Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 830
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Też se nie żałuj! Na te standardowe pytania to żeby nie improwizować za wczasu można się przygotować i mieć z głowy xd A najlepiej mieć to samo np. zainteresowania zapisane w CV i właśnie o nich opowiedzieć coś więcej pokazując, że się jest względnie normalnym Na czym grasz czy śpiewasz? Tu mamy trochę muzyków Na wyspach? Czy PL
  2. shadow_no

    Siema.

    @Doktor Indor odniosę się do kilku fragmentów, które wymagają sprecyzowania. Próbowałem załatwić to w inny sposób stąd nasze wcześniejsze rozmowy... Finalnie tak wyglądało moje "nasłanie" Dryagana na Ciebie. Poniżej cytat tej wiadomości, którą napisałem do reszty Ekipy. Wykropkowałem jedynie fragmenty z wiadomych względów: "Mam do Was prośbę To ten moment w którym ja obawiam się że mogę tracić obiektywizm jeśli chodzi o dwie osoby Chodzi mi o ... i Indora ... Ja jestem pomiędzy, bo mam bardzo dobre relacje z obojgiem. Zarówno ... i ... powiedziałem na temat ich zachowania to co myślę. Oboje mają swoje za uszami jeśli chodzi o wzajemne uprzejmości natomiast obiektywnie Indor przegiął parę razy w stosunku i do ... i do .... Z perspektywy czasu myślę że powinien dostać ode mnie ostrzeżenie ale tego nie zrobilem Nie mam problemu żeby mu wlepić ostrzeżenie tylko nigdy nie wiem kiedy jest to ten moment dlatego proszę was tu o pomoc żebyście mi po prostu dali znać jak zauważycie że gdzieś jest już przegięcie" Przyznałem się, że nie jestem obiektywny jeśli chodzi między innymi o Ciebie i nie nasłałem na Ciebie nikogo tylko poprosiłem o drugą, trzecią i czwartą opinię. Napisałeś o administracji a nie bezpośrednio o mnie. Więc odniosłem się do nas jako do grupy. Nie mamy tu dyscypliny partyjnej żeby każdy robił tylko to co ja powiem. Każdy ma swój rozum i robi to co uważa za stosowne. Możemy sobie sugerować i wskazywać pewne rzeczy, natomiast jeśli myślisz, że moja władza jest jakaś absolutna i wydaje tu ludziom rozkazy jak mają się zachowywać i co pisać do innych to jesteś w błędzie. Wytłumacz mi to proszę bo ja tego naprawdę nie umiem połączyć. Jeśli moje ego jest tak wybujałe to nadal - jaki miałbym cel w tym, żeby akurat Ciebie niesprawiedliwie traktować. Przyjmijmy, że naprawdę jestem tak zły za jakiego mnie masz. To czemu akurat Tobie miałbym chcieć zrobić krzywdę albo na złość? Moja kultura osobista jak wiesz jest nieco bardziej knajacka a sposób wyrażania myśli mniej kulturalny. Nawet jeśli uważasz, że znaliśmy się do wczoraj to jednak wiesz, że wolę mówić dosadnym językiem i podawać może zbyt brutalne metafory. Ale wymieniając myśli z Tobą nie sądziłem, że teraz powinienem zmieniać swój sposób mówienia na ten oficjalny. Jeśli uraziło Cię to co napisałem to przepraszam. O których decyzjach mówisz, że musiałbyś świecić oczami za nie? Jakie decyzje podjąłem albo miałem podjąć, które pokazały, że zachowuje się jak król na włościach? Do tej pory wydawało mi się, że akurat na discordzie ilość ankiet i wątków nt. każdej inicjatywy była bardzo duża. W sumie cały obecny kształt tego miejsca został "przegłosowany" w demokratyczny sposób. Może coś wyrzuciłem z pamięci dlatego prośba o podanie tego przykładu bo naprawdę nie widzę tego. Co do niepasującej Ci listy gości, i że nie da Ci się dogodzić - nadal uważam, że tak właśnie bylo/jest. Twoja lista osób z którymi nie chcesz przebywać i mieć do czynienia w porównaniu z moją jest znacznie większa i to jest fakt. Wiele razy też mi pisałeś o tym, że ten serwer i tak przestanie być aktywny po paru tygodniach i że ludzie przestaną pisać. Później, pisałeś, że to Ty piszesz mniej bo przy X albo Y to nie chcesz. 2FA było od samego początku dla adminów/modów wymagane. Jeśli to jest jedna z tych autorytarnych decyzji to ok, biorę na klatę to, że 2FA ja zdecydowałem, że musi być. Natomiast nie uważam, że jest to coś co jest tak straszne i krzywdzące. Uprawnienia miałeś do każdej funkcji i jeśli chciałbyś jej użyć to miałeś do tego pełne prawo. Ale to jak już interpretujesz jakiś fragment usłyszany od kogoś, to wypadałoby też chyba u źródła zapytać jeśli Cię to zabolało. Bo moje słowa były takie, że mnie ZASKOCZYŁO to, że przyjechałeś wtedy z dziewczyną. Bo myślałem, że się będziemy widzieć 1v1. Bo chwile wcześniej przecież odwołałem spotkanie z naszym trzecim "dawnym kolegą z forum" bo wtedy początkowo myślałem, że widzimy się we troje. A przyjechałeś z dziewczyną i napisałem naszej koleżance, że mnie to zaskoczyło i że mam wrażenie, że ona mnie nie lubi więc było dziwnie bo się nie odzywała do mnie. To takie straszne? Ja to widzę zupełnie inaczej. Wiele lat temu już skreśliłeś wiele znajomości w tym naszą (znam powody - ok rozumiem tu nie ciągne tego dalej). Ja pare razy szukałem Cię, żeby odnowić kontakt. Finalnie to nie Ty "zaryzykowałeś i napisałeś do mnie" tylko to ja Ciebie znalazłem na i wtedy kontakt się odnowił. A teraz historia zatacza koło i znowu się odcinasz po kolei od ludzi z którymi miałeś dobre relacje a które uważasz, że są fałszywe. To nie zakładaj nowego tylko zostaw to stare. Czasem zmiana decyzji nie jest czymś złym a wręcz przeciwnie. Świadczy o dojrzałości i wyciąganiu wniosków. Ja mimo, że wydaje Ci się inaczej to wnioski wyciągam każdego dnia zarówno z tego co się udaje jak i z tego co udaje się mniej Ty również Do zo
  3. @Dalila_ aaaale to ja napisałem tylko "zabrzeniami" a nie "zaburzeniami psychicznymi" to sobie już Twój zaburzony mózg sam dopowiedział to się przyczepiłaś bez powodu!
  4. Nie mam, ale im jestem starszy tym bardziej biorę pod uwagę bycie rodzicem. Ale na pewno nie teraz. Za dużo jeszcze musi się wydarzyć. Także być może nigdy nie będę mieć
  5. Ejjj mnie to samo dziś. A nie często mam ból głowy o_O
  6. A w sumie to nie wiem, jak to jest dokładnie. Mówisz, że oficjalnie się tak też nie mówi czy raczej takie jest oczekiwanie by tak nie mówić? Bo serio nie wiem
  7. A co myślicie o tym, żeby nawet mając pracę nadal "trenować" rozmowy i od czasu do czasu wysyłać CV na stanowiska na które aktywnie szukając pracy raczej nie liczymy? Bo zwykle gdy już mamy pracę, to temat jest zamknięty. I nawet nie ogląda się zbytnio ogłoszeń. A w sumie to mając pracę właśnie to jest dobry moment żeby aplikować na stanowiska na które są powyżej naszych kompetencji
  8. A wygląda na to, że będzie coraz więcej osób z różnego rodzaju zaburzeniami w tym ze spektrum. I nadal nie mam przekonania czy łączenie się w pary dwóch zaburzonych osób to na pewno przepis na szczęśliwy związek. Byłem w takich i kończyło się to różnie. "Ciekawie jest" jak zaburzenia są różne. Ale z tymi samymi raczej jest ciężko. Tylko kto racjonalnie myśli z motylami w brzuchu
  9. shadow_no

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Wróciłem do odpalania parowaru więc wczoraj i dziś na obiad wjechał ryż + dorsz + buraki (polecam takie gotowe już ugotowane tylko do podgrzania). 15 minut i może nie najsmaczniejszy ale dosyć zdrowy obiad
  10. shadow_no

    Co teraz robisz?

    niee nic nie widać Ja znowu nadrabiam zaległości jak to możliwe że ciągle coś jest do zrobienia no jak
  11. Tak. Nom dokładnie wiem co masz na myśli i mam identyczne odczucia. Tylko ja to już biorę bardzo długo mniejsze lub większe dawki paro więc zdążyłem się przyzwyczaić. Ale tolerancja się tu nie zwiększa. Czasem była potrzeba wejścia na wyższą dawkę jak dużo stresów było ale później schodziłem znowu na 10 I tu jest względnie stabilnie. Niby tylko taki okruch a ratuje życie
  12. Ja jestem przeciwnikiem benzo. Jeśli wiesz, że będziesz umiał zejść i nie będzie kusiło Cię wracać do nich to od tego niby one są... Ale tyle się naoglądałem w życiu ludzi uzależnionych od benzo, że ja raczej zawsze je odradzam.
  13. Samo nastawienie to trochę za mało. Ogólnie musi być spełnionych kilka różnych warunków, żeby dobrze się czuć. I każdy ma dosyć indywidualny zestaw tych zmiennych. Nastawienie to dużo ale czasem nie wystarczy, tym bardziej w ekstremalnych sytuacjach Z pierwszym zdaniem się zgadzam i właśnie to pójście dalej pomimo syfu jaki się robi w głowie jest ważne. Natomiast drugie zdanie już u mnie się nie sprawdza. Bo jednak każdy kolejny raz to trochę przechodzenie znów tego samego. Tylko po prostu już wiem co będzie dalej. Ale męczy okrutnie i tak samo
  14. Na tej dawce wenli na noradreline SNRI zadziała i może podbić lęki. Przynajmniej tak bym się spodziewał. Na co akurat wenle chcesz? Jeśli na lęki to byłbym ostrożny i od razu szedł w paro. Bo to jakiś autorski eksperyment? Czy lekarz zalecił
  15. shadow_no

    Siema.

    Dzięki za podzielenie się opinią. Prawie codziennie słyszę co i jak powinienem robić i może wydawać się to szokujące, ale naprawdę biorę te opinie pod uwagę. Tu widzę, że zaczęły obrywać po głowie osoby zupełnie nie mające z tym tematem nic wspólnego. Wcześniej oberwaliśmy po głowie my, że kasujemy ludziom konta. Niestety wszystkim się nie dogodzi. W ostatnim czasie akurat w przypadku Verini był rollercoaster banów, blokad, żądań kasowania tematów i usunięć kont a następnie zaczynało się to od nowa. Nie chcę by były jakieś wątpliwości nt tej sprawy i żeby ktoś bez związku z tą sprawą obrywał stąd zacytowałem to co wielokrotnie wypowiadała również publicznie w innych miejscach gdzie przebywaliśmy Już Ci to tłumaczyłem kilka razy ale nadal widzę, że masz do mnie żal. To napiszę Ci jeszcze raz: Masz 0 ostrzeżeń. Mimo, że wiele razy prowokowałeś a moje czy innych modów prośby miałeś w dupie i dalej robiłeś to samo. I nie dawaliśmy Ci osta, tylko kilkukrotnie prosiliśmy Cię, żebyś odpuścił (Verini). W końcu, gdy zrobiło się znów "ciepło" a Ty nadal robiłeś to samo, napisałem bardziej obszernie jakie działania zamierzamy podjąć. Żeby nie było wątpliwości Tobie od razu też to dałem do wglądu i... nadal nie daliśmy Ci osta. Tylko po raz kolejny poprosiliśmy, żebyś przystopował z prowokacjami, jednocześnie pisząc o tym nieszczęsnym "obniżonym progu". Ale nie za jedną wiadomość jak to sobie zapamiętałeś, tylko za całokształt. Oglądałeś kiedyś jakiś sport? To może analogia taka do Ciebie przemówi, że czasami żółtą kartkę daje się nie za jeden ostry fault tylko za kilka drobnych. Nadal tego nie potrafisz zrozumieć? I nadal czujesz się pokrzywdzony i uwazasz że jesteś niesprawiedliwie traktowany bez powodu. No chyba wygląda na to, że normalnie musieliśmy na Ciebie uwziąć i celowo robimy na złość. Pewnie non stop grozimy, że damy Ci osta. Przykre to bo właśnie niesprawiedliwość w tym przypadku polegała zupełnie na czymś innym. I sam się przyznałem do tego, że stałem za Tobą murem. Znamy się nie od dziś i wydawało mi się, że warto Cię bronić w tej sprawie. Miej sobie do mnie żal jak tak bardzo Cię to boli ale nie pisz o całej administracji, że napisali Ci, że regulamin jest dla innych a Ty będziesz karany za coś innego. Bo przekręcasz to bardzo niesprawiedliwie. Jaki miałbym w tym cel ja albo ktokolwiek inny, żeby akurat Ciebie w taki sposób ukarać i niesprawiedliwie traktować? Pomyśl przez chwile co to w ogóle miałoby na celu. Jaki miałby być tego powód w ogóle? To jest hit, że obruszyłeś się za coś do czego w ogóle nie doszło ale to już druga sprawa. Zachowujesz się teraz jak gówniarz któremu pani niesprawiedliwie zwróciła uwage nie widząc w ogóle, że sam wcześniej rozrabiał. A jeszcze wcześniej ta sama pani broniła Cię przed dyrektorem w tej samej sprawie. I zamiast powiedzieć wprost, że czujesz się z tym źle to dookoła teraz krzyczysz jak to tu jest niesprawiedliwie
  16. Pierwsze co mi przyszło do głowy na odpowiedź na te pytania to - improwizuję. Bo za każdym razem tak jest. Somatyka zawsze jest tak realna, że ciężko to przetrwać mimo, że doświadczamy tego po raz 999999. Za każdym razem wydaje się, że teraz to już jest najgorzej. No ale finalnie jednak nie jest. Więc po prostu się mimo wszystko idzie do przodu mimo bajzlu w głowie. Nie mam złotego środka. Pewnie wyższa dawka leków znowu by nim była ale uboki mnie dobijają więc wole być bardziej znerwicowany ale mniej zamulony. Nie wiem ile masz lat, ale u siebie widzę poprawę związana z wiekiem w kwestii tego jak podchodzę do swoich problemów. Coraz bardziej się z nich śmieję i mam mówiąc dosadnie wy...ane. Mimo, że się często źle czuje to staram się zyć tak żeby później nie żałować właśnie np. takich odwołanych wakacji itp. Mimo, że to ciężkie to pozwalam sobię na bagatelizowanie problemu i mówie, że to "tylko" psychika a ciało w miare jest sprawne
  17. shadow_no

    Siema.

    Jak powiązałeś temat Kafe z Verinią to nie mam pojęcia ale tak dla jasności napiszę dosłowny cytat dotyczący jej żądania o skasowanie ostatniego konta, żeby uciąć domysły bo widze, że powstają jakieś teorie: "na forum jest i tak mdła atmosfera. Usuń mi to dzisiaj."
  18. @feniksx też zwykle wakacje kojarzyły mi się nie z odpoczywaniem a ze stresem. Od paru lat jednak trochę się to zmienia bo... po prostu zacząłem jeździć i się dobrze bawić na takich wyjazdach. I to nie oznacza, że "nie cierpię" przed i w trakcie. Tylko jednak chęć zobaczenia czegoś i przeżycia fajnych chwil wygrywa i ściskam dupe i jadę. Ale wiem z jakimi rozkminami się mierzysz:/ Niedawno trochę podobny temat był: https://www.nerwica.com/topic/53754-nerwica-a-lot-samolotem/#comment-2829075
  19. Z modów ktoś? Dopóki sobie dyskutujemy bez notorycznego ciśnięcia po sobie nawzajem to raczej się nie wtryniamy w takie dyskusje. Żeby wylecieć z tego forum to tak naprawdę trzeba się postarać w sumie. Możesz sobie tworzyć swoje tematy jak w "cudzych" ktoś się czepia. Ale dział hard mi się kojarzy z czymś innym niż tematy polityczne jednak
  20. Hej, to nie do końca to miejsce w sieci na te treści. Tu trochę inaczej działamy
  21. A dziękuję nawet dobrze
  22. shadow_no

    Filmy i seriale

    Jednak trójkę polecam. 7+/10 momentami śmiechłem chyba najlepsza z tych trzech części
×