Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 830
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Pomiń je pare dni z rzędu. W sensie nie musisz całkowicie ale wypij je później i zobacz jak do tego czasu bedziesz się czuł. Ja się kapnąłem późno, że mi kawa nie zawsze służy
  2. @MiśMały ja tam sobie łykam propranolol też. Co prawda nie przy wenli tylko przy paroksetynie ale ja ten lek bardzo lubie. Zawsze miałem zbyt wysokie tętno spoczynkowe a on fajnie uspokaja. Mam też mniej nadkomorowych klików, bo często arytmia. Na objawy lękowe też pomaga. Ogólnie polecam. Genialny lek
  3. ad. 1 Kawa mega źle wpływa na nerwicowo-psychiczne sprawy, szczególnie jeśli nie są zbyt opanowane. Szczególnie kawa na czczo, z rana. Ja uwielbiam kawę ale jeśli wiem, że będzie trzeba się trochę pomęczyć z jakimś tematem czy wyjściem to jej unikam. Dopiero "po wszystkim" wlatuje jedna albo trzy ad. 2 Jest na pewno pakiet od 30 roku zycia teraz. Dawniej właśnie było od 40. Na pewno się załapiesz. Wejdź na swoje konto pacjenta online i tam coś powinieneś mieć na ten temat A ja się czuje zaspany, ale gotowy
  4. shadow_no

    nietypowe pytanie

    Cenna uwaga. Sam się muszę tego nauczyć bo czasami takie jęczybuły nie wyłapują delikatniejszych sygnałów
  5. @Agnieszka2331 jeśli wykluczone są potencjalnie wszystkie powody fizyczne no to chyba sprawa jest jasna. A próbowałaś coś "doraźnie" kiedyś wziąć uspokajającego? Lepiej jest wtedy?
  6. Flashbacki, że aż zmroziło. Jeszcze w indyczniku bym się spodziewał Lisa. Ale tu?
  7. "stary to gałąź" Rybek brakuje jeszcze. Kurde, tęsknie za akwarium
  8. Why not both. Z tego też można sobie zrobić nagrodę. Nic tak nie napędza i motywuje jak pogoń za... A z resztą. Co ja Was będę uczył
  9. shadow_no

    nietypowe pytanie

    Nawet tak nie żartuj.
  10. Wyszło na to, że przez męża nie tylko później bolą Cię trzewia, ale nawet przestałas być w nocy produktywna. I weź tu człowieku znowu szukaj miłości. Po takiej reklamie
  11. @little angel Jak już zapalić, to w nagrodę za coś. Chociaż to też głupie bo kotwiczysz sobie zły nawyk jako nagrodę. Ale jeśli już palić, to nie z byle powodu. Jak jakiś byle nałogowiec. Jak już się świadomie krzywdzić to niech chociaż będzie to po dobrze wykonanej robocie (definicja roboty dowolna)
  12. shadow_no

    nietypowe pytanie

    Nom, ale żyjemy teraz głównie na łóżku z telefonem w łapie. Więc przetrwać jest dosyć prosto i dostosowywać się na siłę nie ma sensu
  13. @Dalila_ niepokój, że coś ważnego mnie ominie. Że coś przegapie albo o czyms ważnym się nie dowiem. Ale można mieć FOMO przed różnymi rzeczami. Np. w pracy że nie będziesz na bieżąco z jakimś projektem itp.
  14. shadow_no

    nietypowe pytanie

    Nie czytaj o cieniu A kto nie chciał. Od małego tym jesteśmy karmieni i wielu z nas ma zakodowane, że życie w grupie to jedyna słuszna droga. No i poniekąd tak jest, bo bez innych byśmy nie przetrwali. Ale pokazywane jest to w przerysowany sposób. Szczególnie w filmach. To nie znaczy też, że jedynym sposobem na życie musi być dostosowywanie się do grup właśnie. To drobna różnica a robi wielką robotę. Gdy się na siłę dostosowujesz to tracisz tożsamość i przestajesz być autentyczny. A to widac
  15. Ale masz możliwość nauki i rozwijania tego co sprawi Ci docelowo radość. Ogólnie często robimy rzeczy, których nie lubimy. Ale powinniśmy pracować na to, żeby docelowo było inaczej Dzisiaj jestem wdzięczny za to, że mogę robić to co robię a o czym jeszcze paręnaście lat temu mogłem tylko pomarzyć
  16. Mówisz o tych z szlachta nie pracuje? Ani czapki i kaptura nie założą. No i w sportowych butach po śniegu. Pięty sobie odmroża
  17. shadow_no

    nietypowe pytanie

    Od zawsze tak było? Ja się tego uczę każdego dnia, bo niestety mam tendencje do autorytarnego przedstawiania swojego zdania a jednoczesnie bardzo mnie denerwuje jak ktoś tak robi w stosunku do mnie. Chyba I'm człowiek jest starszy tym łatwiej przychodzi mu też milczenie i posiadanie w dupie tego, czy ktoś go słucha i przyjmuje jego zdanie, czy nie. Podoba mi się ten aspekt starości.
  18. Paradoksalnie ta wiedza i wdrożone leczenie może Cię uspokoić ^^ nie nakręcaj się. Przeżyłaś już tyle to i kolejny tydzień też przeżyjesz
  19. Brawa dla tego pana Czeba pracować
  20. "To co staje na drodze, staje się drogą" (c) Jonas Salzgeber "Podejmując na przestrzeni dnia setki drobnych wyborów, budujemy pewne życie, ale równocześnie odcinamy sobie na zawsze możliwość uczestniczenia w niezliczonych innych." (c) Olivier Burkeman
  21. Moja higiena snu nie istnieje, a rytm dobowy mam tak skopany, że ciężko o miarodajne testy. Ale zdecydowanie gdy mam trochę dni wolnego, to naturalnie dążę do działania od popołudnia do późnej nocy. Najlepiej mi się myśli, pracuje, bawi i żyje od godziny mniej więcej 19:00 do 2:00. Poranki są koszmarne. Nienawidzę się budzić za to kocham nie kłaść się spać. Chyba że na drzemke jak padne w ciągu dnia. Ale to się zmieniło, bo dawniej drzemek nie uznawalem
  22. Też na to zwróciłem uwagę. Już któryś raz widzę takie określenie xd to chyba regionalizm. Ale paskudny trzeba przyznać Czuje się dobrze. Działam dziś z biura ale jest git. Pełna kontrola
  23. Na mnie każda "brzydka" pogoda działa jak balsam. Dużo lepiej czuje się gdy jest deszcz niż jak jest upał. Oczywiście najlepiej jak jest umiarkowana temperatura i lekko pochmurny dzień a najlepiej z przelotnym deszczem. W ogóle chyba to u mnie działa tak, że jak jest deszcz to czuję się "schowany" i to tak dobrze na dziala. Skrajne zimno i skrajne ciepło - nie lubie
  24. Młodzież najgorsza. Czego oni słuchają w ogóle. I widziałeś jak się ubierają? Cali rozchełstani.
×