Skocz do zawartości
Nerwica.com

korres1

Użytkownik
  • Postów

    693
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez korres1

  1. Ja bym tam wolała nie mieć tej całej świadomości. MOże i rozumiem więcej, ale nie jestem w stanie nikomu pomóc naprawdę, bo sama z sobą nie daję sobie rady. Żeby dać, trzeba mieć. A ja nie mam.
  2. Najpierw idź do lekarza, potem przekonaj rodziców - niektórzy wierzą tylko "specjalistom".
  3. W sumie pomysł nie jest moim zdaniem zły. Tylko zastanów się, czy Twoja eks ma jeszcze na tyle siły, żeby wpędzić Cie jeszcze głębiej w depresję. Bo jeśli tak, to spotkanie może zniszczyć Ciebie, i Twój nowy związek.
  4. Tak łatwo to chyba nie ma Zastanów się, czy aby na pewno chcesz się dowiedzieć co tam jest? Ja wiele razy się zastanawiałam i chyba nie jestem tego taka pewna. Może to i marna pociecha z mojej styrony, ale przyznam się, że nie mam dziś najlepszego dnia. Tryzmaj się. [ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:50 pm ] Lovefoxxx, jak na swoje lata to weteran jesteś w cierpieniu Ja też w Twoim wieku straciłam w ten sam sposób kogoś bardzo bliskiego i do tej pory nie wiem dlaczego tak się stało. Nie wiem jak Cię pocieszyć. Na pewno jednak samobójstwo nie jest wyjściem. Jeśli chcesz, pisz na pw.
  5. Hmmm, to moze ten program glupi byl... Ale seks podobno tez wyzwala endorfiny, nawet wiecej niz czekolada...
  6. korres1

    Samotność...

    Wiecie, ze najwiecej samobojstw zdarza sioe w niedziele? Nawet jest sztuka teatralna pod tyxm tytulem. Coz, chyba to prawda. Tego dnia samotnosc jest nieznosna, tak samo zreszta jak w sobote Smutno mi, bo dzis mam dzien wolny i czuje sie zle, bardzo zle.
  7. korres1

    Muzyka...

    NOOO, Andrzej Rybinski, jak pragne zdrowia!!! Nie sadzilam ze ktokolwiek go jeszcze pamieta. Przyznam, ze w wieku 4+5 lat bylam w nim zakochana
  8. korres1

    "Zęby mądrości"

    NIe łam si.ę dziewczyno! Ja usunam sobie za darmo dwie osemki + mialam je tzlko pol roku, a juz sie zepsuly. Zeby dentysta nie marudzil, powiedzialam, ze mnie bola Wyrywanie nie bolao za bardzo, poza tym dali mi znieczulenie. I to u normalnego, panstwowego dentysty. Sprawdz, czy nie mozesz zrobic podobnie.
  9. no tak, rzeczywiście, wspominał o tym od dawna. Nikt chyba jednak tych zapowiedzi nie brał poważnie.
  10. To wsiadaj chłopie w autobus i jedź! Wczoraj oglądałam dwugodzinny (brytyjski ) film o tym jak to czekolada leczy wszelkie schorzenia, w tym depresję - przez wyzwalacze przyjemności, które sie w niej znajdują... Może ludzie mają depresję, bo po prostu, tak jak ja, nie lubią czekolady?
  11. Przewinął mi się ten temat w kilku postach. Bardzo lubię podróżować, w zasadzie gdy tylko wracam zastanawiam się gdzie by tu pojechać. Najchętniej do środkowej i południowej Europy. Czy na forum są podobni fascynaci?
  12. korres1

    Filmy i seriale

    Twilight, a Tobie serio się podobał? Bo ja wyszłam przed końcem, tak mnie znudził. Niestety, nie sądzę, bym go doceniła po latach - filmy Lyncha podobały mi się zawsze, od pierwszego kadru, nawet takie dziwadła jak "głowa do wycierania".
  13. No cóż. Z Niedźwiedziem to nie była dla mnie niespodzianka. Dwa lata temu byłam na jednym z nielicvznych spotkań z panem Markiem. Był zgorzkniały, zniechęcony, mówił z żalem o tym, co się stało z Trójką - wiadomo, od 6-7 lat też się musiała troche skomercjalizować... Wtedy zapowiedział, że odejdzie Trójki słucham od 15 lat. Kiedyś miałam zeszyty z notowaniami Listy. Teraz często słucham w pracy - często Urywków z rozrywki Artura Andrusa. Najlepszym kawałkiem który pamiętam była "wigilia w rodzinie Poszepszyńskich" Buhahahaha
  14. Brrrr... tylko nie tzw. "barwione" wódki. Lepiej pić jasne alkohole... zdrowsze A tak seryjnie: barwionymi można się szybciej struć niż czystymi [przynajmniej astmatycy muszą uważać]. NIEPRAWDA!!! POza tym żołądkowa nie jest barwiona, to naturalny kolor od tych, no... ziół. Tak jak żubrówka jest zielona od trwaki. A kłopotów po zołądkowej nigdy nie miałam. A po czystej - owszem.
  15. korres1

    Wygląd zewnętrzny

    hmm. Jovita, skoro juz taka naumiana jesteś w te klocki, to może poradzisz mi w podobnej kwestii. Czy jest jakiś ratunek, jak Ci się robi drugi podbródek, czy po porostu trzeba całemu schudnąć?
  16. korres1

    Romantyczne piosenki

    No, chyba Marcinek nauczył się radfzić sobie z popularnością Swoją drogą - lachonarium - ciekawe słowo, dobre, dobre... PS. Słyszałam, że Niedźwiedź tym razem na dobre odchodzi z Trójki. Nie wiem czy już to zrobił bo nie słuchałam listy w, piątek. Bez niego będzie mi bardzo smutno.,
  17. o ŻESZ W MORDĘ... Aż mi się słabo zrobiło. Ja mam coś bardziej lajtowego Na klina: piwo pół na pół z sokiem multiwitamina (pomarańczowy też się nadaje) Na imprezę: zimna żołądkowa gorzka (wbrew nazwie, nie jest gorzka i nie jest lekarstwem na żołądek!), pół cytryny wycisnąć, dolać soku jabłkowego. Mniam!
  18. Łysi są fajni, popieram! Lubię też rudych, mały fetysz. mARIAN, A co do tej fryzjerki na Piotrkowskiej, to daj namiar, często bywam w Łodzi, to może przekonam sie do fryzjerów (mam nadzieję, że ceny nie są ekskluzywne )
  19. korres1

    Filmy i seriale

    Niestety widziałam. Napaliłam się strasznie, bo kocham Lyncha, a tu jeszcze Łódź, Gruszka i Majchrzak. Ale mówię wam: kicha. Nie jest pokręcony jak zwykle, tylko po prostu zaśmiecony, dłuży się i nudzi. Ech...
  20. następnym razem nie zapomnę :)))
  21. MOrfeusz, nie przekreslaj wszystkiego. Jesli zrobiles cos zlego, przyjacielowi, sprobuj to naprawic. Prawdziwego przyjaciela da sie odzyskac. TRzymaj się.
  22. No Marian, tylko uważaj. Widziałam już takie głowy zrobione w pasy, że słabo się robi. Podstawowe pytanie: czy ufasz swojemu fryzjerowi?
  23. Tak wracając do tematu, to pytanie jest chyba źle postawione. Gdybym ileś tam razy w tygodniu uprawiała seks, nie miałabym depresji - proste
  24. korres1

    Romantyczne piosenki

    No, no dżejem... Stary dobry Valli, nie spodziewałam się że go tu usłyszę. Tę piosenkę mam akurat na płycie z serialu "Wild Palms" (czy ktokolwiek poza mną go oglądał?). PS. Kiedyś u Kydryńskiego usłyszałam taką oto zapowiedź: Wieczór, mrok, przystojny elegancki pan wraca do pięknego domu. Otwiera mu kamerdyner. Pan mówi: dinner for one, James, please. Nie uważają państwo, że to smutne? - pytał zafrasowany Marcin - wówczas jeszcze singiel.
×