Mi też się kiedyś śniło, że prowadzę autobus i wjechałam nim w jakiś dom.
Pamiętam, że kiedyś mi się śniło, że mnie chcą pożreć smoki, które latały w koło mojego domu.
W te wakacje dość często mi się śni, że takiego jednego kolegę z mojej klasy uderzam w twarz lub okładam czymś po głowie.
A w najdziwniejszym i chyba najstraszniejszym śnie jaki miałam najpierw po cmentarzu a później po szkole goniła mnie przydrożna kapliczka uzbrojona w kolorowe wstążki, którymi chciała mnie wciągnąć do środka.