mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
I tak uważam, że wychowanie + mój charakter w góra 90-ciu % złożyło się na moje lenistwo (40 % wychowanie, 50 % mój charakter - własna niechęć do wysiłku oraz nieadekwatny lęk przed krytyką), a około 10 % to jakieś wrodzone predyspozycje.
-
Moje lenistwo jest zbyt silne, na pewno miałem jakieś wrodzone predyspozycje do stania się leniem. Ale możliwe, że takie predyspozycje zdarzają się bardzo rzadko. Jakby to zależało tylko od wychowania, to myślę, że np. na tym forum byłyby też osoby tak niezaradne, leniwe, jak ja. U mnie w domu sprzeczności w zachowaniach rodziny miały miejsce tylko w moich pierwszych kilku latach życia, z punktem kulminacyjnym w pierwszym roku życia.
-
Że to kwestia wygody, lenistwa, to wiem; ale i tak uważam, że miałem do tego częściowo wrodzone predyspozycje. -- 22 lis 2013, 18:55:03 -- Mark123, a co będzie później? Zastanawiałeś się jak jako osoba niezaradna dasz sobie radę w dorosłym życiu, kiedy Twoich rodziców już nie będzie i sam będziesz musiał zadbać o wszystko? Albo nauczę się zaradności, albo do "piachu"; szanse 50/50.
-
Ja jestem tak niezaradny, że wątpię, aby u mnie to wynikało tylko z wychowania, prawdopodobnie miałem już jakieś wrodzone predyspozycje do bycia niezaradnym.
-
Walić czymś w jadące samochody.
-
Czy lecą Wam łzy podczas ziewania ? Mnie lecą i przez to nie lubię, gdy muszę ziewnąć przy ludziach, bo się wstydzę, że ktoś pomyśli, że płaczę.
-
Że na porannych zajęciach jestem jedyną zaspaną osobą.
-
Ja w dzieciństwie w momentach, gdy odczuwałem radość, to zazwyczaj ją okazywałem. Problemy pojawiły się w drugiej połowie okresu nastoletniego, zacząłem odczuwać, że jakiekolwiek okazywanie przeze mnie radości to byłby wstyd, bo inni ludzie mogliby pomyśleć, że ze zbyt błahego powodu okazuję radość i inni z tego samego powodu nie cieszyli by się; oraz zacząłem odczuwać, że jestem za stary na jakiekolwiek okazywanie radości.
-
Częściowo owszem,ale nigdy tak do końca,tak ludzka mózgownica skonstruowana - będzie brak. A mnie w ogóle nie zależy na bliskości, może dlatego, że mam trochę aspergerową mózgownicę.
-
Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.
mark123 odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
to moja kwestia Może by mnie nie rodziła, gdyby nie moja babcia, bo podobno matka chciała mnie usunąć, bo nie wiedziała czy da sobie radę, ale jej matka ją powstrzymała, a szkoda. -
Jeśli chodzi o pozytywne emocje to nie potrafię odczuwać w ogóle miłości ani jej jasno rozpoznawać pomiędzy innymi osobami, a także nie potrafię jasno rozpoznawać miłości okazywanej mnie, tylko dzięki zapoznaniu się z definicjami miłości wiem, że najwięcej miłości okazywała mi babcia. Mój mózg w ogóle nie obsługuje tego uczucia, ale nie wiem czy wynika to z DDA czy to jakiś defekt np. neurologiczny. Nie mam problemu z odczuwaniem radości, wstydzę się tylko ją okazywać, np. gdy się śmieję to staram się to robić bezgłosowo, bo się wstydzę śmiać normalnie.
-
Za co "kochamy" naszych "wspaniałych" tatusiów.
mark123 odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Za to, że przyczynił się do zrobienia mnie oraz za akcje po pijaku w moich pierwszych kilku latach życia. -
Za co "kochamy" nasze "wspaniałe" mamusie.
mark123 odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Za to, że mnie urodziła, ja się na świat nie prosiłem. -
Oglądam The Voice of Germany i piję colę.
-
Spędzam głównie przed komputerem, a o północy obserwacja rozbłyskujących petard za oknem i picie Piccolo.
-
Sny z dzisiaj W pierwszym śnie miałem przygotować tematy związane z jakimś przedmiotem na uczelni, by omówić je z ojcem, ale zapomnialem, ojciec mnie okrzyczał i potem miałem się tym jak najszybciej zająć, ale pomyślałem, że prędzej się zabiję niż będę siedzieć nad tym i w ogóle czymkolwiek, co związane z uczelnią. W drugim śnie słyszę, jak rodzice rozmawiają o płakaniu, że płacz jest bardzo szkodliwy dla organizmu i należy go za wszelką cenę powstrzymywać. W trzecim śnie jestem w jakimś budynku, gdzie pracuje kobieta, która często robi innym pracownikom na złość. Idę korytarzem i widzę ją, postanawiam ją wyminąć i myślę, że jak się do mnie przyczepi to pożałuje, ale wymijam ją w spokoju i idę dalej. W drugą stronę na przeciw mnie idą jakieś dzieci i jedno z nich trzyma przystawiony do głowy drugiego pistolet. Potem jakaś kobieta mówi mi, że to moi dawni koledzy i żebym się przywitał. Potem jakoś wychodzę z korytarza na klatkę schodową i idę gdzieś w dół. W czwartym śnie matka kupuje mi napoje napoje energetyczne, ale puszki są jakieś pogniecione i się zastanawiam czy nalać z takich czy wyrzucić.
-
Wkurzyła mnie dzisiaj pewna rozmowa rodziców o mnie. Mogli rozmawiać tak, bym nie słyszał, nie miałbym przynajmniej mętliku w głowie.
-
Głównie przed komputerem.
-
Ja jestem chyba według klasyfikacji aseksualny aromantyczny typu A.
-
Śmieję się różnie, czasem częściej, czasem rzadziej, ale zawsze staram się śmiać bezgłosowo, powstrzymywać wydawanie z siebie dźwięku, a płakać nie płaczę, czasem mi się chcę płakać, ale rzadko i wtedy powstrzymuję
-
Że komp w naprawie i muszę mocno ograniczyć korzystanie z internetu bo z telefonu niewygodnie
-
Ja mam ochotę rzucić studia, ale z pewnych powodów nie mogę tego zrobić; albo powyzywać wykładowców na mojej uczelni (za to, że są), ale tego też nie mogę zrobić
-
Mnie nadal zazwyczaj tylko fantazjowanie myślami albo głupawki radość sprawiają, a w realu to nic
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
mark123 odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Ja mam podobnie z tą różnicą, że w ogóle nie czuję potrzeby się z kimś wiązać. -
Włosy, to chyba jedyne, co mi w życiu wyjdzie w przyszłości.