Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Hmm to może jesteś przykładem normy Może tylko tu przyszłaś popatrzeć albo masz jakieś lajtowe zaburzenia
  3. Szczerze mówiąc nigdy w ten sposób nie myślałam, że świat osoby z jakimiś zaburzeniami może się różnić od świata osoby pod tym kątem zdrowej. Może dlatego, że ja przez większość życia myślałam, że jestem wręcz idealnym przykładem normy. Tak mnie też raczej inni widzą, takich mam znajomych kolegów z pracy itd. Nawet nie znam tak prywatnie nikogo z jakimiś poważniejszymi zaburzeniami... Zastanawiam się czy mi z kimś kto ma też jakieś trudności byłoby łatwiej
  4. Ciekawe, wiem, że sporo osób ucieka w aktywności, tylko po to żeby tej pustki nie poczuć. Ja nigdy nie potrafiłem wypierać. Jak próbuję, czuję się jeszcze gorzej, narastający lęk, który każe mi wszystkie aktywności zastopować i jakby znieruchomieć w miejscu.
  5. Dzisiaj
  6. Trochę przypadek, poznaliśmy się przez wspólnych znajomych. Problem polega na tym, że mając z domu wzorzec narcyzmu jakby naturalnie mnie do tego ciągnęło, i do takich ludzi. Po części było tak, że matka nigdy nie lubiła żadnej mojej partnerki (oprócz jednej, tej którą zostawiłem tak nagle, a ku… trzeba było się hajtnąć, bylibyśmy już dawno po szczęśliwym rozwodzie i nie zastanawiałbym się co by było gdyby) a po części… hmm, to były osoby bardzo zimne, egoistyczne, skupione głównie na sobie. Takie mnie nie przytłaczały emocjonalnie. Albo borderki, ale z nimi nigdy relacje nie trwały na tyle długo, żeby jakkolwiek je komukolwiek z rodziny przedstawiać (oprócz jednej). Ale czemu zmarnowany? Coś się działo, nie byłaś sama. DDA / DDD to stały wzorzec i to się już pewnie nie zmieni. Trudno żeby było inaczej skoro sam, jakby nie patrzeć, z samej definicji DDA jestem DDA. Ja przez lata wypracowałem całkiem skuteczne sposoby radzenia sobie z tą pustką, tzn. odcinania się od niej. Wecznie zajęty, wiecznie coś się dzieje, plus pornografia. Gorzej jak jednak coś mi dowali na tyle, że te mechanizmy się załamują. Wtedy jest bardzo, bardzo źle. Aż znów dam radę wypierać. Leki też pomagają. Wczoraj nie wziąłem (zapomniałem). Było ciężko. Ogólnie teraz przez tę akcję ratowania kotów i zrobienie z domu kociego hospicjum jest ciężko i już nie daję rady, ale dopóki biorę leki to jakoś jest. Najgorzej że odbija się to też na dziewczynie, a ona na to nie zasłużyła.
  7. Wielu ludzi twierdzi że na dysfunkcje seksualne, szczególnie te po ssri pomaga im kisspeptin. To chyba nośny temat, bo nie słyszałem żeby cokolwiek wcześniej na to działało. Nie żebym polecał, sam też nie próbowałem bo na szczęście (jeszcze) nie mam po co. Dziele się tylko ciekawostką
  8. Aromatyczność związków (określana przez regułę Hückla)
  9. Reguła( reguła prawej dłoni wymyślona przez Ampere'a.).
  10. Jak zawsze wykosisz konkurencję
  11. Dziękuję. O wszystkich będę myślał.
  12. Też mam problem z pustką. Zawsze gdzieś tam jest. Nagle może mnie dopaść, jak np. coś mi się nie uda itp. za mało się dzieje, coś nie jest idealne. I wtedy przejebane, robię się agresywny, a potem czuję się z dupy.
  13. @Jurecki, chyba już nie, bo jem 3. pełne posiłki. Tylko że dzisiaj zjadłem trochę za mało na śniadanie i dlatego czułem głód aż do obiadu
  14. Trzymajcie za mnie kciuki jutro. Jeśli ktoś chociaż trochę o mnie pamięta to niech pomyśli o mnie sekundę chociaż. Będzie mi miło. Kto ze mną niech się wpisze. Jutro z myślą o wszystkich tutaj będę się starał. Mistrzostwa Polski w tamtym roku mnie ominęły ale tym razem nie odpuszczam. Nie poddawaj się. Bądź dobrej myśli. Jesteś wartościowy
  15. Ech, nie wiem co u kogo. Też czasem brałaś jako atak coś, co nie miało być atakiem. A jak ktoś mi mówi, że np. mam głupie pytania, to nie wiem, nie uważam żeby to była nadwrażliwość, że reaguję jak reaguję.
  16. Update: Dalej mam lekko zawalone zatoki, praktycznie koniec sierpnia. O co chodzi - nie mam bladego pojęcia. Codziennie jest o 3-5% lepiej. W ogóle zacząłem czuć zapachy (a nie czuję ich już bardzo długo, o ile wcale ich nie czułem prawie całe życie). Chociaż czy przyjemne jest czucie jak sąsiadka pali w piecu jakimiś starymi rupieciami kwestia sporna.
  17. Wiesz, kwestia jest taka, że libido u ludzi jest naturalne, i dla wielu jestem ewenementem, a niektórzy posądzają mnie o homoseksualizm. Ja nie mam czegoś takiego jak "ciśnienie" czy jakieś skoki czy nawet nie miałem słynnej burzy hormonów co większość ma w gimnazjum. W sumie to nawet trzy lata nie miałem żadnych objawów seksualizmu (wzwody, nocne sny) po prostu nic. Teraz w sumie dalej jest nic, ale czasami (rzadko) się zdarza.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×