Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. luos nettor

    Kącik gracza

    To są skalery a nie generatory klatek, z tego co się orientuję .
  3. Ja codziennie wychodzę, nawet jak się nie chce . Bo inaczej to depresja
  4. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Herbatę zieloną pije ,jest w miarę dobrze
  5. Dzisiaj
  6. Ja się kurde rozpisałam, a tu zero odzewu od Pana od AI. Czyli to trolling? Napisał tego tyle, ale AI ma tylko do powiedzenia i stworzyć super historie. Żałuję jedynie swojeg czasu na przeczytanie i skomentowanie. LOL>
  7. Staram się osiągnąć stabilność w moim wewnętrznym i zewnętrznym świecie. Złapać lepszy kontakt ze sobą i z innymi. Odbudować zaufanie do ludzi, które straciłam przez wiele relacji, od których się uwolniłam lub ktoś mnie uwolnił. Chcę być znowu empatyczna, ale nadal umieć stawiać granice, jednak z szacunkiem do drugiego człowieka. Chcę cieszyć się życiem, drobnymi rzeczami, sytuacjami i gestami innych. Chciałabym poznać nowych ludzi w miejscach, gdzie mogę znaleźć jakąś zajawkę - hobby, jest u nas kilka opcji. Chcę wprowadzić więcej spacerów, które lubię, ale czasem się nie chce wyjść z domu, bo internet mnie wciąga. Chcę więcej czytać, wprowadzić dyscyplinę, żeby choć trochę każdego dnia wejść w książkę. Rozwijać i bawić się pasjami i może znaleźć jeszcze coś, co mnie totalnie pochłonie, choć pisanie jest zdecydowanie moim ulubionym zajęciem. Czasem myślę o napisaniu jakiegoś opowiadania o sobie lub mini książki. Zrobić to na laptopie, zapisać. A to wymagające zajęcie, jednak bez odbiorców - słabo motywujące. Pamiętam Ankę Mrówczyńską, jej dawnego bloga, gdzie dzieliła się latami krótkimi wpisami o jej zmaganiami z borderline i o jej terapii. A potem znalazłam w empiku jej książkę i oczywiście kupiłam. Ma już kilka. Jakbym miała coś napisać, to nie umiałabym chyba napisać fikcji, ale znowu jakbym miała napisać o swoim życiu, to nie chciałabym być podpisana swoim nazwiskiem - ze względu na rodzinę, bo się boją 'Co pomyślą inni'. Mnie to już nie obchodzi, serio. Gdybym mogła, to nawet bym opowiedziała o sobie gdzieś yt, ale nie zrobię tego rodzinie. To jest inne pokolenie, właśnie takie, którego motto jest właśnie "CO INNI POMYŚLĄ I CO POWIEDZĄ". Teraz młodzież nagrywa wszystko, robi z siebie błaznów, lub opowiadają o sobie i ważnych rzeczach. Artyści są odważni i więcej eksperymentują. Świat się zmienia - chcę nadążyć. Już postawiłam pierwszy krok ku większej niezależności, bo zamieszkałam sama. Miałam wątpliwości o których pisałam, ale dzisiaj czuję się taka wolna, jakaś spokojniejsza. Chcę przekraczać kolejne etapy. Stworzyć w swojej głowie bezpieczne miejsce. Chcę zmienić swoje nawyki: różne. Od psychologicznych napięć, zapętleń, przez nawyki żywieniowe i zmienić coś w rutynie: przełamywać ją, choćby w najmniej "istotnych" aspektach. Chcę się zmieniać, bo panthe rei. Każdy dzień nowym wyzwaniem. I... chcę wyrobić tę ciekawość dziecka, ciekawość każdym dniem i człowiekiem. Mieć spokój w głowie, załagodzić szalejące neurony i poukładać swój mały świat. Wtedy będę w stanie dać coś drugiej osobie.
  8. alkohol to depresant, więc ciągi alkoholowe i ciągłe imprezy zakrapiane pogłębiają depresję lub do niej doprowadzają.
  9. Skoro Ciebie i Panterę nie zamulał, to dobrze. Życzę @Dalila_, żeby u Ciebie się sprawdził . Ja piszę tylko to, co słyszałam, ale to tylko kropla w morzu. Nie znam przecież wszystkich ludzi, którzy to biorą/brali, więc nawet jeśli będziesz zmęczona, to może tylko na początku - z tego co czytam. Po prostu jako chwilowy skutek uboczny. Można powiedzieć tak o kwetiapinie - dużo ludzi nienawidzi tego leku, a część go zachwala. Musisz sprawdzić na sobie i jeżeli lekarz Ci to włączył, to ma powody. Zdrówka
  10. Wczoraj
  11. Ponawiam prośbę ale to sugestia:)
  12. NIe no, ja to napisałam w żarcie z małym ziarnkiem prawdy. Nic takiego nie napisał, co byłoby obraźliwe Jest spoko gościem, choć nie pisaliśmy długo, ale męczyło go chyba wałkowanie problemów. Nie każdy się tu odnajdzie i tyle.
  13. No i Ci się nie dziwię, że masz obiekcję - są słuszne. Nikt nie powinien Cię rozgrzebać i zostawić tak na pastwę - to kompletnie nieprofesjonalne i nieetyczne ale niestety pewnie się zdarza. Dlatego ostrożność jest tu lepsze pewnie niż rzucenie się w coś z marszu. Najważniejsze chyba jest poczucie bezpieczeństwa i więź w takiej terapii traumy, a to terapeuta musi umieć zbudować.
  14. ten dzień mi przeleciał na niczym. zrobiłam racuchy z jabłkami i dodatek truskawek na to z miodem akacjowym. Jeszcze zostały na jutro. oprócz tego lekkie porządki i wypad do sklepu po podpaski A zaraz idę lulu
  15. Brałam z rok 3mg, na początku rzeczywiście trzymała mnie w pionie
  16. Ja się stresuje jak dzieci pukają do drzwi i udaję, ze mnie nie ma, a później się czuję jakbym zrobił coś złego Jak dzieciaki chcąc, to niech biegają ja nigdy nie brałem udziału w czymś takim, ani w żadnych imprezach w tym stylu, ale lubię wyrzeźbić w dyni jakiegoś stwora. Artystyczne dusze już tak mają
  17. nie znosze tego minecrfta w realu czyli jak buduja te drogi, budynki itd, na co to potrzebne, zasypac to wsyzstko wyburzyc i zaczac autodestrukcje, nigdy nie podobal mi sie ten minecraft, ten na kompie tez mi sie nie podoba xd
  18. Wieczorem to mogę siedzieć do 2-3 w nocy aż film mi się urwie i zasypiam na kanapie.
  19. też się zgadzam. a co do grzechu? przecież można okraść sklep, mieć mnóstwo rzeczy i iść do spowiedzi, a na koniec niebo. można se pożyć bez wyrzutów.
  20. Popytam na co idzie to zmienić ale z moimi lękami (boje się wychodzić z domu) to może być ćiężko
  21. Jaka determinacja chyba ze to bot pisze Zajebista nuta. Do sprzątania i nie tylko
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×