-
Postów
693 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez korres1
-
Miło mi, .że natchnęłam parę osób do konsumpcji jakiegoś posiłku. Jakoś tak się składa, że zawsze piszę w porze kolacji. I nawet teraz idę robic sobie bardzo dobrą rybkę i biały serek... i pomidorki normalnie... Aha! Dzień miałam do dupy, ale mam nadzieję, że po jedzeniu mi się polepszy. Już stare żydowskie mamki mawiały, że na depresję najlepszy rosół.
-
Ale 5 butelek to rozumiem taka metafora? Tzn wypiłaś je z Bożą pomocą
-
Czy "brzydkie slowa" sa na prawde brzydkie?
korres1 odpowiedział(a) na cinnamon_inspiration temat w Off-topic
Ja jednak zostanę przy przekleństwach. Nie jestem zbyt wysportowana -
Ja śłucham. Kaczka pchnięta czasem się pojawia.
-
NO wiesz, po 5 butelkach... Co do żołądkowej, to dzięki za lekcję historii - nie wiedziałam, że piję sztampę PRL... Takj czy siak, nie zgodzę się, że gorzej trawię żoładkową- dla mnie przeklenstwem jest czyściocha. zawsze się po niej żle czuję. Więc może zróbmy kompromis i stwierdźmy - chacun son gout!
-
Czy "brzydkie slowa" sa na prawde brzydkie?
korres1 odpowiedział(a) na cinnamon_inspiration temat w Off-topic
Hmmm. Lepiej kilka razy przekląć, gdy si9ę człowiek słusznie zdenerwuje niż komuś przyłożyć. Przekleństwa są wentylem bezpieczeństwa, przynajmniej dla mnie. I jeszcze nikogo nie pobiłam -
Ja tez nie wierzyłam. Oczywiście, miałam na myśli real, bo forum, nawet jeśli mi pomaga, jest tylko pewną protezą, wentylem bezpieczeństwa. Problem w tym dżejem, że nie mam problemu z poznaniem nowych osób, jestem bardzo otwarta i lubie to. Problem w tym, że nie potrafię utrzymnać ludzi przy sobie - po okresie początkowej fascynacji gdzieś odpływają, a ja nie wiem jak temu zapobiec
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
korres1 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Może i mają dostęp do forum, ale to czasem pozwala kogoś uratować. NIe zniechęcaj się - może tyle dobrego, że rodzice dowiedzieli się, że masz poważny problem. A psycholog jak najbardziej - powodzenia! -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
korres1 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Dobrej nocy wszystkim życzę. Aż mi z tego wszystkiego depresja przeszła - na dziś :)) -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
korres1 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
NOOO! KOleżanko, nieżle nas przestraszyłaś. Policja chyba Cie jeszcze szuka... Daj znać co u Ciebie jutro. Wszyscy się bardzo bali. Swoją drogę, to pocieszające, że policja reaguje nawet na takie zawiadomienia, bez adresu, nazwiska i telefonu. Troche mi lepiej. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
korres1 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Moczymordko, czy policjanci dadzą Ci znać jak ją znajdą? Napisz jak będziesz cos wiedzieć. trzymam kciuki. -
Nie burżuje, tylko ludzi, co mają żoładki nie te. Tak a propos to cvo to jest ta nalewka żołądkowa gorzka, to jakaś wariacja wódki żołądkowej?
-
No właśnie, przecież dokładnie zacytowałam Twój wierszyk Brać juz nie mam od kogo.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
korres1 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Dajcie znać jak cos będzie wiadomo. [ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:02 pm ] PS. Czy policja stanęła na wysokości zadania, tj czy potraktowała Wasz telefon poważnie? -
Dzis jest czwartek, zbliza sie weekend i znow zastanawiam się gdzie uciec przed samotnością. W ubiegłą niedzielę pojechałam po prostu na Śląsk ( pociągi i podróże dobrze na mnie wpływają, nawet gdy jadę bez celu). Zadzwoniłam do znajomych. Byli u siebie - spędziłam z nimi upojny wieczór. Było pięknie, ale zdaję sobie sprawę, że to tylko kolejny przerywnik w paśmie samotności, niestety.
-
Wstałam poszłam do pracy. Nic wielkiego nie zdziałałam i wyszłam o godz. 14. 30 stopni - spróbujcie chodzic w taką pogodę po mieście. Poszłam więc do kina (klima!) na najnowszego Harry'ego Pottera i powiem wam, że się wzruszyłam. A teraz siedzę i trawię (obiadokolację)
-
No to mów od razu że jest zła na astmę, a nie że się nią można struć w sensie strucia Zresztą, jak pijesz czystą z coca-colą, to w coli masz tyle barwnika, że i na wódkę starczy.
-
Tak czy siak, to niezbyt fajne określenie. I na pewno nie wymyślili go ludzie z tej subkultury.
-
Skoro tak, to ja też zacytuję wierszyk, który Artur ułożył na żywca - na antenie, pewnego grudniowego popołudnia. A wśród śniegu i zamieci Jak światełko - program trzeci...
-
No to chyba jestem bliska ideału, jeśli ma to być Bridget - mały biust i uda jak kiełbaski
-
Bez przesady, korzenie ósemek są zazwyczaj płytkie. I to dentysta decyduje, czy potrzeba chirurga czy nie. W moim przypadku poszło bardzo gładko, nie trzeba było nic rozcinać etc. Fakt, robiłam to parę lat temu, więc może od tej pory refundację usunęli (wtedy nie było jescze NFZ ) Powodzenia.
-
W Chorwacji lodów nie jadłam, ale np. w Serbii i Albanii sa jakieś dziwne, takie tłuste i strasznie słodkie... Choć fakt, nie żałują ich i są tanie jak barszcz. Co do Ukrainy i braku wody... Zajechałam kiedyś do Drohobycza do hotelu z koleżanką. 27 stopni, my brudne po podróży, w jedynym hotelu w mieście prosimy o pokój. Pokoje były tylko z łazienką. Zapłaciłyśmy, wchoidzimy pod prysznic... Wody nie ma. Nie spowodowało to oczywiście, że oddali nam część kasy (w ogóle nie wiedzieli o czym mówimy ). Po chwili szeroko usmiechnięta weszła sprzątaczka z karafką pełną wody... [ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:34 pm ] NIe wiem jak jest na Ukrainie, ale na Białorusi wszędzie można pojechać stopem (oczywiście nie jedź sama), a namiot można rozbić nad rzeką lub jeziorem na dziko - jest tam tego mnóstwo.
-
Czy jest ktoś chętny na spotkanie jutro wieczorem? Już wróciłam z wakacji i chętnie odnowię starą tradycję:)Klub Kulturalny na Szewskiej, stolik na antresoli, godz. 20?
-
Gratulacje! Czyżby pomogły ćwiczenia fizyczne?
-
Dokładnie. "Nawet rak w twojej tkance nie jest pewny jutra..."