Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 830
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Byłem niedawno na urodzinach, gdzie był stolik z "księgą gości" i obok był taki aparat i kartridże. I ludzie sobie tam mogli zrobić zdjęcie i dokleić do tej książki z życzeniami. Fajna sprawa tylko te zdjęcia często nie wychodziły dobrze bo prześwietlone a poza tym są bardzo małe. To ma z 7 cm
  2. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Basssssssss Aaaale palce bolą
  3. No a ja w moim już w najbliższy piątek znowu będę mieć kolejne przykłady do opowiadania
  4. shadow_no

    Kącik gracza

    @paradoksy patrz masz tu swój wątek teraz nawet do którego pasujesz
  5. Ale czas w takich sytuacjach pomoże
  6. shadow_no

    Siostro pasy!

    Jemu się drżarła No coś tam swoje mu się przestawiły na mój widok już do końca i chciał wyrównać rachunki. W ogóle dużo ludzi zawsze mnie chciało lać po mordzie. Nie wiem czy zawsze słuszniem trochę jestem tym oburzony Nie oglądałem. Z mojego punktu widzenia to jeden z lepszych okresow w moim życiu. Chociaż trafiłem tam będąc w fatalnej kondycji
  7. Mój kolega odkrył raz przypadkiem, że jak ma helikopter w głowie po alkoholu to dobrze mu się usypia w wannie z wodą bo tak usnął przez orzypadek. I później gdy przychodził po imprezach to nalewał sobie ciepłej wody i spał w wannie. Tylko gdy wystygła i się przebudził to musiał dolewać ciepłej
  8. No te nieaktywne to odepniemy racja. Kiedyś już robiłem porządku trochę bo cała strona była xd ale fakt za dużo tego. Kurde druga trafna uwaga dzis. Weź się tak nie rozpędzaj. Masz tu puchar i dzbana Chyba tak. No te moje ataki to się uspokajaja nie w łazience ale w domu albo swoim samochodzie xd @RefleXia
  9. shadow_no

    Siostro pasy!

    Moja historia nie dotyczyła mnie bezpośrednio ale chodzi o sytuację w której brałem udział. Gdy byłem w szpitalu, to przyjęli nowego pacjenta, który był nie do końca "nadający się do życia w społeczeństwie". Ja już miałem swoją grupkę znajomych i często razem sobie przesiadywaliśmy. Nic nie wiedsielismy o tym nowym gościu, poza tym że byl wielki jak choinka i mówił bardzo powoli. Raz jak szedłem do kibla, to zauważyłem że wchodzi on do pokoju koleżanek z tej naszej grupki, a wiedziałem że ich tam nie ma bo siedzieliśmy w świetlicy. Poszedłem za nim i jak zerknąłem przez szybę w drzwiach (to był oddział zamknięty gdzie w drzwiach były szyby a pokoje były 2-3 osobowe z podziałem na męskie/damskie) to zauważyłem, że otwiera szafkę mojej koleżanki. Otworzyłem drzwi i zacząłem go opierdalac na co on coś tylko odburknal że szuka telefonu. Jako że był to chłop z 3 głowy wyższy ode mnie to zacząłem drżeć mordę żeby wszyscy dookoła usłyszeli w razie W i ruszyłem na niego xd trochę się tam potarmosiliśmy i przyszły szybko posiłki. Coś tam pielęgniarki/wychowawcy pogadali I w sumie temat się skończył. Na drugi czy trzeci dzień na śniadaniu stoję sobie przy okienku gdzie wydawali kanapki i widzę kątem oka, że lezie ten chłop. Idzie wolno jak czołg ale nie wyglądało, że na mnie. Wydawało mi się że też po kanapki. No i straciłem czujność xd chłop jak mnie chwycił za mordę to myślałem że mi skręci kark. Drugi kolega ruszył na pomoc, ja się jakoś wyrwałem i go tam przekopaliśmy. Początkowo chcieli nas wziąć w pasy bo myśleli że my coś zaczęliśmy do niego ale świadków było dużo i to jego w kaftan a później w pasy. Chłopa później cały mój pobyt czyli ok. Jeden miesiąc jeszcze musieli izolować ode mnie. Jak była sytuacja że musieliśmy się minąć gdzieś i był kontakt wzrokowy to chłop pluł na mnie albo próbował startować z łapami. Że trzy razy leżał w pasach. Raz z jeszcze była konfrontacja że mnie dosięgnął i paznokciem mi tak koło oka przejechał że mi się to z 3 miesiące nie goiło No śmieszne i straszne. A mi przy wypisie później napisali że dobrze sobie radziłem ze stresem wywołanym przez agresywnego pacjenta xdd
  10. NIC haha jeszcze dosłownie nic konstruktywnego Pierwsza sobota od dawna w której nic nie robię. Jeszcze
  11. shadow_no

    nietypowe pytanie

    Oooo to jest trafna uwaga bardzo. Dałbym za to zdanie eurogąbkę
  12. Bardzo proszę! Czestujcie się tą fobią wszyscy. Nazywa się to emetofobia i mamy pokaźny temat i tym na forum No i tak i nie. Bo nigdy nie zdarzyło mi się musieć z niej skorzystać w tym celu. A fobią dotyczy bardziej tego że i tam nie zdążysz. No głupie strasznie No i tak się powoli żyje na tej wsi. Człowiek sie boi że zemdleje gdy nigdy wcześniej nie zemdlał. Boi się że umrze, chociaż nigdy mu się to wcześniej nie zdarzyło. A na końcu boi się że się zesra przy ludziach
  13. Ja mojej w podobnym wieku kupowałem biżuterię. Ale też perfumy się zawsze fajnie sprawdzają na prezent
  14. Xdddd śmiechlem Przestań mnie dręczyć! Boje się że się zesram albo zrzygam publicznie przez jakieś zakażenie właśnie. Co ciekawe dawniej, gdy dużo piłem, to się zdarzyło. I kompletnie mnie to nie ruszyło. Ale to są właśnie uroki ludzkiej psychiki.
  15. shadow_no

    Co teraz robisz?

    To znaczy, że było warto i dobrze, że bez obcych form zycia
  16. Okazałem kiedyś swoją słabość @Catriona, która polega na tym, że cholernie boję się złapać rotawirusa. No i menda to wykorzystuje strojąc sobie ze mnie żarty. PS. Plus dla Ciebie za poprawne użycie słowa "tapet"
  17. shadow_no

    Wkurza mnie:

    @Doktor Indor @Dalila_ dziękuję za troskę Wkurza mnie, że cycki potrafią być tak blisko i jednocześnie tak daleko
  18. @Catriona udam, że nie wiem o czym mówisz
  19. shadow_no

    Usuwanie konta

    Czyli, że kasujemy to obecne? :<
  20. shadow_no

    nietypowe pytanie

    Ale jak się już kłócicie, to nie wołajcie modów Tylko sio do hasioka
  21. Mnie to nadal zastanawia, że np. w biurze w korporacji, ludzie niby na poziomie, a sposób komunikacji jest właśnie np. taki jak pisałem wcześniej. Kible osrane, obok pisuaru naszczane, śmieci obok kosza itp. itd. I niby wydaje się, że jesteś w dobrym miejscu do rozmów na poziomie. A każdy jest tylko człowiekiem
  22. Przez dietę i porządniejszy sen? Czy coś jeszcze dorzuciłeś?
  23. To zależy. Czasem sobie wyobrażam z nią różne rzeczy, gdy szeptem mówi mi na ucho, że tym razem otwiera zamczysko
  24. Propranolol - beta-blokery (to leki kardiologiczne). Ale szrokie ma zastosowanie. Nawet ta osoba o której Ci mówiłem, co ma żylaki przełyku to ma wskazane branie tego leku. On jest bardzo fajnym lekiem
  25. "Nie ten jest biedny, kto posiada mało, lecz ten, kto stale pragnie mieć więcej" (c) Seneka
×