Nie wspomnę już o zaczepianiu. Po eksperymencie pozostały małe blizny, dwie jasne kropki. Masz już wybrany sprzęt? Jaki rozmiar kolców, igieł itp? Serio, zastanów się. Nie to, że wątpię w Twoje umiejętności, ale przekłuwanie w trybie solo czegokolwiek na twarzy, co w dodatku ma być symetryczne jest grubszą sprawą. -- 16 wrz 2013, 20:17 -- Na studniówce wylądowałam z różowymi herami w ramach eksperymentu. Nawet, kiedy czaiłam się za krzesłami, żeby mnie jaki fotograf nie ustrzelił, i tak było widać kapitalnie różową poświatę Na nowy tatuaż szykuje mi się cięższy projekt. Znajoma eks tatuażystka zaoferowała pomoc w projekcie. Tak mi wyobraźnia pofrunęła, że 1. nie wiem jak to zmieszczę na boku, 2. wolę od razu odłożyć kilogramy forsy, 3. nie mogę się doczekać ostatecznego efektu. No ale pożyjem zobaczym, wiecie że to nie są tanie rzeczy
  19. Z Matrasu wszystko ok było. Dodatkowo okazjonalnie całkiem niezłe promocje można trafić. Tak samo w netowej księgarnii Gandalf, czasem niektóre pozycje po 10 złotych w promocji.
  20. Rebelia

    Co teraz robisz?

    Siedzę, myślę, ile miałam wczoraj w głowie zadań na dzisiaj. Robić kawę czy nie? Ubierać się już czy jeszcze przytulić poduchę? O losie, pogoda za oknem mnie dzisiaj totalnie zaskoczyła, zwłaszcza że jednym z podpunktów dzisiejszego dnia miało być wyjście z mojej krypty.
  21. Mnie te dostawy Empikowe nigdy nie przekonały, chyba że z góry wiem, co chcę kupić. Muszę potrzymać książkę w łapach, zapoznać się z nią. W sumie ostatnio coraz częściej zdarza się, że wiem z góry co chcę kupić, ale i tak wolę iść, popatrzeć. Gorzej, że grozi to zachwytami i wydawaniem forsy. Pamiętam, jak w czasach szkolnych łaziłam do sklepów z książkami i na miejscu czytałam podręczniki do psychologii, robiąc notatki. Kieszonkowe było za małe na zakup -- 16 wrz 2013, 07:28 -- Albo lepiej, najlepszy czas mojego nastoletniego życia - odkrycie biblioteki rejonowej. Wbijałam na jakiś dłuugi czas, buszowałam między półkami. Teraz mam "w kolejce" tony książek do przeczytania, ale kiedy uporam się z ilością papieru do wessania, to chyba znów pobiegnę do rejonowej. Blisko, bezpłatnie i przyjemnie.
  22. O, masakra. Nie można mnie wpuszczać z forsą do żadnego sklepu z książkami. Kiedyś w trakcie studiów wracałam do domu z kilkoma pozycjami tygodniowo. Owocnych łowów
  23. Rebelia

    Kącik gracza

    Bez sensu, czym się w ogóle przejmować? Za dzieciaka latałam od rana do wieczora, albo raczej do czasu kiedy mnie nie wołali. Rowery, siniaki, strupy. Gram w mmorpg, uwielbiam Fallouta (trójkę chyba z sentymentu kilka razy odkrywałam na nowo). Do piwa z innymi znajomymi nerdami pocinamy w HoMM III w trybie "gorące pośladki". Zaliczyłam w swoim życiu kilka lan party. A tak czy srak mam czas na czytanie książek i latanie po mieście czy tam sportowe atrakcje. Starość nie radość Kiedy nie ma czasu, nawet pykanie w kulki jest zajmujące
  24. Rebelia

    INTERNET ZA DARMO!!!

    Tak, ale na ich stronce znajdziesz dokładne opisy
×