Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Halo. Witam nowych gości. Uwiodła nas psychologia, wiemy więcej o wszystkim, szkoda że nie znamy jak być szczęśliwym.
  2. pan26xyz, no to musisz zrobić powstanie. Oby tylko nie skończyło się to psychozą, jak w moim przypadku.
  3. Ja właśnie zostałem fanem zespołu Wanda i Banda. Siedzę na stronie o PRL i w sumie to medytuję, tylko że to się dzieje samo z siebie. Nie traktuję tego jako czynność. Obejrzałem nawet prawie cały film o wojnie z Sieci Historii.
  4. monk.2000

    W co wierzycie?

    hania33, kwestia słów. Równie dobrze można: próbują dowieść sprzeczności tezy świadczącej o istnieniu istot nadprzyrodzonych. Można dowieść że światło jest włączone, ale też można dowodzić, że nie jest wyłączone. Jak ja nie lubię tej całej logicznej argumentacji. Logika ma swoje miejsce, ale też ma ograniczenia. Mnie doprowadziła do rozsypki.
  5. Myśli natrętne mogą dotyczyć wszystkiego, zazwyczaj jest to rzecz, którą uważasz za najgorszą jaką byś mogła zrobić. Rada: akceptować te myśli i żyć dalej. Tak jak wody się nie zmyje wodą, tak myśli nie usuniesz myślą.
  6. Dzięki, że przypomniałeś mi o swoich lekach. Mnie od dłuższego czasu interesuje tzw. problem zła. Nie czytałem żadnych książek, typu Zimbardo, itd. Ale zwracam na to uwagę. Nie masz jakiś moralnych hamulców? Nie zabijaj i te sprawy. Jesteś dla mnie zagadką. Chciałbym zrozumieć skąd to się bierze, bo może wtedy mógłbym spać spokojnie. A sumienie mi mówi: też mógłbyś kogoś zabić, nie znasz siebie, więc nie wiesz do czego jesteś zdolny. To mój cierń w głowie, bo już dłużej nie wierzę, że ludzie są z natury dobrzy. A ty lepiej przemyśl swoje zachowanie, w twoim przypadku polecam jakąś religijną lekturę. Z reguły odradzam takie rzeczy, ale może przynajmniej coś cię natchnie, zyskasz ducha miłosierdzia i zrozumiesz, że życie każdego człowieka jest coś warte.
  7. Większy problem to chyba z tobą, czy dasz radę utrzymywać ten związek. Bo postronne osoby mają dar "niezauważania" problemów psychicznych. Mu wszystko jedno, pewnie nawet nie uwierzy jak powiesz.
  8. Myślę, że potrzeby seksualne to dobre podłoże na nerwicę. Gdybym miał poglądy czysto ateistyczne byłoby łatwiej. Załatwiałbym swoje potrzeby i osiągałbym razem z dziewczyną orgazmy. Los narzucił mi chrześcijaństwo, którego całkowicie się nie wyrzekłem, a część jego poglądów przyjąłem dobrowolnie, gdy miałem wpływ na swój światopogląd. Ameno!
  9. zmienny, na mnie hipnoza nie działa, przynajmniej autohipnoza oraz taka z nagrać. Winnego szukam w rozpadzie osobowości. Poza tym medytuję od 2 lat i myśli nie mają takiego wpływu na moje zachowanie.
  10. monk.2000

    W co wierzycie?

    Wiem dobrze, że mogę nie wchodzić. Ale nie o to chodziło. Dla niektórych temat jest prosty, jak wybór proszku do prania. Ja tematy religijne intensywnie przeżywam, skala jest wiele, wiele większa. Mam czasem wrażenie jakby tylko to się liczyło, a reszta była nieważna. Dla kogoś takiego lekkomyślne traktowanie tematu, działa na mnie jak na niektórych działają fanki J. Biebera.
  11. monk.2000

    Witajcie.

    Soraya_1971, właśnie moim zdaniem to duży problem jest w tym że trudno utworzyć jakieś rady jak się z tego wygrzebać. Każdemu pomoże co innego. Recepty na szczęście jeszcze nie wymyślono. Tzn. dużo osób próbowało, ale nawet zakładając że to możliwe, to jednak bez wysiłku i poświęceń się nie obędzie. Środowisko ma znaczenie, spróbuj sobie też poukładać sprawy zewnętrzne to środek też się uspokaja.
  12. monk.2000

    W co wierzycie?

    Zbanujcie mi te religijne tematy. Zbyt mnie angażują emocjonalnie.
  13. *Monika*, mnie małe rzeczy cieszą mało, a duże bardzo. Nie mam zamiaru wprowadzać matematycznego zawirowania w to.
  14. U mnie może być. Nie jest to Disneyland raczej coś mroczniejszego. socorro, to my gadaliśmy na gg ostatnio Patrz.
  15. another_memory, fajnie widzieć jakiegoś starego usera. Tutaj cykl życia konta jest bardzo krótki przez co brakuje ciągłości międzypokoleniowej. Dzisiaj może być, trochę myślałem, trochę czytałem, coś tam pomogłem przy pracy fizycznej. Bez jakiegoś oporu, wszystko szło naturalnym biegiem, jak w przyrodzie.
  16. monk.2000

    Co teraz robisz?

    hania33, Najlepsza misja w Stalingradzie, przynajmniej tę zapamiętałem. Jedna strzelba na dwóch żołnierzy, drugi dostaje magazynek. Czytam książkę o informatyce, w końcu chodzę do studium informatycznego, a mało co się uczę o tym.
  17. Ja teraz mam wakacje, więc weekend cały czas. Jakoś leci, póki co mam poranne zamulenie mózgu i lekkie rozdrażnienie.
  18. monk.2000

    Czy masz?

    Trochę, ale bardziej na podłożu religijnym. Typu: cierpienie przynosi wolność itd. Seksualne sado-maso raczej nie. Kojarzy mi się z upokorzeniem i niedojrzałością. Ale to też sprawa dziewczyny żeby mnie przekonała, że może być inaczej. Czy masz wiedzę o swoim regionie?
  19. Sport to ciekawa sprawa. Jeszcze nie próbowałem w to uciekać. Jedynie sporty umysłowe: szachy. Ale to inna strona barykady. Ćwiczenia fizyczne często kojarzyły mi się w myśl powiedzenia: kto nie ma w głowie, ten ma w nogach. Ja wolałem mieć w głowie. Ale być może poznanie jakiś osób z tego środowiska zmieniłoby moje zdanie.
  20. monk.2000

    Co teraz robisz?

    Słucham Janet Jackson i różne takie tam...
  21. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Własne ograniczenia, zmęczony wzrok.
  22. Marcin20.04, wymyśl coś by zasnąć, albo pogódź się, że nie zaśniesz.
×