Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rebelia

Użytkownik
  • Postów

    3 632
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rebelia

  1. To zależy, co się robi. Szukając w głowie pamiętam kilka takich akcji siedzenia do oporu, pomijając imprezy, było to głównie granie lub czytanie w dni wolne
  2. socorro, hej ho. Mnie czas minął jak z bicza strzelił. Problem jest taki, że gdzieś zgubiłam kilka godzin. W sumie poniedziałek jak poniedziałek, przebimbany
  3. Rebelia

    Co teraz robisz?

    Jedno słowo: herbata. W porywach można dodać drugie: gorąca. *siorb* Na zdrowie!
  4. Mojego kota nie dało się niczym przekupić. Chyba, że żarciem. Myślałam, że już dobiliśmy targu i wróci na swoje miejsce, na ciepły kocyk. Wydał porozumiewawcze miau, dostał najlepszą saszetę i co? Dupa blada, moje łóżko - kota rewir.
  5. Batalie w sądzie w sensie, Ty jesteś pozwana czy w inną mańkę? Czy dochodzisz swoich praw?
  6. Kestrel, no można, a tak się na suspension obruszyłeś, a tu prosz, wyszło szydło z worka
  7. *smark* W sumie to teraz się okres zachorowań zbliża, więc może całej załodze w pracy jakoś rozsądniej grafik ustawią
  8. Łoo, to inne zwierzęta też można?! Nie wiedziałam, super sprawa, muszę to przegadać z chłopem.
  9. Mnie to śmierdzi typem kobiety, która lubi i czerpie z tego radość, kiedy kręci się wokół niej wielu facetów. Dowartościowanie, docenienie, przez co nudzi się szybko poszczególnymi osobnikami, żeby na nowo poczuć to świeże zainteresowanie.
  10. lulu.onthebridge, ja to widzę tak, że zarówno depresja jak i border to jakiś defekt, który można naprawić. Coś jak, nie wiem, złamiesz nogę, nosisz gips i rehabilitujesz się, żeby wrócić do dawnej sprawności. Niektórym się udaje, innym nie i muszą do końca żywota chodzić np. o kulach, ale ważne że mogą. Podobnie z niektórymi psychicznymi zaburzeniami, albo po odstawieniu leków jest ok, albo bierzesz je dłużej, żeby było ok, wspomagając rehabilitacją mózgownicy, czyli terapią.
  11. Taa, wyżyłam dzisiaj na kawałku chleba i w szafie znalazłam puszkę napoju, nie jest źle No ale na serio, polazłam do sklepu, wróciłam z ryżem, chlebem i płynem do mycia naczyń. Przeżyję. Chłop też. Ba, nawet naczynia będą czyste.
  12. zima, bralam, ale chyba im się coś w tych psychowych notatniczkach pomieszało, bo zupełnie nie na to, co trzeba. Teraz jest spoko, bo dd coraz mniej, ale i tak czekam na wizytę następną
  13. To była dla mnie chyba jedna z gorszych jazd. Leżę sobie w łóżku, patrzę w sufit i ten sufit taaak daleeeekoo, masakra, mrugałam ile się dało, żeby mi wizja poprawna wróciła. Albo lepiej, gdzieś to w tym wątku pisałam, idę sobie znajomą okolicą, teraźniejszość. Nagle cyk w mózgu i widzę taką samą okolicę, ale jakbym patrzyła oczami siebie np z podstawówki. Nie wiem, czy ktoś wie, o co mi chodzi.
  14. Kurr... tyłek ciężki, a żarcie samo się nie kupi. Jak mnie to wkurza ostatnio, że łatwiej mi siedzieć i narzekać na mój marny los, niż tyłek ruszyć. Choroba potrafi czasem rozłożyć na łopatki, ale powalczym jeszcze trochę i zobaczym, co z tego wyjdzie. Wrrrrrrrrrrrrr *warczenie o charakterze terapeutycznym*
  15. Można na tymczas brać zwierzaki? Mnie się zawsze marzyło stare psiny ze schroniska brać, takie których w teorii nikt już nie chce, żeby im umilić starość.
  16. I bardzo dobrze, że myśli uspokojone. W moim odczuciu żadnej idiotki z siebie nie zrobiłaś i w żaden sposób się nie ośmieszyłaś. Gdybyś widziała, jakie pierdoły czasem widzę ze strony swoich znajomych, to od razu by Ci to przeszło :) W każdym razie, jak widać, znajdziesz tu miejsce dla siebie i zrozumienie. Jakbyś chciała pogadać to pisz, moja skrzynka zawsze otwarta
  17. Nie mam pojęcia, pytam tylko na jakiej zasadzie mają te nowe matury wyglądać. Bo ja zatrzymałam się na etapie, kiedy tylko język polski był obowiązkowy + jakiś język nowożytny + trzeci przedmiot do wyboru. A, no i słyszałam, że teraz dodatkowo jest obowiązkowa matematyka. A teraz co wam robią? Religię dorzucają?
  18. Veganka ma rację. Mush też. Lepiej poszukać konkretnych adresatów niż walić w fejsbukową pustkę. Rozumiem Cię poniekąd, ale z drugiej strony mogą być też przyczyny czysto techniczne, np. Twój post nie ukazał się w news feed u znajomych - ostatnio coś kołowali z ustawieniami popularnych wpisów na wallu. Ja w każdym razie nie widzę wszystkiego, co wklejają moi znajomi :)
  19. znowu jakaś nowa matura? Na czym tym razem będą polegać zmiany? Hej Davin :)
  20. Mam :) Jak zakładam oksy to perfekcyjna wizja nagle, aż ciężko mi się przyzwyczaić. Tak jak pisałam, na początku noszenia może dziwacznie trochę. Pamiętam, jak miałam problem, żeby trafić na odpowiedni schodek, bo wizja trochę się rozjeżdżała. Teraz jest ok przy zakładaniu, ale po zdjęciu widzę nieostro przez jakieś 15 minut, dopóki wzrok na nowo się nie przystosuje do gorszej wizji.
×