-
Postów
7 539 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
Moja historia nie dotyczyła mnie bezpośrednio ale chodzi o sytuację w której brałem udział. Gdy byłem w szpitalu, to przyjęli nowego pacjenta, który był nie do końca "nadający się do życia w społeczeństwie". Ja już miałem swoją grupkę znajomych i często razem sobie przesiadywaliśmy. Nic nie wiedsielismy o tym nowym gościu, poza tym że byl wielki jak choinka i mówił bardzo powoli. Raz jak szedłem do kibla, to zauważyłem że wchodzi on do pokoju koleżanek z tej naszej grupki, a wiedziałem że ich tam nie ma bo siedzieliśmy w świetlicy. Poszedłem za nim i jak zerknąłem przez szybę w drzwiach (to był oddział zamknięty gdzie w drzwiach były szyby a pokoje były 2-3 osobowe z podziałem na męskie/damskie) to zauważyłem, że otwiera szafkę mojej koleżanki. Otworzyłem drzwi i zacząłem go opierdalac na co on coś tylko odburknal że szuka telefonu. Jako że był to chłop z 3 głowy wyższy ode mnie to zacząłem drżeć mordę żeby wszyscy dookoła usłyszeli w razie W i ruszyłem na niego xd trochę się tam potarmosiliśmy i przyszły szybko posiłki. Coś tam pielęgniarki/wychowawcy pogadali I w sumie temat się skończył. Na drugi czy trzeci dzień na śniadaniu stoję sobie przy okienku gdzie wydawali kanapki i widzę kątem oka, że lezie ten chłop. Idzie wolno jak czołg ale nie wyglądało, że na mnie. Wydawało mi się że też po kanapki. No i straciłem czujność xd chłop jak mnie chwycił za mordę to myślałem że mi skręci kark. Drugi kolega ruszył na pomoc, ja się jakoś wyrwałem i go tam przekopaliśmy. Początkowo chcieli nas wziąć w pasy bo myśleli że my coś zaczęliśmy do niego ale świadków było dużo i to jego w kaftan a później w pasy. Chłopa później cały mój pobyt czyli ok. Jeden miesiąc jeszcze musieli izolować ode mnie. Jak była sytuacja że musieliśmy się minąć gdzieś i był kontakt wzrokowy to chłop pluł na mnie albo próbował startować z łapami. Że trzy razy leżał w pasach. Raz z jeszcze była konfrontacja że mnie dosięgnął i paznokciem mi tak koło oka przejechał że mi się to z 3 miesiące nie goiło No śmieszne i straszne. A mi przy wypisie później napisali że dobrze sobie radziłem ze stresem wywołanym przez agresywnego pacjenta xdd
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
shadow_no odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
NIC haha jeszcze dosłownie nic konstruktywnego Pierwsza sobota od dawna w której nic nie robię. Jeszcze -
Oooo to jest trafna uwaga bardzo. Dałbym za to zdanie eurogąbkę
-
Bardzo proszę! Czestujcie się tą fobią wszyscy. Nazywa się to emetofobia i mamy pokaźny temat i tym na forum No i tak i nie. Bo nigdy nie zdarzyło mi się musieć z niej skorzystać w tym celu. A fobią dotyczy bardziej tego że i tam nie zdążysz. No głupie strasznie No i tak się powoli żyje na tej wsi. Człowiek sie boi że zemdleje gdy nigdy wcześniej nie zemdlał. Boi się że umrze, chociaż nigdy mu się to wcześniej nie zdarzyło. A na końcu boi się że się zesra przy ludziach
-
Ja mojej w podobnym wieku kupowałem biżuterię. Ale też perfumy się zawsze fajnie sprawdzają na prezent
-
Xdddd śmiechlem Przestań mnie dręczyć! Boje się że się zesram albo zrzygam publicznie przez jakieś zakażenie właśnie. Co ciekawe dawniej, gdy dużo piłem, to się zdarzyło. I kompletnie mnie to nie ruszyło. Ale to są właśnie uroki ludzkiej psychiki.
-
To znaczy, że było warto i dobrze, że bez obcych form zycia
-
Okazałem kiedyś swoją słabość @Catriona, która polega na tym, że cholernie boję się złapać rotawirusa. No i menda to wykorzystuje strojąc sobie ze mnie żarty. PS. Plus dla Ciebie za poprawne użycie słowa "tapet"
-
@Doktor Indor @Dalila_ dziękuję za troskę Wkurza mnie, że cycki potrafią być tak blisko i jednocześnie tak daleko
-
@Catriona udam, że nie wiem o czym mówisz
-
Czyli, że kasujemy to obecne? :<
-
Ale jak się już kłócicie, to nie wołajcie modów Tylko sio do hasioka
-
Mnie to nadal zastanawia, że np. w biurze w korporacji, ludzie niby na poziomie, a sposób komunikacji jest właśnie np. taki jak pisałem wcześniej. Kible osrane, obok pisuaru naszczane, śmieci obok kosza itp. itd. I niby wydaje się, że jesteś w dobrym miejscu do rozmów na poziomie. A każdy jest tylko człowiekiem
-
Przez dietę i porządniejszy sen? Czy coś jeszcze dorzuciłeś?
-
To zależy. Czasem sobie wyobrażam z nią różne rzeczy, gdy szeptem mówi mi na ucho, że tym razem otwiera zamczysko
-
"Nie ten jest biedny, kto posiada mało, lecz ten, kto stale pragnie mieć więcej" (c) Seneka
-
Pomiń je pare dni z rzędu. W sensie nie musisz całkowicie ale wypij je później i zobacz jak do tego czasu bedziesz się czuł. Ja się kapnąłem późno, że mi kawa nie zawsze służy
-
@MiśMały ja tam sobie łykam propranolol też. Co prawda nie przy wenli tylko przy paroksetynie ale ja ten lek bardzo lubie. Zawsze miałem zbyt wysokie tętno spoczynkowe a on fajnie uspokaja. Mam też mniej nadkomorowych klików, bo często arytmia. Na objawy lękowe też pomaga. Ogólnie polecam. Genialny lek
-
ad. 1 Kawa mega źle wpływa na nerwicowo-psychiczne sprawy, szczególnie jeśli nie są zbyt opanowane. Szczególnie kawa na czczo, z rana. Ja uwielbiam kawę ale jeśli wiem, że będzie trzeba się trochę pomęczyć z jakimś tematem czy wyjściem to jej unikam. Dopiero "po wszystkim" wlatuje jedna albo trzy ad. 2 Jest na pewno pakiet od 30 roku zycia teraz. Dawniej właśnie było od 40. Na pewno się załapiesz. Wejdź na swoje konto pacjenta online i tam coś powinieneś mieć na ten temat A ja się czuje zaspany, ale gotowy
-
Cenna uwaga. Sam się muszę tego nauczyć bo czasami takie jęczybuły nie wyłapują delikatniejszych sygnałów
-
Nerwica wegetatywna (somatyczna). Kto ją ma?
shadow_no odpowiedział(a) na Honey_lady temat w Nerwica lękowa
@Agnieszka2331 jeśli wykluczone są potencjalnie wszystkie powody fizyczne no to chyba sprawa jest jasna. A próbowałaś coś "doraźnie" kiedyś wziąć uspokajającego? Lepiej jest wtedy? -
Flashbacki, że aż zmroziło. Jeszcze w indyczniku bym się spodziewał Lisa. Ale tu?
-
-
Why not both. Z tego też można sobie zrobić nagrodę. Nic tak nie napędza i motywuje jak pogoń za... A z resztą. Co ja Was będę uczył