Skocz do zawartości
Nerwica.com

mark123

Użytkownik
  • Postów

    12 773
  • Dołączył

Treść opublikowana przez mark123

  1. A ja za życie swoim rodzicom wdzięczny nie jestem. Wolałbym, żeby mnie nie robili. Moi też raczej nie chcieli popełniać błędów swoich rodziców; raz tylko ojciec powiedział mi, że żałuje, że w dzieciństwie nie robił mi tego, co jego ojciec robił jemu.
  2. Mi z tego co kojarzę, to tylko raz rodzice powiedzieli (było to jakoś w drugiej połowie dzieciństwa), że każde inne dziecko ma gorzej ode mnie, wtedy gdy mi to powiedzieli, bez problemu w to wierzyłem. No w drugiej połowie dzieciństwa oraz w okresie młodzieżowym w ogóle uważałem, że moja rodzina jest najnormalniejsza, jaka tylko może być. Ja mam tak, że wiem, że błędy popełnili zarówno moi rodzice, jak i ja; ale czy większe ja, czy większe moi rodzice, to tego nie wiem. Ale i tak jakoś nie wydaję mi się, by te błędy miały duży wpływ na psychikę. Część moich negatywnych cech może być także kwestią przypadku (jakaś wrodzona wada w mózgu, co spowodowało, że nie funkcjonował nigdy do końca poprawnie). Myślę, że mało kto (o ile w ogóle ktoś), mając taką rodzinę, jak ja, miałby problemy z psychiką, więc wrodzone uszkodzenie mózgu to u mnie też bardzo możliwa opcja i bardzo dużo by wyjaśniała odnośnie mnie.
  3. Nie zawsze, myślę że czasem wynika ona z własnej osobowości. Nie wszystkie dzieci chcą kogoś naśladować.
  4. Moi rodzice obecnie raczej zasługują, by ich kochać; ale moja psychika nie obsługuje miłości.
  5. Ja się nie martwiłem nigdy o matkę, (jedynie o siebie, co będzie ze mną, jak jej nie będzie). O ojca tym bardziej się nigdy nie martwiłem. Jedyne osoby, o które potrafię się martwić (czasem mocno) to chyba postacie z filmów przy niektórych scenach.
  6. Mnie moim zdaniem też nie grozi w życiu popadnięcie w żadne groźne uzależnienie; ale nie kieruję się pod tym kątem hasłem "by nie popełnić tych samych błędów", tylko po prostu mam wysoki rozsądek i surowe poglądy.
  7. Mnie matka co prawda nie mówiła, że mnie kocha (babcia mówiła), ale w dość sporym stopniu okazywała uczucia; babcia okazywała w jeszcze większym stopniu uczucia; ja natomiast im nie okazywałem. Ja do rodziców zwracam się różnie; czasem "mama", "tata"; a czasem bezosobowo.
  8. mark123

    Nasze sny

    Kilka lat temu miałem taki sen, w którym byłem w pewnym sensie "czarnym charakterem". Zabiłem w tym śnie matkę z dzieckiem wywracając na nich drzewo (drzewem kierowałem używając nadprzyrodzonej mocy umysłu); następnie używając swojej mocy sprowadziłem na miasto wielką powódź.
  9. Ja odkąd pamiętam staram się unikać odpowiedzialności. Wynika to u mnie chyba z lęku przed tym, że popełnię jakieś błędy lub kompletnie coś schrzanię i przed krytyką oraz z niechęci do mierzenia się z tym.
  10. mark123

    Wkurza mnie:

    Ja zazwyczaj cały czas jestem mniej lub bardziej senny.
  11. Prawdopodobnie w przyszłym roku czeka mnie rozpoczęcie cyklu wizyt u dentysty, który może potrwać dość długo. Niewykluczone, że po zakończeniu cyklu mój stan psychiczny, emocjonalny będzie gorszy.
  12. Mnie się wydaję, że w normalnych sytuacjach najczęściej jest tak, że przypadku dziewczyn czas na okazywanie miłości trwa nieograniczenie, a w przypadku chłopców trwa do około połowy podstawówki.
  13. Mnie poddanie się daje większy spokój emocjonalny, mniej stresu i wstydu; więc na razie wybieram unikanie walki.
  14. Czasem wygodniejsze jest poddawanie się.
  15. Ja też bardzo nie lubię, gdy mam wcześnie wstać. W ciągu doby, godziny, podczas których najlepiej funkcjonuję, to mniej więcej 23-3; a godziny, podczas których najgorzej funkcjonuję, to mniej więcej 5-10 (wtedy, gdy muszę nie spać, to i tak nie myślę w ogóle, mózg wyłączony).
  16. mark123

    Nasze sny

    Nie wiem, być może.
  17. mark123

    Nasze sny

    Ja żadnych leków nie biorę.
  18. mark123

    Nasze sny

    Nie wiem, czy takie do końca naturalne, bo nie jestem jedyny, który przysypia na wykładach, ale inni co przysypiają, nie widzę, żeby mieli zrywy.
  19. mark123

    Nasze sny

    Ja w nocy bardzo rzadko mam zrywy. Częściej mam zrywy, gdy przysypiam w ciągu dnia, czasem jadąc w autobusie lub będąc na wykładzie podczas przysypiania mam zryw, w którym prawie podskoczę, a potem się wstydzę, bo na pewno przynajmniej część osób zauważa mój zryw.
  20. mark123

    Nasze sny

    W moich obecnych snach często występują: dom mojej babci; moi rodzice; góry; sytuacje, w których gdzieś błądzę; sytuacje, w których jeżdżę windą. Kilka lat temu często były sny, w których skaczę w przepaść, żeby się obudzić lub zabić (w zależności od tego, czy byłem świadomy, że śnię) To są fałszywe przebudzenia, miewałem je wiele razy w dzieciństwie, obecnie nie. Mnie w ciągu dnia często "gra" muzyka w głowie, a gdy się kładę, to się szybko uspokaja. Mnie się kiedyś śniło (ale bardzo dawno temu), że po domu mojej babci latały jakieś czaszki i chciały mnie atakować, a głowa mojej babci była od góry jakaś spłaszczona.
  21. mark123

    Nasze sny

    Kilka dni temu śniło mi się, że byłem w biurze, był normalny dzień w biurze, aż nagle przyszła godżilla i zaczęła niszczyć biurowiec zaczynając od okna w toalecie.
×