Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
jedno z drugim powiązane, no ale pasuje sprawdzić kilka razy najlepiej u lekarza -
tzn wiem, bo po jednym jest drugie
-
chyba wszystkiego sobie odmawiam oprócz snu i wylegiwania się które to wydają mi się piękne leniuchowanie ma sens, reszta sensu nie ma, gdy wstaję to się zmuszam, a to nie dla mnie
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
No i może też wryło mi się w banię, to całe oglądanie morderstw, więzień i dzisiaj już tego nie włączałam. Też to czym się otaczamy, treści, to może się uaktywniać, zwłaszcza o tych bardziej wrażliwych itd, skłonnych do lęku lub urojeń, więc tutaj myślę, że nawet jeśli nie odczuwałam strachu oglądając te rzeczy, to się pojawiło po czasie, gdy znalazłam się sama i to mnie jakoś tak uderzyło. Np. dzisiaj dostałam info, że mam paczkę do odebrania w paczkomacie i se myśle - o co chodzi? Nic nie zamawiałam... i potem myśl (pojebana) - To pewnie ktoś obcy, kto mnie zna i to będą groźby, ale jakaś ważna wiadomość, albo czaszka (wiem jak to śmiesznie brzmi, ale tak było) i potem wiadomość, że paczka została odebrana i uznałam, że może jakiś hak i napisałam do brata, co to może oznaczać, i on...."No bo ja sobie coś zamówiłem, a mam twój telefon stary i z Twojego konta to zrobiłem" XDDD - Dzisiaj
-
WF i plaga zwolnień. Czy może być źródłem traumy?
Wylogowany odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Nie przepadałem za sportami zespołowymi, a na WF-ie były one wałkowane do znudzenia. Nigdy specjalnie mnie do nich nie ciągnęło. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi trening siłowy albo sporty walki. Na WF-ie pojawiały się też elementy gimnastyki, ale bez większego nacisku na budowanie fundamentalnej siły. Dla mnie takie zajęcia były po prostu nudne. Nie twierdzę, że byłem kiepski w sportach zespołowych. Wręcz przeciwnie, byłem dobrym bramkarzem w piłce nożnej, ręcznej czy hokeju. Zdarzyło mi się też wystartować w jakichś zawodach badmintona. Nie uważam również, że program WF-u powinien całkowicie rezygnować z gier zespołowych. Po prostu wolałbym, żeby uczniowie mieli możliwość wyboru: trenowania konkretnej dyscypliny sportowej albo rozwijania ogólnej sprawności fizycznej. Mam tu na myśli na przykład ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, rozciąganie, mobilizację, izometrię czy budowanie siły. Możliwości jest przecież sporo, a nie każdy musi odnajdywać się w grach zespołowych. No rozumiem, że szkoła nie dysponuje specjalistami, tylko wuefistami, często tylko po podyplomówce. Ale mówię co by mnie odpowiadało. Efekt wychowawczy wf-u jest taki, że dawni piłkarze z podstawówki mają dziś bebzony, wady postawy i po dwa nałogi, a ja od 20 lat regularnie trenuję. XD -
Utrata pracy PROBLEM w związku dni ciągnące sie w nieskończoność
Trbr opublikował(a) temat w Depresja i CHAD
Witam, W maju z powodu pani ktora postanowiła sie wykazac i akurat wybrała moją osobe postanowiła wyciągać moje brudy z pracy i mnie dosłownie wyjebać. Jakaż była moja radosc kiedy z powodu redukcji etatów wyjebali też ją. No cóż, to nie rozwiązuje moich problemów. Wiele nie zarabiałem, ale oszczędzałem, miałem prace w której dawalem sobie rade i bylo to jak cios w pysk. Nie ma sie czym chwalić ale przyjmuje spore ilości benzodiazepin m.in przed snem klonazepam i 2x alprazolam. Z rana 50mg asentry. Od maja (czyli kiedy mnie zwolniono) zaciagalem sie do pracy. 2 miesiące ciągłego jebania na nocnych zmianach po czym sie zwolnilem bo nie wytrzymałem. Pozniej krótki epizod na gównianej umowie zlecenie pracując w branży ktorej kompletnie nie znam. I tak krótko mowiąc - lato fatalne (praca na nocnych zmianach), dziś jest 17 października a jedyne z czym wiąże nadzieje to praca w call center (do jednego juz aplikowalem ale... coz 'wybralismy innego kandydata) Ogolnie na pytania typu dlaczego zaczalem brac benzodiazepiny to juz odpowiadam. Oczywiscie moze byla inna droga wyjscia... moze nie? Zaczalem je brac nalogowo odkad poznalem dziewczyne z ktorą sie bardzo dobrze dogadywalem. Pozniej jako mlody 23 letni szczyl wzialem sporą dawke na odwage wypyskowania matce i poinformowania ze wyprowadzam sie z dziewczyną (moja matka to zaborcza 'katoliczka' czyt. Chodze do kościoła ale z życiem wedlug religii nie ma nic wspolnego, nigdy przez 27 lat nie widziałem zeby chociaz pocałowała sie z tatą) Lecz wszelkie somatyczne objawy zaczely mi zbyt bardzo doskwierac więc przyszla mysl: albo zrezygnujesz z wszystkiego albo cel uświęci środki i wjebiesz sie w leki i zamieszkasz z nią. Cóż, dziewczyna tez wtedy zawiodła. Zobowiązała sie płacić koszty życia na pół ale przez jej wlasne jazdy na bani i branie wolnego wpierdoliłem sie w mocne opłaty na miesiąc. Wysłuchiwanie o tym ze w mieszkaniu nie moze być pieska lub kota bylo juz dla mnie dobijajace. A wyciagnalem ja z jakiejs nory gdzie mieszkala w niemczech i wcale wiele nie zarabiała. A i tak ją kocham. Aktualnie odbijajac sie z jednej pracy do drugiej czuje sie bardzo niestabilny, zrywałem związek, pozniej wracalem do związku ponieważ sądziłem że taki 'ćpun' jak ja nie zasługuje na nią. Probowalem odstawic - ciezka sprawa, a dziewczyna która mowila ze bedzie mnie wspierac miala mnie dosc - przyjazd do niej i słuchanie 'wez sie w garsc' bylo dla mnie oznaka braku zrozumienia. Sama wywodzi sie z kiepskiej rodziny. Czuje kompletny brak wsparcia a od wielu lat jedyne co robie to sie maskuje a póki mialem stabilną prace czulem sie dobrze ze moge jej pomagać w marzeniach (sama ma długi do... 2032 roku? I to nie w banku ale rownież u mnie ponad 1k) Co ciekawe? Cała moja rodzina nie wie ze od 2018 biore ssri. Nikt. Jestem tak bardzo zamkniety i nieufny rodzinie ze mimo wielu 'dogodnych' sytuacji nikt nie wie o tym ze mam zaburzenia lekowo-depresyjne!!! Moja dziewczyna o benzodiazepinach dowiedziala sie w tym roku kiedy sam sie przyznalem. Jestem na tyle skrytym człowiekiem ze az sam sie dziwie ze nic nie wyszlo na jaw. Mieszkam w domu tak starym ze nie mam wlasnego pokoju, a lazienka jest w piwnicy. Mam tego serdecznie dosyc. Matka zakupoholiczka, caly dom zajebany reklamówkami z drogimi bizuteriami a ojciec to typ wycofanego człowieka - nie reaguje na nic, jest wycofany, matka u 'brokera' przejebala 100 tys a on nawet zadnej emocji nie wydal z siebie. Totalna porażka. Moja dziewczyna ma aktualnie zjazdy na studiach. Polubila księgowość. Wjebalem w to rowniez sporo kasy poniewaz gdyby nie ja moglaby pomarzyć o studiach. Nie wiem już sam po co to pisze ale potrzebowalem zeby te emocje ze mnie zeszly i moze o ewentualne porady. Ciężko mi być samemu ze sobą. Szkoda mi pieniedzy na terapie bo odbylem ich az trzy i reszta mam wrazenie ze bedzie tylko utratą pieniędzy. Życzę każdemu życia wolnego od lęków i depresji -
Inicjacja alkoholowa - kiedy 1 raz podano wam alkohol?
Żaba Monika odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
To macie dobra pamiec, ja czegos takiego nie pamietam, ale w ogole malo pamietam, dawno to bylo. -
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
Dobra po 2,5 tygodnia się uspokoiło. -
Dupowatość - skąd się bierze i jak z tym walczyć?
Grouchy odpowiedział(a) na Śmojda temat w Pozostałe zaburzenia
Ja też się z siebie śmieję i to jest bardzo dojrzały mechanizm obronny. Dupowatość u mnie występowała na początku brania leków przeciwdepresyjnych i przeciw lękowych. Dupowatość też jest spowodowana silnym i długotrwałym stresem. -
Czy ktoś wie,co się dzieje z Purpurowym
-
Moim skromnym zdaniem dopóki się żyje,nie jest za późno na zmiany.
-
I jak dla mnie to jest nawet dobre, ludzie są, ludzi nie ma, i się pojawiają. Jako że sama święta nie jestem i nigdy nie byłam, to mogę rozumieć zachowania. Tzn. najpierw mogę się wściekać i czuć gniew, ale potem mi przechodzi i tyle, ale jakoś nie trzymam już kurczowo ludzi.
-
Proszę o usunięcie mojego konta. Decyzja przemyślana.
-
Jeśli dziecko jest pozbawione za małolata miłości to potem to wszystko skutkuje w życiu dorosłym. Oczywiście nie zawsze tak jest ale dosyć często. Umysł kształtuje zachowania powodujące właśnie nienawiść. Poćwiartowała matkę bo ciężko aby 17 letnia dziewczyna pozbyła się zwłok z domu . Lepiej do walizki schować. Chore jest to że ludzie dzisiaj są pozbawieni empatii. Dwa drinki do połowy szklanki to ponad 300 mln wódki czy whisky. Więc już jest problem. Na pewno robi duże drinki lejąc sporo alkoholu. To już jest alkoholizm
- Wczoraj
-
Lunch z miłą koleżanką z pracy.
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Heledore odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Zobaczymy. Od jutra zaczynam. Na razie w mikroskopijnej dawce- 1 tabl. rano. Jak sobie przypomnę, że brałam 3 rano i 3 wieczorem, to automatycznie mam mdłości. -
Tak, a pół forum przeżywalo że wyszłam popływać że świrem i jjak można nie mieć z kim popływać próbuj, nie wszyscy bardzo boją się wyjsc
-
Opieka nad trudnymi/starzejącymi się członkami rodziny
Zniszczona38 odpowiedział(a) na autodestrukcja2 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To prawda. Jak już babcia zaczynała mieć zaniki pamięci to było bardzo ciężko. -
cóż, nie wiem, czy pozytywne, bo jak już pojawia się mocna dysocjacja, która trwa latami, to już nie ma możliwości powrotu do normalnej percepcji, ale żyjesz, tak jak możesz mimo tych wszystkich trudności. cierpienie myślę, że niejako ciągle jest mimo, że potrafi być dobrze i mogę mieć dobry nastrój, jednak cóż. może to piszę chaotycznie, bo nie jest to dla mnie oczywiste, bo dochodzi tutaj aspekt depersonalizacji, której nie rozkminiam, bo się przyzwyczaiłam, ale pozbawia mnie to poczucia tożsamości i chciałabym na jeden dzień poczuć realność, ale to już niemożliwe. najgorzej czuję się wieczorem, kiedy ten dzień się kończy i jest jakiś bardziej przytłaczający dla mojej psychiki
-
DID/OSDD - czyli zaburzenia dysocjacyjne
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na nieprzenikniona temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
-
Nie mam dzieci, ale wątpię, żeby zakazy coś pomogły. Mój kuzyn miał dziewczynę i jej ojciec zabraniał im się spotykać, skończyło się na tym, że uciekli do Wrocławia i szukała ich policja, bo byli nieletni. Potem i tak się hajtneli i w sumie źle skończyli, oboje już nie żyją, ona popełniła samobójstwo, on się zapił, więc może ojciec i miał rację, ale co mógł zrobić tak naprawdę? Już chyba lepiej być przy dziecku w złych i dobrych decyzjach żeby w razie czego miało poduszkę bezpieczeństwa.
-
ARYPIPRAZOL (Abilium, Abilify, Abilify Maintena, Apiprax, Apra, Apra-swift, Aribit, Aribit ODT, Aricogan, Aripilek, Arpixor, Aryfrenix, Arypiprazole Aurovitas/ Orion/ +pharma/ Sandoz, Arypiprazol Glenmark, Aryzalera, Asduter, Explemed)
joker27 odpowiedział(a) na plasticsurgery temat w Leki przeciwpsychotyczne
I cały czas tak samo działa? -
Pojawi się spokojnie rzuć w przestrzeń że tego chcesz Spokojnie będzie dobrze wiem co piszę.
-
Co dobrego usłyszałeś/łaś na swój temat?
Janek91 odpowiedział(a) na Niewkopomonowana temat w Kroki do wolności
To też zależy ja chciałem do szpitala psychiatrycznego i mnie Pani doktor nie przyjęła. Jasno powiedziała lepiej żeby Pan tutaj nie był. Poradziłem i radzę sobie sam z nerwicą. Raz jest lepiej raz gorzej ale dużo zmieniłem w sobie.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane