Skocz do zawartości
Nerwica.com

Siding Spring

Użytkownik
  • Postów

    3 414
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Siding Spring

  1. logik Ty juz do konca swirujesz...
  2. czyli Tobie miko84 paroksetyna znaczaca podnosi funkcje poznawcze tak? beladin i w tym watku mozna znalesc i na forach zagranicznych. Piszac mase osob przesadzilem ale nie jest to jakis maly odsetek.
  3. nie czesto? mase osob tak ma po ssri. Nawet na tym forum mozna wiele takich osob znalesc narzekajacych na ten skutek uboczny ktory najczesciej widoczny jest podczas wchodzenia w lek. Potem jak sie pojawia zobojetnienie po ssri to nawet moze to czlowiekowi nie przeszkadzac. Gorzej jak po kilku latach odstawia sie taki specyfik.. U mnie te problemy ciagna sie i ciagna. Jestem taki sztywny ze nie moge normalnie siedziec i gadac z kims kto siedzi obok. Musze calym cialem sie przekrecac bo glowa i barki doslownie zamrozone. Nie nie to nie objaw zadnego lęku czy innych problemow psychicznych. Te sprawy mam za soba...Na forach zagranicznych jest multum historii o sztywnosci miesni po ssri czy dystoniach. Wlasnie do cholery nie wiem co jest grane...Lekarka mowi ze niemozliwe ale ja wiem dokladnie po czym to mam. Jeden neurolog zasugerowal ze to taka polekowa dystonia ale zeby tyle czasu sie z tym uzerac? W sumie ma to tez po czescie wspolnego z tym przymusem ruchu jaki mialem podczas brania paroksetyny. Ciezko mi bylo usiedziec w miejscu i teraz wiem ze wynikalo to wlasnie z bolu miesni.
  4. ze chetnie przepisze cos innego. SSRI nie sa wcale takie bezpieczne dla organizmu. Wedlug mnie sa po prostu toksyczne. Ale jak nie ma wyjscia trzeba brac chemie.
  5. no wlasnie to wszystko mam po paroksetynie...0_o i chyba cwiczac na niej cos z moimi miesniami jest nie halo. Ciekawe czy kiedys to minie...bo chyba nawet nie cwiczac juz w ogole z czasem miesnie wczesniej wypracowane powoli zanikna?
  6. dokladnie. Jak wygladalo Twoje zycie i samopoczucie nim zaczeles brac cokolwiek? Dawno to bylo? Mam jeszcze pytanie odnosnie sztywnosci/napiecia miesni na ssri. Mieliscie cos podobnego? Jak tak to po jakim czasie od odstawienia minely te problemy? Sztywnosc miesni/ palenie mięsni .. mimowolne skurcze spazmy i uczucie jakby zamiast miesni mialo sie kosci. Wiem ze robie lekki off top ale tutaj spotkam sie pewnie z szybszym odzewem. Takie objawy trwaja juz u mnie 1.5 roku od przyjecia ostatniej dawki paroksetyny i sa to ostatnie slady brania ssri. Na przestrzeni 1.5 roku problem nieco sie zmniejszyl ale jakby nie patrzec nadal pozostal i bardzo uposledza mi komfort zycia. Co to za cholerstwo? Podczas pierwszego roku brania paroksetyny jakos nie zwracalem na to uwagi pomimo tego ze inni zwracali mi uwage ze chodze jakis sztywny. Zaczely mi sie robic tez rozstepy. Potem nastepne 2 lata intensywnie cwiczylem i zbudowalem calkiem solidna mase miesniowa a przed braniem lekow bylem cienki jak kij od szczotki. Co jest do cholery i czemu trwa to tak dlugo? Wiem ze spory wklad maja w to cwiczenia ale i lek zrobil swoje. Czyzbym mial jakies uszkodzenia tych miesni czy co? Nadmienie ze i nawet nie cwiczac niektorzy maja problemy ze sztywnoscia po ssri. Tylko czemu trwa to tak dlugo..
  7. moze jakies neurleptyki zaradzily by takim twierdzeniom:P to do queena
  8. kurde miko znow pewnie wrocisz do sertraliny...takie leczenie to chyba o kant stolu potluc..Moze rzeczywiscie lepszym rozwiazaniem byloby odlozenie tych wszystkich lekow i skorzystanie z psychoterapii a jak lęk bedzie naprawde dokuczliwy zawsze pod reka sa benzosy;p. Odnosze wrazenie ze przez ten zok sam nie potrafisz okreslic jak sie czujesz a skoro dajesz rade chodzic do pracy ciagle zmieniajac leki i przechodzac przez skutki odstwienia/wprowadzenia leku to chyba nie jest z Toba tak najgorzej? Co do paroksetyny to ja ja bralem 3 lata i przyznam ze ona z czasem tak zobojetnia/tak tlamsi ludzka psychike ze odechciewa sie systematycznie wszystkiego. Nie moge zrozumiec osob ktore pisza ze lek dziala pozytywnie na funkcje poznawcze. Wedlug mnie kreatywnosc i myslenie jest "ograniczone". No ale moze pisza to przypadki ktore naprawde byly w ciezkiej bliskiej katatonii depresjii;p.
  9. jestem prawie pewien miko84 ze dlugo z paroksetyna nie pozostaniesz;p. Tylko ciekawe co teraz?
  10. Siding Spring

    Psychodeliki

    w tym sezonie jak ktos szukal grzybkow halunkow to mogl trafic na spore ilosci.:)
  11. co gorsza wielu osobom zaszkodzily wlasnie leki:> one rozchiwaly i pojawila sie diagnoza chad...wedlug mnie tak powaznie choroby powinny byc diagnozowane tylko w szpitalu z udzialem paru klinicystow..a tak pojdzie sie do psychiatry..opowie sie o depresjii. psychiatria przepisze ssri. naglr osoba przychodzi z powrotem i mowi ze popada w euforie na co psychiatra stwierdza ze diagnoza jednak bledna i chad;p. Leki pozostaja te same ale doklada sie stabilizatora ktory okazuje sie zbyt slaby wobec labilnosci emocjonalnej jaka moze nam zaufudnowac np taka paroksetyna. I tak osoba bierze te leki kilka miesiecy po czym probuje odlozyc ale niestety juz tak rozowo nie jest. Odstawienie moze pogorszyc stan i suma sumarum wychodzi na to ze lepiej zylo sie ze swoja depresja anizeli ze skutkiem psychiatrycznej interwencjii.:)
  12. -nadkomorowe (które powstają jakby poza sercem - ich przyczyna leży poza sercem) przyczyna lezy w sercu hehe tylko sa to skurcze pochodzenia przedsionkowego badz wezlowe.. a przedsionki leza w secu:)
  13. zalezy co kto rozumie przez ciezka depresje.
  14. ja na paroksetynie w ogole nie moglem gadac z ludzmi:p moglem ale wlasnie przez te wkurwienie,napiecie,nerwowosc wszyscy mnie irytowali i gadanie nie mialo sensu.
  15. no mowilem miko84 ze tak bedzie. Te odstawienie paroksetyny daje zludne poczucie ze jest sie zdrowym ale to wraca z podwojona sila i w moim przypadku lepiej bylo nawet z paroksetyna nie zaczynac. Ja mam efekty odstawienne juz 16 miesiecy/prawie 17. Bardzo Ciezko ja odstawic i nigdy nie wracac. Co wiecej dodam ze sam sie zastnawiam zeby do niej wrocic bo to wlasnie na niej skonczylem studia i pracowalem w Warszawie. Niszcza mnie bole miesniowe / skurcze/ zmiany dystoniczne w obrebie szyjii a do tego fobia spoleczna w stopniu absurdalnie nasilonym. Ale mimo tego po raz pierwszy od ponad 1.5 roku potrafie sie zasmiac i rozplakac pomimo ze jest to czesciowo stlumione( tak tak ciagle czuje paroksetyne). Pewnie zal Ci tych emocjii ktore odzyskales ? Paroksetyna wprowadza masakryczna anhedonie pomimo tego ze drugi czlowiek moze postrzegac Cie jako kogos kto jest szczesliwy i ma sukcesy. Ale jak sie odlozy i poczeka rok/dwa to wszystko to co osiagnelo sie na paroksetynie wydaje sie nierealne/jakies zatarcie wspomnien. Kiedys czytalem na paxil progress ze osoba brala paroksetyne 7 miesiecy i bedac 5 lat po odstawieniu ma pelno problemow ze zdrowiem. Ale jednak cos w tym jest. Nie wracalabym do paroksetyny gdyby nie te bole i fobia spoleczna/lęki a tak sam nie wiem co mam robic. Jedno jest pewne ..zycie jest piekne jak sie nie ma lękow i normalnie uksztaltowana osobowosc. A tak pozostaje branie takich lekow ktore daja zludne poczucie szczescia. miko84 nie masz problemow z szyja? z nadmiernym napieciem?
  16. stary ten dyskomfort to jest od lekow i te otepienie. Pamietam jak bralem paroksetyne to po godzine plywania wychodzilem z basenu taki zajebany ze nie moglem numerka z reka zdjac i chodzilem jak w jakims snie. co do ucisku z tylu glowy tez bym powiedzial ze to polekowe. Ja mam po paroksetynie zmiany dystonicze w obrebie karku i barkow. Sztywnosc miesni ,tępy bol i skurcze. Jak nrazie nic a nic mi nie pomaga. Wizyty u masazyty, kręgarza. Jak bralem paroksetyne to tak sie tym nie przejmowalem bo wlasciwie to mialem wszystko w dupie...nawet to ze nie mam juz mimiki zadnej. Sztywnosc misni i bol spotegowalem hardkorowym cwiczeniem na silowni. Nie wiem czy z szyja ktos bedzie mi w stanie pomoc. Tak jak mowie na lekach nie zwracalem tak na to uwagi..dopiero po odlozeniu wyszlo wszystko na jaw. Mysle ze podobnie moze byc i u Ciebie.... W ogole jak dlugo probowales funkcjonowac bez lekow?. Leki to nie cukierki. Moga pomoc ale skutki uboczne wybitnie swiadcza o tym ze szkodliwosc lekow jest niepodwazalna.Cos za cos. przypominam sobie jeszcze jedna rzecz odnosnie tepego wyrazu..i otepienia.. Czesto mialem tak ze jak stalem w kolejce do sklepu to potrafilem zawieszac sie na kims kto stal obok mnie i patrzec na niego zupelnie bez wyrazu. Musialo to wygladac conajmniej komicznie...
  17. no tak miko84 ale raz piszesz tak raz tak. Kiedys pamietam chciales pisac post wnoszacy o tym jakie to ssri sa kijowe;p. taka post-krytyke. Potem zaczeles brac paroksetyne i pisales jakoby dziala na Ciebie swietnie.. Ale jednak nie na tyle zeby dalej ja kontynuowac;p. Wellbutrin mialbyc wybawieniem od zamulajacego/zoobojetnijacego dzialania ssri i wychodzi na to ze tez sie specjalnie nie sprawdzil co tez poskutkowalo powrotem do ssri.;p
×