Zupapomidorowa
Użytkownik-
Postów
2 280 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zupapomidorowa
-
Miłość = cierpienie?
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
"To jak człowieka z buszu wpuścić na Wersal" Cudowne porównanie, uśmiałam się :) Jeśli zaczynasz na chłodno kalkulować czy opłaca Ci się konkretna relacja, to oznacza że nie ma tam uczucia. To na pewno nie ułatwi Ci znalezienie tej jedynej. -
Miłość = cierpienie?
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
monk.2000, cholernie boje się odrzucenia. Ostatni związek (1,5 roku) zakończył się z mojej winy ale wpadłam przez to w depresje. Wiem, że przez ojca muszę mieć ciągle jakieś negatywne bodźce, dlatego ciągnie mnie do złych. Ten nowy mężczyzna jest dla mnie bardzo dobry i to jest cudowne a jednocześnie przeraża bo boję się, że zrobię mu jakąś krzywdę. Chodzę na terapię i pracuję nad sobą ale nadal bardzo obawiam się odrzucenia, krzywd... -- 23 wrz 2013, 20:44 -- monk.2000, czyli sam boisz się związków i odrzucenia tak jak ja? -
Zawsze pragnęłam miłości a dotyk drugiego człowieka jest dla mnie jak tabletka uśmierzająca ból. Od dwóch lat jestem sama. Poprzednie związki były udane lub bardzo toksyczne. W dzieciństwie nie dostałam miłości od rodziców, zamiast tego znęcanie psychiczne i fizyczne. Chodzę od 2 miesięcy na terapię, która jest ciężka ale nie poddaje się. Od miesiąca spotykam się z kimś oddalonym ode mnie o 100 km. Widujemy się głównie w weekendy. Na początku nie traktowałam tego bardzo poważnie bo ostatnie dwa lata owocowały w krótkotrwałe "romanse" więc pomyślałam, że ten też pewnie się skończy. Mija 1,5 miesiąca naszej znajomości i zaczyna być coraz lepiej. W ostatni weekend zaprosił mnie do siebie, zrobił kolacje przy świecach i włączył naszą ulubioną muzykę. Spędziliśmy miło czas rozmawiając do późna w nocy. Wydaje mi się, że mamy wiele wspólnego. Problem w tym, że zaczyna mi na nim bardzo zależeć. Miedze w domu i ryczę bo boje się odrzucenia. I już za nim tęsknie. Teraz nie spotkamy się szybko bo on ma rodzinną imprezę w przyszły weekend. Mam strasznego doła, boję się...
-
Lęk przed zakochaniem.
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na guupi temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Chyba się zakochuje. Zastanawiam się czy nie za wcześnie. Znamy się ponad miesiąc, kilka wspólnych wieczorów już za nami. Ostatni był cudowny, ugotował kolacje i puścił naszą ulubioną kapele (łączy nas uwielbienie do jednego metalowego zespołu). Czuję, że zaczynam się zakochiwać i się boję... że ja się zaangażuje a on mnie zostawi. Im jest lepiej tym ja zaczynam coraz bardziej panikować. Boję się, że zrobię coś głupiego z tego strachu i sprawa się rypnie. -
http://25.media.tumblr.com/6b884c6eed15eec87c57fb5d542d831c/tumblr_mhnp8hcb4j1rumsbyo1_500.jpg
-
veganka, CUDNIE! Piękny gest. Ophelia, Bardzo mnie rozbawiły te Twoje rolki XD oddałaś je tacie? Mnie dziś ucieszyły pierwsze zajęcia z Pole Dance. Rurka uzależnia!
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na shadow_no temat w Off-topic
Cześć Kiya, dawno Cię tu nie widziałam. A ja chcę malować ale nie wiem co. Męczące to jest. -
Kiedy byłam nastolatką wystarczyły wymyślone fantazje. Teraz z lenistwa włączam film erotyczny ale to nie to samo...
-
Ojciec alkoholik a szpital
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Problemy w związkach i w rodzinie
U mnie ta sama gatka była całe życie. Nie odejdę bo za co będziemy żyć. A kurna za alimenty! -
Ojciec alkoholik a szpital
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ahma wyprowadze sie z domu jak w koncu obronie prace mgr. Jestem niezaradna zyciowo. Ciagle nie mam sily i latam po endokrynologach by mi ustabilizowali tarczyce (mam hashimoto). -
Ojciec alkoholik a szpital
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja mam 26 lat. Czemu twierdzisz ze terapia Ci nie pomoze? Ja chodze od 2 miesiecy i mam nadzieje ze uda mi wynormalniec. Masz jakies powazne zaburzenia? Pracujesz na co dzien? -
Ojciec alkoholik a szpital
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ech, rozumiem Cię Ahma ale nie możesz zrobić nic żeby sobie zaszkodzić. I tak już masz dość spierdolone życie przez niego. Ile masz lat Ahma? Chodzisz na terapię? -
Ojciec alkoholik a szpital
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Mama nadal mieszka z ojcem. Teraz po studiach wróciłam do nich. Nie radzę sobie w dorosłym życiu(toksyczne związki, toksyczna ja, strach przed dorosłością), zapisałam się na terapię. Ojciec już nie rzuca się z łapami, nie ma siły bo styl życia i choroba go wykańczają. Czasami wydrze na nas mordę, zwyzywa. W jakiś sposób jestem w potrzasku. Rodzice mnie zniszczyli i leczę się, żebym mogła zacząć normalnie żyć. -
Ojciec alkoholik a szpital
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Też broniłam matkę jak byłam dzieckiem i później. Nie możesz być uzależniona od bycia przy nich. Przecież nie będziesz przy mamie przez całe dorosłe życie. Szpital z jakiś powodów jest Ci potrzebny i głupotą byłoby odrzucić leczenie. -
Ojciec alkoholik a szpital
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ahma, rozumiem Cię. Jak 7 lat temu wyjeżdżałam na studia miałam podobny problem. Myślę, że powinnaś przede wszystkim siebie ratować i swoją psychikę. Właściwie to niewiele możesz zrobić. Jeśli będzie chciał zaatakować Twoją rodzinę to zrobi to niezależnie od Twojej obecności. -
Mysle ze powinienes jak najszybciej udac sie do psychologa. Potrzebujesz pomocy. Same leki tu nie pomoga.
-
kiedy powiedziec sympatii o problemach ze zdrowiem?
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
On już wie o moim problemie i mojej terapii. Nawet pyta codziennie jak się dziś czuje a że ostatnio znakomicie to mu piszę, że 8/10. Trafiłam na mądrego faceta. Może coś z tego będzie... :) monk.2000, Nie znam osoby chorej na schizofrenię ale chętnie bym poznała :) -
Następny zlot: Środek Polski? (październik 2013 r.)
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Pieprz temat w Kosz
New-Tenuis, Bardzo chętnie! W tej chwili wolałabym spędzać czas z Wami przy flaszeczce niż np. Sama w tropikach w bikini, drinkiem w ręku i wachlującym mnie gachem :> -
Następny zlot: Środek Polski? (październik 2013 r.)
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Pieprz temat w Kosz
Kurcze nie mogę znaleźć wątku z wrażeniami po ostatnim Waszym spędzie. Chciałabym wiedzieć jak było Mam wrażenie, że już nieźle się zakumplowaliście (zazdrość). -
Psychoterapia dziala!Czekam na każdego posta z wasza opinia
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na maura temat w Psychoterapia
Chaotic, Doskonale wiem o czym mówisz. Tylko człowiek bywa już bardzo zmęczony tą ucieczką i szuka pomocy. Cieszę się, że ją znalazłam. Mam nadzieję, że Ty też. -- 07 wrz 2013, 14:05 -- Kolejny szczęśliwy dzień. Na ojca nie patrze jak na chodzące zło. Nie pamiętam kiedy ostatnio pomyślałam o nim ciepło. W głowie "słońce", coś jakbym wróciła do szczęśliwych momentów w dzieciństwie. Do niedawna nie pamiętałam, że takie były. -
Psychoterapia dziala!Czekam na każdego posta z wasza opinia
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na maura temat w Psychoterapia
Chaotic, Chaotic ta mieścina dla nas to jest ucieczka a wydaje mi się że to pieruństwo dopadłoby nas nawet gdybyśmy uciekli na inną planetę. Trzeba stawić czoło problemom, przepracować je, dowiedzieć się o swoich słabych stronach. Przepracowane problemy w końcu "puszczą" i będzie nam lżej. -
Psychoterapia dziala!Czekam na każdego posta z wasza opinia
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na maura temat w Psychoterapia
Ramanujan, dziękuję :* kochani ludzie tu zaglądają. -
Psychoterapia dziala!Czekam na każdego posta z wasza opinia
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na maura temat w Psychoterapia
Ramanujan, właśnie dopiero to odkrywam. Przez ostatni rok nie miałam marzeń, od kilku miesięcy karmiłam się myślą, że ucieknę na wieś. Będę żyła ze zwierzętami o misce ryżu, pieniądze zdobędę malując "maryjki" dla sąsiadów. A od paru dni zaczynają mnie ponosić myśli, że za chwilę, jak będę miała wiecej siły postaram się o jakiś wernisaż w stolicy, chce mi się uśmiechać do ludzi. Chcę do nich wrócić, zobaczyć przyjaciół. Ja piernicze, jakie to jest dobre! -
Psychoterapia dziala!Czekam na każdego posta z wasza opinia
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na maura temat w Psychoterapia
Chaotic, Candy14, dziękuję za słowa wsparcia. Dziś obudziłam się ponownie z wyśmienitym humorem. To jest niesamowite! I nie boję się. Jest nadzieja babeczki! -
Psychoterapia dziala!Czekam na każdego posta z wasza opinia
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na maura temat w Psychoterapia
Pierwszy raz od dłuższego czasu poczułam się dziś na prawdę dobrze. Na terapię chodzę około 1,5 miesiąca. Do tej pory każda wizyta to był płacz, a pod koniec terapii czułam się jak przejechana walcem. Nie wiem czy za szybko się cieszę ale pojawiła się wyraźna nadzieja, że wyjdę z depresji. Ciekawe czy ktoś z Was czuł to co ja po dość krótkim czasie terapii?