-
Postów
7 530 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
Na czym ta przejrzystość by polegała?
-
Ta Guarani to obrzydliwe są. Mam też jedna z tej serii to nie mogę jej skończyć ble. Klasyczne najlepsze zgadzam się @Happyandsad
-
Chyba nie. On normalnie jak człowiek wyglądał tylko później mu to z mordy wyszło
-
@mała_mi123 na pewno jedno z nas odebrało Twoje strzały jako komplement W sumie to chyba ostatnio wyszło, że dawniej ludzie bardziej się rym cym (pzdr) niż obecnie. Teraz młodzi podobno nie umieją się umawiać itd. itp.
-
Muszę częściej używać emotek i XD Ja pierdolę...
-
Z gardeł wychodziły takie jakby potwory jak trzecia ręka które się wbijały w łeb innych ofiar. I była scena, że chyba przez las typ gonił typa i dogonił i tam morda przy mordzie i nagle ten skurwol z gardła mu wyszedł do gardła tego drugiego typa. Strasznie się wtedy wystraszyłem, że myślałem, że się posram
-
A Ty Mała to myślisz, że ja to ile mam lat? TC: "Pierwsza wersja programu została opublikowana 25 września 1993" IV: "Pierwsze wydanie 1996" NO NA PEWNO NIE PODCZAS PIERWSZYCH WYDAŃ
-
Potwierdzam. Każde moje ryzykowne spotkanie obywało się bez wysyłania i/lub odbierania penisów w jpg
-
Jak oglądałem to czekałem na odcinek którego się wystraszyłem w dzieciństwie. No i się nie doczekałem. I mam dwa wnioski - albo w dzieciństwie wystraszyłem się innego filmu/serialu albo oglądając serie ponownie nie zwróciłem uwagi na tą scenę na którą "czekałem". Może za drugim razem zwrócę
-
Ta już nie taka fajna. Gdybym mógł coś zasugerować to ten by się też nadał:
-
-
A wiesz, że X files też mi znowu po głowie chodził ostatnio. W sumie w dorosłym życiu tylko raz oglądałem całą serię. Trochę mało
-
Ale fajny. Co prawda pewnie by mnie wysypało jak po każdym nabiale ale myślę, że może być naprawdę smaczny!
-
Nie majstrowałeś niczego z lekami? Ja zawsze przy zmianach dawek mam mocno wyraziste i wbijające się w pamięć sny (ten o Grzegorzu Braunie który mnie postrzelił w dupe, akurat nie był podczas takiego majstrowania)
-
No taka realna walka o odzyskanie władzy w głowie to jakieś 15 minut, które wydawało się wiecznością. A ogólnie bardzo złe samopoczucie sumarycznie z 1 godzinę po czym powoli wracała kontrola i spokój. Gdy się człowiek przyzwyczaja, że tabletka zawsze pomaga to w takich chwilach ciężko jej nie wziąć ale ja celowo od samego początku czyli jakieś ~22 lata unikam np. benzo
-
@Maat piękne!!! I jakie zadbane i zdrowe. Pogłaskaj ode mnie
-
Na siłę przeczekałem ale była już podbramkowa sytuacja dawno mnie tak nie zniszczyło. Ale się udało wytrzymać więc lekka satysfakcja teraz jest. Ale jednocześnie wkurw że znowu tak sponiewierało. Jutro będzie lepiej
-
Attttaaaaaakkkk Był i nie ma
-
Dobry pomysł tak naprawdę. Szczególnie słuchawki które mają tzw. funkcje ANC
-
Przecież widzę. Ale czy to coś powinno zmienić w mojej wypowiedzi?
-
Nie wiem jak definiujesz "dłuższy czas" ale ja się parę razy negatywnie zdziwiłem jak kobiety potrafią być różne online i offline
-
Też nienawidzę hałasów i też miałem spiny ze współlokatorami, gdy dawniej wynajmowałem z kimś mieszkanie. Ale czemu od razu chcesz iść do psychiatry i brać leki? Nie wygląda to na zaburzenie czy chorobe tylko nieadekwatne do potrzeb warunki mieszkaniowe. Tego się nie leczy tabletkami
-
No skoro dopytałem to raczej oczywiste, że nie zrozumiałem. Bo ten cytat do mnie nie przemawia. A raczej jego środkowa część. Nie zawsze samo przychodzi. Wręcz uważam, że to samemu powinno się szukać i odkrywać co lubimy. I możemy być w tym strasznie chujowi i nie mieć najmniejszych predyspozycji do tego. Ale dopóki nam robienie tego sprawia frajde i próbujemy być w tym coraz lepsi to wcale nie musimy mieć naturalnych predyspozycji
-
W sensie szukasz inspiracji dla siebie? Czy tak ogólnie piszesz