Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A może on pisał o takich rzeczach pustych, bez znaczenia. Zainteresowania, sztuka, kultura, może już są tymi pozadanymi tematami u niego. Ją często mam że się mocno staram przed rodzina uczestniczyć w rozmowie, itp. bo tak trzeba. A na siostrę już mi nie starcza chęci xd pewnie myśli że jestem oschla i ma deficyt w relacji
  3. Ściskam. Czy to nie dziwne że na tym forum jest tylu ludzi bez znajomości, którzy mogliby być dla siebie wzajem znajomymi ale tego nie robią.
  4. @Fuji Kto Cię już nie lubi, brat z rodziną? Myślisz że nie zapali za Ciebie znicza? Wolisz żeby obcy palili? No, na świecie jest ból i zgrzytanie zębów. Myślę że nie masz najciezej. Możesz docenić zdrowie chociażby sprawność fizyczna jest w pompke.
  5. Trzymaj się. U mnie każdy rok gorszy w sumie od jakiś 10 lat będzie Xd
  6. Trauma to specyficzne pojęcie, chyba no np masz mechanizm współuzależnienia, jako małżonek wypierasz uzależnienie. Inne krzywdy też można chyba
  7. Potraciłem znajomości i występuje u mnie już regres socjalny. Chyba zostanę niedługo niemotą.
  8. Dzisiaj
  9. Jestes wartosciowym czlowiekiem ,nie zanizaj swojej samooceny,jak powiedzial @Dryagan,masz pasje ,i masz zapewne wiele innych zalet.Tylko zycie nas tak doswiadcza,ze czasami przestajemy sie nim cieszyć
  10. alone05

    Filmy i seriale

    Czasami oglądam jakieś filmy w telewizji, ostatnio obejrzałam filmy takie jak: "Zła kobieta", "Tylko mnie kochaj" "Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara", może nie są to jakieś super ambitne filmy, ale przyjemnie mi się je oglądało. Kiedyś chodziłam do "Multikina", miałam blisko domu, 10 minut drogi autobusem, ale niestety rok temu kino zostało zlikwidowane.
  11. Tak, ale to jest niemożliwe niestety, bo nawet nie mogę adoptować kota przez to, że rodzice się nie zgadzają na kota w domu.
  12. @Fuji serio – nie widzę tu żadnej „kompletnej porażki”, tylko kogoś, kto ma mocno zaniżoną samoocenę. 9. miejsce w Polsce w tak trudnej konkurencji to ogromne osiągnięcie, a Ty to bagatelizujesz, jakby nic nie znaczyło. Większość ludzi nawet nie podjęłaby takiego wyzwania. Dlatego gratulacje!!!! Rozumiem, że czujesz żal i smutek, że coś tam w życiu nie poszło jak chciałeś, ale warto też zobaczyć to, co masz. Niektórzy mogliby właśnie Tobie zazdrościć – że robisz coś fajnego, masz pasję i potrafisz się w niej odnaleźć. Zawsze znajdą się tacy, którzy mają lepiej, i tacy, którzy mają gorzej. Porównywanie się do innych to ślepa uliczka – a to, że masz takie myśli, nie znaczy, że nie warto iść dalej. Wręcz przeciwnie – może właśnie teraz najbardziej warto. A życie może się zmienić w każdej chwili. Serio...
  13. @Fuji,od początku uważałam cię za wartościowego, ciekawego i wrażliwego człowieka. Szanuję cię i cieszę się, że jesteś z nami na forum. A przed tak świetnym wynikiem - naprawdę - chylę czoła!
  14. Nie mam pieniędzy na rozrywki typu kino, pizza czy słodycze. Siedzę w domu i nie wiem, co ze sobą zrobić. Próbowałam odespać ciężki tydzień, ale ból kolana nie pozwala.
  15. Wiesz... to skomplikowane ale i proste. Jestem sam. Wiele się wydarzyło i nie wiem czy jest jakikolwiek sens dalej to ciągnąć. Obiecałem, że się będę trzymał ale czasami myślę.... a po co skoro finał jest znany. Bo chyba, że zmieni się coś co to spowoduje. Targa mną wiele emocji. Dużo żalu, smutku... Moje życie to kompletna porażka. Widzę osoby które mówią, że się nie nadają i są przegrywamy a mają piękne życie. Naprawdę nie doceniają pięknego życia jakie doświadczają. Oddałbym wszystko za takie życie... a oni są nieszczęśliwi. Na 40 zawodników z całej Polski. Wymiataczy jakich mało na cały kraj którzy jeżdżą na międzynarodowe zawody.... jestem ... 9. To dobry wynik... naprawdę wysoko bo trenuję jedną z trudniejszych konkurencji... O ile trenowanie to użalanie się nad sobą ciągle i marudzenie.
  16. Hej,dlaczego mialbys zniknąć?Daj spokoj
  17. Nie jestem tego taki pewny. Wyrzutkiem społecznym raczej jestem.
  18. @Fuji jesteś ważną częścią tej społeczności, niezwykle wartościową osobą.
  19. Właśnie jest sporo danych na temat układu przywspółczulnego, a w szczególności jego największej części - nerwu błędnego. Autonomiczny układ nerwowy rozregulowuje się ze znanych przyczyn, zwykle związanych z szeroko pojętym „niehigienicznym stylem życia”. Śmieciowe jedzenie, stres, brak snu, alkohol itd prowadzą do rozregulowania, a w konsekwencji również do chorób fizycznych, problemów hormonalnych itd. Nie ma „gdzie konkretnie”, to całość. A co możesz z tym zrobić? Bardzo dużo. Po prostu zdrowo żyć i dbać o siebie. To zapewni odpowiednie warunki „fizyczne” do regulacji układu autonomicznego. Natomiast regulacja poziomu stresu od strony psychicznej ostatnio bywa kwestionowana. Owszem, praca nad sobą pod kątem zdrowej pewności siebie, asertywności, optymizmu, bardzo pomaga zmniejszyć poziom stresu, po prostu poprzez odpowiednie reagowanie na sytuacje stresowe. To jest niezbędne dla szczęśliwego życia, tak ogólnie. Ale okazało się, że układ przywspółczulny reguluje się szybciej i łatwiej „od strony fizycznej”. Tzn żeby uruchomić układ przywspółczulny, trzeba świadomie zwolnić oddech, obniżyć tętno, rozluźnić mięśnie. Wtedy układ nerwowy dostaje szybki impuls, żeby zaprzestać wyrzutu noradrenaliny i kortyzolu. Kiedyś uważało się, że ten stan powinno się osiągnąć „psychologicznie”, poprzez uspokojenie głowy, ale tak jest dużo trudniej. To tak jakbyś swoją świadomością próbował wymusić na podświadomości zignorowanie sygnałów alarmowych i wyciszenie pierwotnych instynktów. Głowa mówi „jestem spokojny, nic się nie dzieje”, świadomie to wiesz, ale podświadomość odbiera sygnały takie jak podwyższone tętno, napięcie mięśni, szybki oddech - i naturalnie aktywuje układ współczulny. Dlatego, żeby się uspokoić, musisz wysłać sygnały, które rozumie podświadomość, nie świadomość. Czyli zwolnić i pogłębić oddech, spowolnić tętno, rozluźnić mięśnie. Jednym z naturalnych mechanizmów rozładowania stresu i aktywowania układu przywspółczulnego jest wysiłek fizyczny. Podczas wysiłku organizm potrzebuje tlenu, więc pojawia się zadyszka. Klatka piersiowa się rozszerza, oddech się pogłębia i przybiera naturalny, pierwotny rytm. Organizm się dotlenia, mięśnie się napinają, serce przyspiesza, wydzielają się endorfiny. Po wysiłku organizmowi jest łatwiej wrócić do „ustawień zrelaksowanych” czyli napięte mięśnie puszczają, oddech się uspokaja, puls zwalnia, aktywuje się układ przywspółczulny. Jeśli jesteś bardzo zestresowany i Twój układ współczulny jest aktywny na pełnej parze, możesz użyć wysiłku fizycznego żeby to „zresetować”. Kiedy już lepiej panujesz nad swoim ciałem, możesz też po prostu świadomie spowolnić i uregulować oddech i tętno i tym sposobem aktywować układ przywspółczulny, bo przecież nie zawsze jak jesteś zestresowany, masz możliwość wyskoczyć na szybki jogging ale pamiętaj, że ogólnie siedzący tryb życia jest ogromnym stresorem dla organizmu i powoduje nadaktywność systemu współczulnego - co może z odbicia prowadzić do nadaktywności systemu przywspółczulnego, który próbuje „nadrabiać” - zupełnie jak przy stanie przedcukrzycowym kiedy trzustka nadprodukuje insulinę, żeby zbić podwyższoną glukozę. Także to tak naprawdę jest prosta teoria, niestety trudna w praktyce przy naszym obecnym stylu życia. Bo jednak nasz organizm jest naturalnie programowany na oszczędzanie energii - czyli leżenie na kanapie i żarcie tłustych słodkości. Natura nie nadążyła za postępem i nasze ciała ciągle są dostosowane do warunków, gdzie przetrwanie wymaga ogromnego wysiłku fizycznego i zakłada okresy głodu. My mamy mało wysiłku i dużo jedzenia, więc musimy się zmusić do ruchu i powstrzymać od szybkich, pustych kalorii. Proste ale czy łatwe? O nieeee
  20. Bardziej się okazuje, że to brat Nelyssy w Moonie, no ale jak to cień wiatru,a cień wiatru to Tomek to jakieś gówno. A może jednak Dziedzic, ale Dziedzic w świecie relica twierdził, że On nie jest żadnym bratem Nelyssy, ma inną siostrę. Tak czy inaczej pie*dole to jadę na wakacje. Jak wrócę mam nadzieję, że wszyscy znikniecie z mojego życia, bawcie się z Beatą.
  21. Ludzie w stresie tak czasami mają. Staraj się opanować stres. Rozpoznać go i starać nie reagować. Oddechy i myślenie o czymś innym. Starasz się wyrównać oddech i odwracasz uwagę od sytuacji stresowej. Wiem, że to nie zawsze się tak da ale nie nakręcaj się chorobą. Staraj się bardziej pozytywnie.
  22. Tak Tutaj są ludzie co na światowe mistrzostwa jestem. Przed wejściem pomyślałem.... co ja tu robię. Jednak już po... stwierdziłem... jednak nie mam się czego wstydzić. Poziom krajowy spokojnie jest utrzymany. Nie widziałem wyników ale się dowiemy jak to wychodzi. Dziękuję Ci. Jak zniknę to pamiętajcie o mnie chociaż. Ci co mnie już nie lubią niech też pamiętają.
  23. Ja mam barykardię spoczynkową, ale ona w większości jest niegroźna i bezobjawowa. W spoczynku tętno mam ok 52-55, podczas snu nawet 39-40. Ale jak tylko zacznę się ruszać, to puls bardzo ładnie się podnosi. Podczas ćwiczeń, po rozgrzewce kiedy organizm się dostosuje do wysiłku, mam troszkę problem, żeby dłużej utrzymać powyżej 130, muszę robić lekkie interwały ale poza tym to raczej ta barykardia w ogóle mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, dzięki temu nie skacze mi za bardzo tętno po lekach na ADHD. Barykardia jest groźna, jeśli podczas wysiłku serce ma problem, żeby przyspieszyć. Wtedy czujesz zawroty głowy, duszności, puls nie chce za bardzo rosnąć nawet jak próbujesz np iść szybkim marszem, więc czujesz się bardzo zmęczony. Wtedy trzeba iść do lekarza. Ale bezobjawowa barykardia nie wymaga leczenia. Szczególnie, że nie spada Ci poniżej 50 jak nie śpisz. I tak, barykardia może być wynikiem nadmiernej aktywności nerwu błędnego. Ja myślę, że taka jest przyczyna u mnie, bo przez ADHD i autyzm cały mój układ nerwowy jest rozregulowany. Bo serce mam zdrowe, badałam wiele razy.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×