Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. "Bóg umarł! I myśmy go zabili!" - wołał Nietzsche w Weselnej nauce. Nie chodziło mu o dosłowną śmierć, tylko o to, że w świecie nauki, racjonalizmu i sekularyzacji stare wartości chrześcijańskie straciły moc. Absolutne dobro i zło, sens nadany z góry, gwarancja sprawiedliwości po śmierci - wszystko to runęło. Przez ponad 100 lat skutki tego trzęscienia ziemi widzimy gołym okiem: Eksplozja nihiizmu i depresji Konsumpcjonizm jako nowa religia Fanatyczne ideologie polityczne próbujące zastąpić Boga Kryzys sensu - ludzie czują się jak przypadkowe zbiory atomów w bezsensownym wszechświecie Nietsche ostrzega≤ł: pustka po Bogu nie pozostanie pusta. Albo sami staniemy się bogami i stworzymy nowe wartości (Nadczłowiek), albo stoczymy się w dekadencję i 'ostatniego człowieka' - wygodnego, hedonistycznego, pozbawionego ambicji robaka. Pytanie brzmi: Czy naprawdę musimy stać się bogami? Czy człowiek jest w stanie sam sobie nadać sens, stworzyć własne wartości i cele, które będą silniejsze niż stare religie? A może jesteśmy na to zbyt słabi i lepiej byłoby wrócić do jakiejś formy mitu,religii albo po prostu zaakceptować absurd? Śmierć Boga otwiera ogromną szansę na wolność i twórczość, ale większość ludzi tego nie udźwignie. Inny punkt widzenia: Może Bóg nie umarł, tylko zmienił formę - nowe ruchy religijne, duchowość? Czy próba zostania bogiem nie kończy się zawsze nową tyranią? No... ja jestem w potrzasku. Nie zastanawiam się tak często, czy zostawić Boga w spokoju i zacząć szukać sensu gdzieś indziej, ale tam gdzie może być to mocne i głębokie, a nie tylko przyjemne i puste ostatecznie. Duchowość? Kiedyś mocniej pociągała i intrygowała, jednak mi przeszło i patrzę na to z dużym dystansem. Czy uwolnienie się od potrzeby wiary w Boga i te wszystkie moralne wskazówki da wolność? Może. Ale czy nie zabierze czegoś ważnego jak właśnie to poczucie sensu i nieprzypadkowości? Jak myślisz, które współczesne ruchy lub technologie próbują "zastąpić Boga"? Czy jesteś w stanie żyć bez żadnego transcendentnego sensu, czy potrzebujesz mitu?
  3. Selekcja naturalna. Przetrwają najsilniejsi jeżeli to się rozprzestrzeni albo i nie. ZUS liczy na to i kibicuje ebolowi
  4. Dzisiaj
  5. Ogólnie to spokojnie bardzo ale dalej mam Te objawy somatyczne tylko w pozycji leżącej i czasem siedzącej
  6. Oczywiście, że przewaga. Wszyscy moi szefowie to sku...czybyki. Jeżdżą autami za kilkaset tysięcy złotych, mają się za bóg wie kogo i są tam gdzie są...
  7. U mnie też pogorszyła tragicznie i nie da się już tego cofnąć.
  8. no wlasnie i jak tolerka rosnie to przypisuja 300 potem 600 az sufit a jak nie dziala juz to nic nie mowia ze zejsc tego to niemal jak z benzo ze to droga przez pieklo
  9. SSRI są przereklamowane .Zamulatory,kastracja uczuciowa i płciowa - tragedia.Na wenli było mi 100 razy lepiej niz na esci.Zobaczymy jak Duloksetyna se poradzi z lękami.
  10. Samotność? Nie mam przyjaciół. Moimi przyjaciółmi jest moja rodzina. Z wyboru. Odcięłam się..chociaż polubiłam bardzo W. Ze zpitala i wiele innych osób. Nie wiem,.czy ich spotkam. Do W. Mam kontakt. Świetna jest. Taki mialysmy vibe, że obie siebie rozsmieszalysmy. Myślę, że się z nią spotkam jak wyjdzie. Kiedyś byłam osobą, która na siłę trzymała kontakty byle tylko nie być całkiem sama. Teraz samotność mi nie przeszkadza. Chociaż są ludzie których bardzo lubię. Teraz nie mam fejsbuka, ale pewnie za jakiś czas, gdy ogarnę kilka rzeczy, wrócę tam. No na fejsbuku łatwiej znaleźć kogoś na jakiś spacer czy cokolwiek. Numeru mojego ma.malo osób zwłaszcza, że to nowy numer. Większość ludzi używa Messengera i tam można szybciej kogoś namierzyć
  11. Zakończyłam relację, która zaczęła mi coraz częściej przeszkadzać. Wiele lat... ale pójdzie w zapomnienie. To już i tak wymarło, nie pisaliśmy. Gdzieś tam mnie zaprosił, myślałam, że pójdę, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam. To spotkanie zaczęło mnie stresować i uznałam, że to zły znak. Że się nie cieszę, że nie chcę, więc odwołałam. On niby zasmutniał i coś tam, ale nie rozmawiamy. Nie mamy już o czym. On ma swój świat, ja swój. Zmieniliśmy się. On chyba nie, ale ja na pewno. Więc żegnaj, muszę zamknąć ten rozdział.
  12. ebooki też czytam, a raczej czytałam, bo jakoś trudno mi się skupić. Jeden ebook mam ciekawy do przeczytania, ale żałuję, że to nie książka papierowa. Oczy trochę się męczą, a jak wiem, że jestem na laptopie, to zaraz chcę zajrzeć to tu, to tam. Jak czytam normalną knigę, to wchodzę w ten świat całą sobą. Jednak były ebooki, które mnie wciągały. Wtedy czytałam trochę sylvii plath - dzienniki i Barbary Rosiek.
  13. Na zyprazydonie czułam ogromne rozdrażnienie, wręcz wściekłość na wszystko i wszystkich. Podchodziłam do tego leku trzy razy i za każdym razem było fatalnie.
  14. Dodam jeszcze, że faceci homoseksualni zawsze wzbudzali we mnie sympatię i mam z nimi przyjemne wspomnienia. Dobrze się dogadywaliśmy, byli wspaniali.
  15. Brałem 50 mg sulpirydu ale musiałem go odstawić. Nie robiłem badań prolaktyny bo czułem po prostu że jest wysoka. Libido zero było. Do tego jeszcze inne problemy. Nie dało rady.
  16. Moim zdaniem likwidacja czynnika stresowego daje chwilową ulgę ale w dłuższej perspektywie tylko obniża próg tolerancji stresu a więc pogarsza samopoczucie. Jedynym znanym mi skutecznym sposobem jest ekspozycjia na sytuacje stresowe i stopniowa adaptacja (zmiana nastawienia do nich). To jest bardzo trudny i bolesny psychicznie proces.
  17. Wczoraj
  18. Mi pomogła za pierwszym razem. Na kilka lat miałem spokój dzięki niej. Dokładnie to Sertralina ale brałem właśnie w postaci Asentry Si, propranolol biorę do dziś i również uważam, że to genialny lek. On co prawda jest z leków kardiologicznych (betablokery) ale bardzo dobrze radzi na np. kołatania serca i taki niepokój od strony układu krwionośnego. Ale nie słyszałem, żeby tak często go przepisywali w formie doraźnej. Raczej większość bierze propranolol regularnie codziennie. Ale rób tak jak mówi lekarz
  19. Ten opipramol to chyba sobie odpuszczę. Będę miał rodzinnego, to zapytam o tianeptynę.
  20. Nerwicowym ludziom proponujesz jacuzzi? Zawsze jest ryzyko, coś jak w case "wanny Wassermana". Są bardziej bezpieczne rozrywki na tym świecie.
  21. Brałem relanium i jedyny efekt jaki odczuwałem, to rozluźnienie mięśni. Brałem alprazolam, broma, clona- zupełne nic.
  22. Wiem że narzekałem na CBD/CBG. Ale serio prawie 3 tyg nie biore i czegoś mi brakuje.U mnie dość dziwna sprawa bo paliłem susz CBD i gdy przesadziłem To lęki się nasilały podczas palenia tego. Natomiast po olejkach było gicior wszystko.I zastanawiam się czy nie wrócić spowrotem ale tylko do olejków bez palenia tego bo mi nie służyło zbytnio może ta minimalna zawartość thc lub jakieś sztuczki marketingowe żeby trzepało tylko. Jest tu ktoś kto wali olejki CBD z dobrym skutkiem do psychotropów ? W razie jakich konkretnych producentach i sposobie brania proszę serdecznie o PW -dziękuję.
  23. take

    Wkurza mnie:

    To, co robią politycy na świecie, np. w Rosji, Niemczech, Izraelu, w rządzie polskim...
  24. O nie już nigdy się nie wsadze w benzo na stałe.Nie po to teraz będę trochę zdychał żeby znowu wałkować ten sam temat. Relanium raz-dwa razy w tyg i koniec.
  25. No i jeśli byście nienawidzili i gardzili rodzicami wybranka albo samym wybrankiem czy wybranką? no nie ma opcji że byście nie protestowali
  26. Nie lubię i nie mam dzieci, nie umiałbym wychowywać w obecnych czasach ¯\_(ツ)_/¯
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×