mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
Głownie za silniejszą psychikę od mojej Czy lubisz duszone ziemniaki ?
-
Wkurzam się oraz testuję program.
-
Próbuję się chociaż trochę rozbudzić.
-
Ja nie wiem, czy kiedyś będę umiał; na chwilę obecną mało prawdopodobne, zbyt duży wstyd.
-
Wkurza mnie 504 Gateway Time-out na forum oraz to, że od kilku tygodni odkładam "na jutro" zrobienie pewnej rzeczy.
-
Nudzę się i piję herbatę.
-
Jestem chyba najbardziej niemęski w całej galaktyce.
-
Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.
mark123 odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja po moim ojcu nic nie odziedziczyłem, wręcz chyba jestem jego zaprzeczeniem. -
EmInQu, no kiedys chyba mniej roszczeniowe spoleczenstwo bylo i nauczylo sie cieszyc tym co ma. Kiedys rodzice nie utrzymywali 30 latkow. Po szkole do pracy ...chcesz na studia -zarob sobie. W szkole sredniej znalam kilkaset osob i nikt nie mial fobii spolecznej, depresji, nerwicy. Byly gorsze i lepsze dni wiadomo ale trzeba sie bylo ogarnac bo nikt sie nad nami nie rozczulal. Ja w tej chwili doceniam mnostwo rzeczy ktore dla innych sa naturalne i niewarte uwagi Zgadza się. Dzisiejsze czasy nakierowują młodych ludzi na próżny i zarazem bardzo roszczeniowy styl życia. W mojej szkole też nie było osoby z fobią, czy depresją. Teraz wystarczy, że chłopak zerwie z dziewczyną po paru miesiącach chodzenia i już załamanie gotowe. Potem prochy i pogłębiająca się depresja. Czasami przydałoby się co niektórych leniwych, wiecznie jęczących, wytapetowanych "zaburzonych" wrzucić w czasy wojny, dać kałacha do ręki, kazać bezpośrednio(nie przez neta) patrzeć na otaczający prawdziwy ból, cierpienie, głód, syf, determinację, poświęcenie i odwagę oraz zmusić do walki o każdy dzień swojego życia. Może wtedy dotarłoby do nich czym faktycznie jest problem i szacunek do tego, co się ma. W mojej szkole nie wiem, czy był ktoś z nerwicą, depresją itp; ale nikt nie wyglądał, by miał. Byłem chyba jedyny, po którym było widać, że ma coś nie tak z psychiką. Mnie jakby "wrzucić" w czasy wojny, to chyba w pierwszym dniu zostałbym zastrzelony.
-
No chyba tak; bo gdybym nie był aż takim przewrażliwieńcem, to mając dzieciństwo takie, jakie miałem, raczej nie miałbym jakoś wyraźnie skrzywionej psychiki. -- 28 lis 2013, 23:31 -- U mnie to nie doszli, czy mam tą dysleksję, czy jej nie mam, każdy gadał co innego.
-
Syndrom studenta psychologii/psychiatrii.
mark123 odpowiedział(a) na mark123 temat w Pozostałe zaburzenia
Jestem zbyt leniwy i zbyt tchórzliwy, żeby udać się do specjalisty, to muszę "rozgryzać" samemu -
Ja bylem chyba jedyny w klasie, u którego podejrzewano dysleksję, a osobę z ADHD spotkałem jedną w szkole średniej.
-
Mnie w dzieciństwie nawet zwykłe okrzyczenie powodowało, że się stresowałem, a teraz jest gorzej, jak się zdarzy, że ojciec mnie okrzyczy, to stres jest jeszcze większy i drżę.
-
Moim zdaniem jest różnica między normalną wrażliwością, a przewrażliwieniem, które już chyba nie jest za zdrowe, bo wtedy bardzo łatwo dodatkowo skrzywić psychikę z błahych powodów. Pewien wpływ na moją psychikę miało też moje wczesne dzieciństwo i awantury, które robił ojciec po pijaku, ale nie były one jakieś duże i miały miejsce jedynie w moim wczesnym dzieciństwie, więc za główną przyczynę mojego lęku przy klapsach uważam przewrażliwienie.
-
Taka moja hipoteza, na podstawie swoich reakcji na klapsy (odbierałem je jako zagrożenie) i przeczytaniu, jak reagowali inni na kary w dzieciństwie.
-
Ja napisałem, że klaps to ogólnie nic złego i nie powoduje zaburzeń (pomijając skrajne przypadki dzieci z wrodzonym patologicznym przewrażliwieniem).
-
http://pl.wikipedia.org/wiki/Skala_Kardaszewa
-
Mizofonia - patologiczna reakcja na dźwięki
mark123 odpowiedział(a) na Ania_1988 temat w Pozostałe zaburzenia
Ja w dzieciństwie też miałem nadwrażliwość na niektóre dźwięki. Obecnie mam nadwrażliwość na te same dźwięki, co w dzieciństwie, nic nie doszło, nic nie ubyło. -
Ja nie piję nic z alkoholowych rzeczy z kilku powodów: - wstyd, że miałby pretensje lub pomyślałby, że stanę się alkoholikiem - wstyd, że ktoś by pomyślał, że robię coś, czego mnie w ogóle nie wypada robić - obawa o reakcję fizyczną mojego organizmu
-
Klaps jeszcze nikomu nie zaszkodził. Oczywiście nie chodzi mi o jakieś nadmierne bicie, z byle powodu czy katowanie, bo to już patologia. Moim zdaniem klaps może zaszkodzić w pewien sposób dziecku (np. przyczynić się do zaburzenia poczucia bezpieczeństwa) tylko wtedy, gdy dziecko ma zaburzoną pracę pewnej części mózgu, w wyniku której może wystąpić patologiczne przewrażliwienie. Tak było chyba w moim przypadku.
-
Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.
mark123 odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja na swojego ojca nie mam co narzekać; czytając posty tutaj, mogę stwierdzić, że mój ojciec to alkoholik-aniołek. Mnie w sytuacji Aurory92 to by prawdopodobnie szybko pikawka odmówiła posłuszeństwa. -
Czy są na forum osoby z tym syndromem ? Jakie zaburzenia związane z psychiką sobie przypisujecie/przypisywaliście samodzielnie ? Moja lista licząc od momentu, kiedy zdałem sobie sprawę, że coś ze mną nie tak: - zespół uzależnienia od kofeiny i internetu - schizofrenia prosta - osobowość schizotypowa - dystymia - fobia społeczna - kilka fobii specyficznych - nerwica natręctw - PTSD - zaburzenia dysocjacyjne - awersja seksualna - zaburzenia osobowości (schizoidalna, unikająca, zależna, BNO) - parafilia - zespół Aspergera
-
Powinni stworzyć stanowisko układacza dokumentów lub pracownika przenoszącego nieciężkie rzeczy lub inwentaryzatora lub instalatora oprogramowania komputerowego; bo chyba tylko w tych rzeczach miałbym szansę sobie poradzić
-
Ja w dzień mogę wypić pół litra energetyka i trochę coli, a potem iść na wykład i bez problemu przysypiać. A na noc z kofeinowych rzeczy wypijam do 3 szklanek coli + szklankę czarnej herbaty.
-
Czasem w fantazjach myślowych wyobrażam sobie jakieś bliskie relacje z jakąś wymyśloną dziewczyną, ale są to relacje oparte na litości, a nie miłości.