mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
Zmiana leworecznoci na praworecznosc
mark123 odpowiedział(a) na marcin1990 temat w Pozostałe zaburzenia
Mnie kiedyś matma szła dobrze, do 1 klasy szkoły średniej byłem z matmy uczniem czwórkowo-piątkowym. Ogólnie przedmioty ścisłe szły mi łatwo, ale najbardziej matma, bo nawet nie musiałem się jej w ogóle uczyć. Trudniej mi szły przedmioty humanistyczne, a najbardziej polski (gdy była praca z tekstem) i historia. No a w-f to już w ogóle "kaplica", zawsze byłem najsłabszy ze wszystkich w każdym ćwiczeniu, które wykonywałem. A od 2 klasy szkoły średniej zacząłem mieć problemy z każdym przedmiotem. Mnie najbardziej wkurza, gdy jest dużo ludzi w autobusie i autobus zbliża się do przystanku, hamuje i ludzie kierują się do wysiadania, a akurat nie mam możliwości się jakoś "przesunąć" tak, by od razu chwycić się innej rurki i muszę poczekać, aż zahamuje do zera, żeby się puścić rurki i przepuścić ludzi. -
Czytam o teorii koluzji.
-
Wkurzają mnie moje nieadekwatne odczucia emocjonalne i moja słabość psychiczna.
-
Zmiana leworecznoci na praworecznosc
mark123 odpowiedział(a) na marcin1990 temat w Pozostałe zaburzenia
Czy ma ktoś z Was problemy z utrzymaniem równowagi w pojazdach ? Ja gdy np. jadę autobusem to muszę się trzymać rurki (często obiema rękami) nawet, gdy autobus jedzie wolno albo całkowicie hamuje z wolnej prędkości (np. zbliża się do świateł lub przystanku), a i tak mam problem, gdy muszę się przemieścić, podczas gdy wielu ludzi w takim przypadku potrafi stać lub przemieszczać się bez problemu nie trzymając się rurki. -
Zmiana leworecznoci na praworecznosc
mark123 odpowiedział(a) na marcin1990 temat w Pozostałe zaburzenia
Ja drukowanymi czasem piszę, jak jest coś bardzo mało do napisania, bo inaczej nie starczyło by mi czasu, bo drukowanymi piszę jeszcze wolniej. -
Zmiana leworecznoci na praworecznosc
mark123 odpowiedział(a) na marcin1990 temat w Pozostałe zaburzenia
Ja też zazwyczaj piszę wolno i nieraz nie mogę przepisać wszystkiego, co powinienem. Zawsze miałem najgorszy charakter pisma ze wszystkich w danej grupie. W szkole nauczyciele ze mną mieli największe problemy, żeby się po mnie rozczytać, teraz na studiach wykładowcy też mają ze mną największy problem, by się rozczytać i nie wykluczone, że tylko ze mną spośród osób w mojej grupie. Sam po sobie też miewam problemy, by się rozczytać. -
Zmiana leworecznoci na praworecznosc
mark123 odpowiedział(a) na marcin1990 temat w Pozostałe zaburzenia
To chyba nie wykluczone, że objawy zaburzeń integracji sensorycznej oraz nieprawidłowej emocjonalnej interpretacji niektórych sytuacji mam w wyniku przestawienia. -
Ale najpierw muszę przezwyciężyć swoje wszelkie lenistwo, a to potrwa jakieś tysiąc lat
-
W bliżej nieokreślonej przyszłości udać się do psychologa i zacząć coś robić ze swoimi problemami
-
Możesz rozwinąć? Ale co tu rozwijać ? Byłem w odpowiednim sklepie, kupiłem colę waniliową i jeszcze kilka innych napojów, które bardzo pragnąłem spróbować no i tyle.
-
- weekendowe pobyty u babci w dzieciństwie - obserwowanie ozdobionej i świecącej choinki w dzieciństwie w święta - oczekiwania na burze, obserwowanie burz, szczególnie tych gwałtownych zalewających ulice - kupno komputera - podłączenie internetu - pierwsza wizyta w sklepie z napojami nieprodukowanymi w Polsce i kupno tych napoi
-
Chyba o wyjściu z zaburzeń.
-
Głównie lenistwo i tchórzostwo (niechęć do wysiłku, jaki musiałbym włożyć i niechęć do stresu, z jakim musiałbym się zmierzyć).
-
A w mojej rodzinie ja, ale nie od zawsze jestem mistrzem. W moich pierwszych kilku latach życia główną toksyczność stanowił alkoholizm mojego ojca, w następnych kilku latach to trudno powiedzieć, a od okresu nastoletniego to już zdecydowanie główną toksyczność stanowię ja ze swoim lenistwem. Moja matka jakoś specjalnie toksyczna nigdy nie była, wyręczanie i kontrolowanie nie są jeszcze jakąś dużą toksycznością.
-
Ja jestem melancholikiem z podtypem flegmatyka i mam tak, że z jednej strony dążę do nic nierobienia, a z drugiej, jeśli już coś robię, to dążę do perfekcjonizmu.
-
Nie dla każdego. Pewnie,że nie dla każdego. Jeżeli się wybrało kierunek, który jest niezgodny z zainteresowaniami to przekichane. Chociaż znam takich co zle wybrali ,ale potrafili sie cieszyc samym bujnym życiem towarzyskim. Czasem nie da się wybrać kierunku zgodnego z zainteresowaniami, nie zawsze ma się jakieś jasne zainteresowania albo zainteresowania są takie, że trzeba by było być bardzo mądrym, żeby dostać się na kierunek zgodny z nimi.
-
Ja lubiłem się uczyć do końca gimnazjum, myślałem też już o studiach; ale w szkole średniej lenistwo gwałtownie wzięło górę.
-
Nie dla każdego.
-
Ja jakbym chciał poznać kogoś podobnego do siebie, to bym chyba musiał się zarejestrować na jakimś międzynarodowym forum psychologicznym
-
Moja liczba znajomych licząc od urodzenia do teraz - zero.
-
Dlatego nie warto iść na studia, zwłaszcza dzienne, ci którzy zaczynali prace zaraz po zawodówce, technikum, liceum to dziś zwykle są na niezłych stanowiskach albo mają dobre płatną profesję a studia ewentualnie zaocznie robili. Studia dziennie powinny być tylko dla wybitnie uzdolnionych i tylko w kierunkach ścisłych i medycznych, no ale to off top już. Ja poszedłem na studia, bo mi rodzice kazali, studiuję głownie po to, żeby nie mieli do mnie pretensji.
-
Mnie się lenistwo z wiekiem nasilało, kiedyś jeszcze coś mi się chciało, a obecnie nie chcę mi się nic. W najwyższy "poziom" lenistwa wszedłem niedługo po tym, jak poszedłem na studia.
-
EEG miałem już robione z pewnego powodu, wyszedł zapis średnionapięciowy z wysoką aktywnością beta oraz silne artefakty, neurolog powiedział, że neurologicznie wszystko jest w porządku.
-
No więc jednak są jakieś jakby predyspozycje, tyle tylko, że w moim przypadku były one bardzo nasilone, co w połączeniu z wychowaniem bez wymagań niebycia leniem doprowadziło do całkowitej awersji do wysiłku. Nie zamierzam zmieniać zdania, jeśli nie spotkam innego tak wielkiego lenia, jak ja.