Skocz do zawartości
Nerwica.com

Siding Spring

Użytkownik
  • Postów

    3 414
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Siding Spring

  1. Niektorzy rzeczywiscie przesypiaja swoje zycie na ssri. W sumie to czy zycie mozna nazwac zyciem biorac te leki?
  2. Myslalem ze moze bierzesz jakies leki:>. U mnie problem wzial sie wlasnie od lekow plus silownia na ktora zaczelem chodzic jak bralem leki. Nawet nie cwiczac czulem sztywnosc miesni/dyskomfort w tych okolicach a po silce dorobilem sie...Mysle ze zle cwiczylem..przeciazalem miesnie, mam tez zmniejszona ruchomosc szyjii i uczucie twardych ,skamienialych barkow. Leki lekami ale teraz wiem ze nie powinieniem zaczynac z silownia, to nie dla mnie. Nie cwicze/nie biore lekow juz przeszlo 1.5 roku a problem pozostal aczkolwiek jest nieco lepiej? Moze z czasem te miesnie "skurcza sie" , rozluznia i wszystko wroci do tego co bylo. No i minie dyskomfort. co do wzroku moze i rzeczywiscie troche mam rozmazany ale to wlasnie wszystko promieniuje od barkow/karku.
  3. Mam identyczna sytuacje . Jakbym mial opisac swoj problem to bym uzyl Twoich slow. W zwiazku z tym zadam pytanie(a nawet 3). Czy brales/bierzesz jakies leki na swoja nerwice? Czy uprawiales/uprawiasz jakis sport? (silownia/bieganie itp). I czy miales moze jakies wypadek w swoim zyciu?
  4. Chyba planowo nie wpuscili do tej windy jakies mlodszego lebka i do tego impulsywnego i narwanego . To by zle sie skonczylo dla tej gowniary malem i odechcialo by sie jej takich numerow po strzale w te rozczochrana czupryne. swoja droga kiedys tez mi zgaslo swiatlo w windzie ale nie calkowicie..:> . Bylo calkiem ciemno i jakby pojawia sie taka dziewczynka to ciekawe jakbym zareagowal:>. Bym sie nie zdziwil jakbym zaczal sie smiac. Ale nigdy nie wiadomo jaka nastapi reakcja
  5. wyplukac to sobie mozna resztki jedzenia zalegajce w jelicie.:) . Zalezy jak dlugo bralas leki. Jak kilka lat to niestety sporo czasu minie nim mozg zacznie funckjonowac jak przed ich braniem. Leki robia spore zamieszanie w neuroprzekaznikach,zmieniaja ich funkcjonowanie, nie jest to trwala zmiana ale potrzeba czasu do powrot pierwotnego ich funkcjonowania. A same leki jako takie fizycznie sa chyba dosyc szybko wydalane. Inna sprawa jest to co zrobily.
  6. Moze ta paroksetyna tak na Ciebie dziala? ten ciagly stan czuwania/gonitwa mysli ...lazenie ciagle po domu nabuzowany;). Nie biore juz jej i nie mam juz takich historii aczkolwiek jestem skrajnie wycofany i zrezygnowany ale bez zadnego wewnetrnego napiecia. Jakby na to nie patrzec to tak i tak zle. . Wszystkie ssri tak na mnie dzialaly
  7. hehe:)) tez sobie myslalem zeby wpisac rozne staze i praktyki do CV. Ale jednak balbym sie ze moze rzeczwyscie to sprawdzaja. Bo jak nie to taka forma oszustwa bylaby rekompensata za to co przezylem...:)
  8. tez mam podobnie w wielu kwestiach a glownie to z tymi glosami. Ze np jak naprawiasz kontakt to tak jakbys byl swoim wujkiem. Ja mam podejrzenie bordeline i to o czym piszesz wskazywac moze na zaburzenia osobowosci...
  9. Moze to jakies napiecie miesni po lekach? i stad zawroty/ucisk dyskomfort. Ja tak mialem na paroksetynie i 1.5 roku od odlozenia nadal to czuje. jakby sparalizowane miesnie glowy no i szyjii ale fakt ze troche sie poprawilo.
  10. Siding Spring

    Cześć Wszystkim

    Tez mialem/mam podobne jazdy do tych Twoich. Szczegolnie problemy z wlasna tozsamoscia( a wlasciwie jej brakiem) i natrectwa myslowe. Mialem podejrzenie borderline ale nigdy oficjalnej diagnozy nie otrzymalem. Jedynie zaburzenia depresyjno lękowe i nerwica natrectwa u psychiatry to juz bylem jako 7 latek. Byc moze kiedys udam sie jeszcze raz do szpitala po to aby raz na zawsze rozstrzygnac kim tak naprawde jestem. Do czego zmierzam..Bralas jakies leki ? Ja swoja przygode z lekami rozpoczelem w liceum i z wlasnego doswiadczenia moge polecic paroksetyne. Chyba na takie objawy jak w/w sprawdza sie naprawde dobrze. W ogole co robisz w zyciu ? pracujesz,masz swoja rodzine?
  11. rzeczywiscie strzyga ma nietypowa przekaz. Ciekawe jak sie dogaduje z ludzmi w realu..
  12. To bylby juz szczyt groteski jakby nieboszczyk polecal strzelanie do ludzi zamiast masturbacjii w ktorej smierdzi moczem. a
  13. to byl komentarz do tego co napisales.:)
  14. [videoyoutube=1hbtJJWm1FA][/videoyoutube] hehe
  15. Piszesz tak jakbym po kazdym poscie zwracal Tobie na cos uwage a kojarze ze tylko raz napisalem cos w odniesieniu do Twojej osoby. I jak mozesz wnioskowac ze sie z Ciebie nasmiewam? po tych kilku slowach? Jestes przewrazliwiona , no ale chyba taka to nieszczescna cecha nerwicowca. Tak w ogole to zadnego negatywnego wydzwieku moje slowa nie mialy. Podkreslilem tylko fakt ze czasem cos pokrecisz. Naprawde tak wszystko bierzesz do siebie?
  16. Daj spokoj strzyga jakbys byla moja teraupetka to chyba odechialoby mi sie juz wszystkiego. ,pomieszaloby mi sie we lbie do reszty. Za duzo filozofii i kręcenia;p. Nie kazdy ma taka sama swiadomosc, nie kazdy postrzega rzeczywistosc tak samo a tym samym nie mamy takich samych mozgow...inne konfiguracje neuroprzekaznikow i takie tam. Oczywiscie ze kazdy widzi wedlug siebie i postrzega rzeczy subiektywnie. I tutaj potwierdza sie fakt ze nie kazdy ma taka sama swiadomosc.(sama sobie zaprzeczalas).
  17. stad chyba wlasnie temu leki ssri pomagaja np w borderline. Mozna odpoczac od siebie i rzeczwyscie na wszystko patrzy sie z boku. Chociaz niektorym takie odrealnienie nie pasuje
  18. Moj przypadek tez byl dosyc specifyczny. Ten koszmar mialem w ciagu przez 2 tygodnie. Noc w noc snilo mi sie to samo. Budzilem sie tak przerazony ze tak jakby bylem pewien ze to moj koniec. Mysle ze po takim koszmarze mialem napad paniki. Suma sumarum kilka dni potem trafilem po raz pierwszy do psychiatry. Mialem 7 lat wiec moze rzeczywiscie nie u wszystkich dzieci to sie zdarza. A sen pamietac bede do konca zycia. Jak bylem maly i trafilem do psychiatry dzieciecego to za cholere nie potrafilem opisac tego snu. Pomimo ze do dzisiaj go pamietam to nadal nie potrafie. No jakby ktos rysowal cos szybko olowkiem,rozne dziwne ksztaly , bazgral az w koncu powstawala taka jedna wielka plama i to ona stanowila kulminacje po ktorej budzilem przerazony i odrealniony.. Jak kiedys wciagalem tabake to po zamknieciu oczu czulem cos podobnego.
  19. a czasem nie wiekszosc dzieci przechodzi przez takie koszmary?. Ja jak bylem maly to pamietam sen w ktorym wszystko mi sie rozmywalo i w koncu zostawala taka duza kropka ktorej sie cholernie balem..
×