-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Saraid, na prawdę rzucasz talerzami ? Odnośnie hobby, miałem sporo zainteresowań, w rzeczy samej byłem osobą ciekawą świata. Niestety większość zainteresowań zginęło niechybnie niczym dinozaury po uderzeniu meteorytu. Chciałbym kiedyś wrócić do modelarstwa, marzy mi się zrobienie makiety katedry w skali 1:72 .
-
Cześć, dzisiaj nie wychodzę z piżamy. Chyba że mi się znudzi, to zacznę "coś" robić, tylko co?
-
Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA
monk.2000 odpowiedział(a) na Prometeus temat w Kroki do wolności
beladin, cel był taki w czytaniu naukowych artykułów, żeby uczynić medytację czymś osiągalnym, a nie z jakąś tajemniczą otoczką. Coś jak program Myth Busters - Pogromcy Mitów. -
Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA
monk.2000 odpowiedział(a) na Prometeus temat w Kroki do wolności
beladin, z tymi celami to różnie. Po prostu mam jakąś potrzebę medytacji, taką intuicyjną. Nie wiem może to błędne podejście i moja pewność co do tej metody może wiedzie mnie na manowce. Mam zamiar prowadzić dziennik medytacyjny, może jak zgromadzę jakieś ciekawe informacje to dodam w załącznikach. -
Jestem z powrotem. Zastanawiam się, co będę robił przez resztę dnia
-
Dark Passenger, jednym z moich życiowych marzeń / / jest odzyskać czerpanie radości z gier komputerowych. Teraz bardzo kontrastowo temat mnie nie rusza. Nie ma gry, która by mnie wciągnęła.
-
przedmarańcza, witaj, śmieszny nick Moim problemem są nie do końca zidentyfikowane problemy. W metryczce mam zaleczoną schizofrenię. Aktualnie zmagam się z depresją i derealizacją. To na tyle, witaj na forum. Mało jest tu już starych wyjadaczy z lat '05-'08, chyba wyzdrowieli wszyscy.
-
Dark Passenger, może nie tyle co identyfikuję. To raczej długa historia sięgająca zamierzchłych czasów. Graliśmy kiedyś w Diablo II przez LAN i wziąłem sobie maga, a że trzeba było jakiś nick wybrać to wziąłem Pyrokara, bo był szefem całego zakonu, żeby brzmiało groźnie. Tego samego dnia się rejestrowałem na Allegro i nie miałem pomysłu na nick, więc wziąłem co mi po głowie chodziło. No i jakoś tak zostało. Ogólnie ta gra jest dość popularna w Polsce, widziałem na necie Vatrasa, Miltena, Xardasa już.
-
Cześć. Witam z odległego klasztoru magów ognia na wyspie koło Khorinis.
-
Hej, witam. A ja nigdzie nie idę. -- 14 sty 2013, 18:12 --
-
Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA
monk.2000 odpowiedział(a) na Prometeus temat w Kroki do wolności
Kalebx3, po angielsku jest na oko z dziesięć razy więcej materiałów niż po polsku, jak nie zdecydowanie więcej. Warto dlatego trochę liznąć tego języka. Po polsku już dawno dałem sobie spokój, bardzo mało tego było. Gdybyśmy jeszcze żyli w kraju gdzie medytacja ma większą tradycję może byłoby trochę inaczej. Zastanowię się czy nie dać w skrócie jakiegoś tekstu z komentarzem. Ale to by musiała być jakaś perełka. Jeśli chcecie trochę linków do angielskich stron mogę dorzucić. Viii, z tymi teoriami to możliwe, ostatnio trochę się zacząłem nastawiać w medytacji na osiągnięcie jakich celów i to chyba bezskuteczne. Spróbuję teraz bez tego. -
Saraid, Hallo.
-
Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA
monk.2000 odpowiedział(a) na Prometeus temat w Kroki do wolności
http://www.wisebrain.org/files/slides/Tucson_NotSelf_Oct2011.pdf Przejrzałem trochę naukowych artykułów, jako przykład mogę podać ten pokaz slajdów. Nawet nie sądziłem, że można sprawy medytacji tak przejrzyście przedstawić. -
JBrown, Może być, tylko jakiś taki rozbity się czuję i nie mogę się za nic zabrać.
-
Uwaga, test avatara, mojej ulubionej postaci z Gothica 2.
-
kasiątko, zmiana, hmm. Liczę na rozwiązanie problemów na poziomie intelektualnym, oraz cały czas eksperymentuję z medytacją. Mimo że jestem w tym coraz bardziej zaawansowany, jakieś zauważalne zmiany nie nadchodzą. Może po prostu trzeba przekroczyć jakiś punkt krytyczny, zobaczymy. Jako że mam duszę naukowca, lubię eksperymenty.
-
kasiątko, tak sobie. Ja mam chyba zaburzenie odczuwania czasu. Liczę, że może jakaś zmiana albo coś. Sam nie wiem.
-
LATEK50, nowy dzień, nowy tydzień. Nie sądzę, żeby coś przyniosły. Co najwyżej zmianę cyferki na kalendarzu.
-
anonus, zginął mi murzyn. Nie pamiętam jak miał na imię. Pilnował drzwi i dostał z pistoletu. A jego misje w dżungli z jego ojcem zrobiłem.
-
anonus, tylko jeden koleś. Nie wiem czemu, bo miałem wszystko na maksa zrobione.
-
anonus, oo. Zobaczę, na razie odkładam w przyszłość. Zagram jak będę miał komfort, że mogę sobie pozwolić na taką formę wykorzystania czasu.
-
Snejana, ale numer! Kultowe zdjęcie w kolorze. Dosłownie digital remastered vesion.
-
Moje życie stoczyło się na samo dno...
monk.2000 odpowiedział(a) na black swan temat w Depresja i CHAD
black swan, moje problemy z tego co powoli jestem w stanie zauważyć są bardziej na biologicznym podłożu, choć nie tylko. W przypadku problemów gdzie ciężar leży w sferze psychiki, zawsze dobra jest zmiana myślenia. Na prawdę nie masz perspektyw? Jesteś do niczego? Nie specjalnie umiem coś doradzić, moja własna choroba mnie obezwładnia. -
Wiecie co, ja chyba nie mam depresji Niepotrzebnie mierzyłem innych swoją miarką. Ale spoko, choruję na coś innego. xD A co do tematu, polecam poczytać o osobach, które już przeszły depresję i potrafią coś poradzić.Warto też dostrzec w sobie negatywne uczucia i nie hołdować nim. Nie przez awersję do nich, a raczej przez poszukiwanie tego co pozytywne.
-
Depresja u bliskiej osoby-kilka przydatnych wskazówek
monk.2000 odpowiedział(a) na red_paprika temat w Depresja i CHAD
Zrozumieć jak przebiega depresja u innych to trochę jak zrozumieć jak przebiega u nas. Dlatego też siedzę na tym forum. Próbując zrozumieć innych poznaję siebie. Wielokrotnie czytając o ciężkich przypadkach chciałbym umieć doradzić, ale wielokrotnie nie potrafię. Sam nie rozumiem swojej choroby. Lilith, fajny poradnik. Ja mogę dodać, że warto szanować taką osobę taką jaką jest. Często nie tyle współczujemy drugiej osobie, co sami czujemy się pokrzywdzeni i chcielibyśmy żeby druga osoba wyzdrowiała "dla nas". Mam tak ze swoim tatą, chciałbym mieć kogoś kto by mnie wspierał, a tak nie mam. Więc rada jest taka, żeby nie pomylić rzeczy które robimy dla siebie z tymi które robimy dla innych. Zachować harmonię między tymi dwoma rzeczami.