Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    7 530
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. shadow_no

    Samotność

    To w kontekście randek czy zwykłych znajomości? Jeśli chodzi o randki to jednak jestem zwolennikiem spotkań szybciej niż wolniej. Życie płynie szybko, nie wiadomo co będzie jutro, a w przypadku poznawania (jako facet) dziewczyny, to jesteś tylko jednym spośród dziesiątek którzy akurat tego dnia napisali. Do tego czasem okazuje się że na żywo coś się nie klei i lepiej było wcześniej np. to przerwać i nie tracić czasu obojga. Wiec kolejny plus z szybszego poznania. Jesli się szybko nie uwiniesz z tematem spotkania i nie przejdziesz dalej, to na Twoje miejsce jutro wskoczy kolejnych xx gości. Oczywiście to trochę przejaskrawiam ale tylko troche. Wiesz co mam na myśli. Wg mnie w relacjach damsko męskich im więcej czasu upływa bez pierwszego spotkania, tym bardziej to wszystko zmierza ku not happy end
  2. Nie za duży mix pobudzaczy? Monsterek najlepiej do kosza a yerbe nie sypać na łyżeczki tylko na chochle
  3. @Justyna1980 jeśli już byłaś na 150 i lekarz też tak zaleca to czemu się zastanawiasz nad tym? Jeśli wcześniej byłaś i było ok to jaka jest wątpliwość?
  4. Jaką? Po dwóch kawach yerba to trochę grubo powiem Ci. Ja w danym dniu albo pije kawy albo yerbe nie mieszam jednego i drugiego. U mnie dzisiaj CBSe silueta natural. Fajna ziołowa taka. Tylko jak zalałem pierwszy raz około 11 to do teraz zalewam dalej
  5. A własnie się zastanawialem co znów taki tkliwy jestem. Zbliża się, nie? Tu, tam czy wszędzie ogólnie?
  6. shadow_no

    Samotność

    @Chrom92 akurat pod tym względem to zyjemy w najlepszych możliwych czasach. Bez względu na nasze problemy czy to z ciałem czy z głową czy z jednym i drugim. Mamy teraz akurat nieograniczone możliwości poznawania innych ludzi. Co masz na myśli mówiąc o bliskim otoczeniu? Bliskie otoczenie jest tam gdzie akurat jesteś. Źródełko się wyczerpało gdzie? W bloku, w mieście, w kraju, w internecie?
  7. Rexetin 20mg jest okrągły i ma podziałke do przełamania na pół a i ćwiartki spoko się robi
  8. To chociaż sobie jeszcze raz przeczytaj tą pierwszą część mojej wypowiedzi skoro ta końcówka Cię tak ukuła, że wziąłeś tak bardzo do siebie A inne osoby nie trawią niektórych przekleństw albo ignorowania ich słów i robienia po złości tego o co proszą by tego nie robić. Każdy ma jakiś wewnętrzny filtr przez który przepuszcza treści jakie do niego dochodzą. Bez próby dostosowania się do innych w minimalnym stopniu zawsze będą jakieś dymy koło Ciebie. Ja tam do Ciebie nic nie mam. Próbuję Ci tylko pokazać coś czego nie zauważasz I burger nadal aktualny jak coś
  9. Ehhhh. Czyli jednak nawet po czasie nie załapujesz kiedy ktoś mówi poważnie a kiedy nie. No może innym razem
  10. A inne osoby nie trawią niektórych przekleństw albo ignorowania ich słów i robienia po złości tego o co proszą by tego nie robić. Każdy ma jakiś wewnętrzny filtr przez który przepuszcza treści jakie do niego dochodzą. Bez próby dostosowania się do innych w minimalnym stopniu zawsze będą jakieś dymy koło Ciebie. A Ty na dodatek jeszcze masz pecha, że fikasz do osób o krótkim loncie na dodatek z uprawnieniami xd Więc ogarnij pizdę i się nie fochaj jak baba tylko przyjmij pewne rzeczy do wiadomości* *ja się teraz specjalnie dostosowuje tonem żeby lepiej dotarło bo lubisz taki dosadny język. Ale to tak po koleżeńsku jakby co. Bo mnie akurat to też nie przeszkadza natomiast nie możesz nie szanować tego, że inni mają trochę inaczej
  11. shadow_no

    Witajcie.

    Doczytaj tam dalej ze po tych pierwszych tygodniach już często widać poprawę. żeby było lepiej czasem musi być gorzej ale na tym polega walka ziomuś Jak jest "fabrycznie" zaburzona biochemia w mózgu to czasem bez tabletek się nie da (wielu z nas jest tego przykładem)
  12. shadow_no

    Witajcie.

    Hej. Propranolol masz od lekarza? Jego się raczej nie bierze doraźnie ale potwierdzam że pomaga na objawy sercowe. Głównie na zbyt szybkie tętno i arytmię. Ogólnie propranolol na dużo fajnych zastosowań:p ale czy masz go od lekarza czy jak ktoś wspominał wcześniej wziąłeś sobie od kogoś? Benzo akurat ja nie polecam bo uzależniają pieruńsko szybko i jak się przyzwyczaisz że zawsze pomoże to później jest problem. Ja sugeruje po prostu wizytę u psychiatry bo jest szansa że będziesz potrzebował normalnych leków SSRI które fajnie się sprawdzają w przypadku takich objawów jakie opisujesz. Ale trzeba je brać zgodnie z zaleceniami lekarza i takiej wizyty forum Ci nie zastąpi
  13. To ja za dużo odpoczywam też przy biurku:p a I popracować gdzieś indziej lubię. Jedyne co mi najbardziej pomaga w kontroli nad czasem to "bloki czasowe" z timerem
  14. Pojebane jest jak praca też związana z komputerem i telefonem. I w sumie to non stop się jest i w życiu prywatnym i w pracy jednoczesnie. I to jest tak już pomieszane że ciężko odmieszać. U mnie dobrze że chociaż jedno zlecenie ma "osobny komputer". Ale dla ludzi pracujących głównie w necie i głównie dla siebie to "uzależnienie od internetu i komputera" to jest gruby temat. Do mnie powoli to też zaczyna docierać
  15. @Heledore to jest jakaś lipa straszna, ten test. Kompletna głupota mi wyszła i aż wstyd byłoby to wklejać. W każdym razie mój główny problem wyszedł tam jakby nie istniał za to powychodziły jakieś badziewia. Do kosza z tym xd
  16. O takiej profanacji jeszcze nie słyszałem
  17. Bo to nie Twój temat. Poza tym Kutas Wielgus nawiązuje do tematu bezpośrednio
  18. To dobrze że jeszcze na discorda nie zajrzałes xd tam to jedynie na golasa A co do poprzedniej wypowiedzi to w sumie racja. W razie kłopotów jednak pomożemy z odzyskiem. Żadna owieczka nie zostanie zgubiona
  19. @libed czyli wszystko dobrze działa! Na tak poważnym boardzie jak nasz nie wypada używać śmieciowych maili. Jesli ktoś używa randomowych skrzynek by zaszczyw... Zaszczycać nas swoją obecnością to on nie godzinien tu z nami
  20. Akurat z cbse owoce leśne i owoce tropikalne mi najmniej podchodzą. Jak lubisz posmak ziołowy to spoko jest CBSe Energia z Guarana. Najbardziej kopie xd
  21. Odpisz sobie tym cytatem samemu tutaj: https://www.nerwica.com/topic/35742-za-co-jestes-dzisiaj-wdziecznywdzieczna/page/15/#comment-2811473
  22. Yeeeeah, dał radę. A przed tym drugim skokiem obawiałem się tej odległości jaka musiał osiągnąć. Wyglądało to super ciężko a tu taki skok dobra robota
  23. Biorąc pod uwagę to co wypisujesz, to jak patrzysz na ludzi i to jak patrzysz na siebie to wpadłeś w błędne koło. Nie widać zbytnio światełka skoro ze wszystkim jesteś na nie. I to dosłownie ze wszystkim. Wygląda na to że jedynym ratunkiem byłaby magiczna erekcja która trwałe powiększyłoby ci siusiaka a później jeszcze zanim się odezwiesz magicznie musiałaby pojawić się przy Tobie kobieta. No a to tak nie zadziała. Dopóki nad sobą nie popracujesz to samo się nic nie zrobi. Szkoda że nie jesteś otwarty na dziesiątki rad jakie dostałeś. Choćbyś się zastosował do kilku z nich to by już się zaczęło zmieniać coś w Twoim życiu. A tak to tylko się umacniasz w swoim smutnym świecie, który wcale smutny nie musi być
×