Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. no znaczy ze masz wywalone to normalna rekacja normalnej osoby ktora nie ma emocjonalnego podejscia do tego wynikajacego z wlasnego zycia mysle ze ludzie bardziej sie ciesza soba jak sa mlodzi nawet z kredytem niz jak sa starzy bez kredytu z nostalgia wspomina mlodosc po prostu dobrze ze zacytowwalas bo bym nie wiedzial ze jakis swir mi grozi bekowy ten menel nie kasujcie go jego posty zabawwniejsze niz te o starych chajzerach i babach na dywanie
  3. O tym, że chciałabym, aby rodzina dała mi wreszcie spokój. Czuję się dobrze, lubię się szlajać, lubię siedzieć w pokoju i mieć swój świat. A z nimi ostatnio nie da się pogadać, bo znowu im nie pasuje moje zachowanie. Blablabla. Ciągle przewrażliwieni. Niech się cieszą, że ja się cieszę. DAJCIE MI SPOKÓJ.
  4. Podobają mi się kobiety - chłopczyce. Nie musi wyglądać męsko. Musi mieć taki mocny vibe. Dominujący lekko. No, to się czuje. I raczej wolałabym, aby to była lesbijka niż bi, choć tak sobie tylko gadam, bo się nie znam wcale. Podobało mi się wżyciu trochę takich chłopczyc. Bardzo. Ale nie wiedziałąbym jak się zachować. Musiałabym zostać trochę poprowadzona, czy to w rozmowie, czy w bliskiej sytuacji Chciałabym spróbować kiedyś.
  5. Pamiętaj, że to mikroskopijna dawka. Ja doszedłem chyba do 225. Także masz jeszcze duże pole do manewru.
  6. Borelioza Syndrom przewlekłego zmęczenia Może to któreś z tych ?
  7. Okej, to wybacz. Depresje bywają okrutne, zwłaszcza, gdy są długie i częste. U mnie problem częściej z hipomanią)manią. Niedługo idę na badanie litu i mam obawy, że może być za niski. Mama mówi że mam "mętne" oczy, jakieś chore. Wkurzyła mnie, bo zapytała, czy chce iść do szpitala. Prawie wyszłam z siebie. Tak mnie to dobiło. Nie mam zamiaru znowu siedzieć w klatce.
  8. Zdarza mi się chodzić. Głównie na jakieś zakupy, czasem spacer. Oczywiście słuchawki i w nich odpowiednia muzyka. Rzadziej zdarza mi się samej iść do kawiarni. A do teatru/filharmonii i tego typu miejsc, to raczej z kimś znajomym. Lubię dyskutować o tym, co widzę/słyszę, więc tak jest dla mnie milej.
  9. shadow_no

    Klub kawalera

    Bo życie kawalera bywa intensywne
  10. Haha pozdrawiam cynthie i chealsi w takim razie
  11. Dzisiaj
  12. No u mnie akurat jest lepiej niż było, na pewno w kwestii chwiejności. A to była kwestia zwiększenia dawki z 200 do 300mg.
  13. Ja mam Pridinol do haloperidolu,ale nie biorę go bo nic mi się nie dzieje. Już się przyzwyczaiłam. Też biorę 15mg Ale bywają dni, że słysze jeszcze głosy. Dlatego lekarz chce, żebym zwiększyła klozapol do 600 mg
  14. Pisał że nie ma znajomych, nikt się z nim nie kontaktuje a teraz jak ktoś do niego napisał to nawet tego nie odczyta And isn't it ironic, don't you think ? Czytałam że czasem ktoś wraca na to forum na nowym koncie. Jeśli go rozpoznacie to powiedzcie mu że go szukam. Pozdrawiam
  15. @Lucy32 @Happyandsad szczerze mówiąc ja akurat depresyjnych stanów nie mam od dawna ale nie uważam, że to kwestia paro. Wg mnie o ile na lęki działa ona świetnie to z wielu opisów wiem, że na depresje są dużo skuteczniejsze rozwiązania. Jak ktoś ma większy problem z ogólnie nastrojem i stanami depresyjnymi to szczerze mówiąc ja bym akurat paroksetyny na to nie polecał. Ja działanie jej na mój organizm też może trochę mylnie opisywałem. Bo mówiąc o tym, że ona świetnie działa na lęki nie mam na myśli, że ich nie mam albo że ataki się nie zdarzają. Fakt, są zdecydowanie rzadsze ale chodzi tu o to, że ona pozwala mi je przetrwać, przeczekać i się po nich pozbierać. Ten "wyłącznik" na lęk to bardziej taki tłumik. Że mimo, że czasem naprawdę jest źle to jednak idzie się do przodu. Ona nie pobudza do działania i nie sprawia, że nagle jest wszystko super i sama wyprowadza mnie na spacer na drugi koniec świata. Ale daje taki spokój, że jakbym chciał to mogę tam pójść i może nie zwariuje przy okazji
  16. No wlasnie Duloksetyna.Pierwszym lekiem Mirtazapina byla, też się spisywala dobrze. Później dołożenie Dulo,bo Mirta przestala dzialac.Teraz i Dulo juz nie dziala,poz zmianach lekow jeszcze raz na nia weszlam i jest lipa bo jestem apatyczna,i na depresje juz tak fajnie nie dziala.Ja ogolnie nigdy nie mialam typowej fobi spolecznej ,takie wycofanie bardziej .Ale Dulo na to pomogla za pierwszym razem.Az za bardzo może
  17. Zapewne dla większości z Was, ciepła woda w łazience jest czymś normalnym i naturalnym, u mnie nie jest, trzeba najpierw napalić w piecu Utknąłem gdzieś w 20 wieku, no ale tak jest taniej
  18. Brat wyprowadził się do kochanki do miasta Mieszkam więc z rodzicami i tak się powoli żyje na tej wsi Mam dom zapisany i drugi dom po dziadkach też jest na mnie, nie miałem więc potrzeby w życiu kupna domu/mieszkania, skoro mam już dwa
  19. ugotowałem gar jarzynowej z dodatkiem udka z kurczaka
  20. Hejka Jako że Kwety nie ma w aptekach o powolnym uwalanianiu biorę Ketrel 3x200 mg.I wydaję mi się że tak jest lepiej. Nastrój o niebo lepszy na szybkim uwalnianiu.
  21. Nie ma już powieściowych bohaterów, bo nie ma już indywidualistów, bo indywidualność zaginęła, bo człowiek jest samotny, bez prawa do indywidualnej samotności, i tworzy bezimienną i abohaterską masę. Wolę być zimną suką niż matką Polką. Czuję się trochę bliżej kobiet niż mężczyzn, lecz prawdą jest, że przyleciałam tu z innej planety i rasa ludzka jest mi całkowicie obca". Cierpienie, za które odpowiedzialne mogłoby być całe społeczeństwo, zostaje sprywatyzowane i upsychologizowane. Doskonaleniu podlegają stany duchowe, nie społeczne. Żądanie optymalizacji duszy, które w rzeczywistości wymusza dopasowanie do stosunków władzy, kamufluje społeczne niedostatki. W ten sposób psychologia pozytywna przypieczętowuje koniec rewolucji. Dziś już nie rewolucjoniści, lecz trenerzy motywacyjni wchodzą na scenę, troszcząc się o to, by nie pojawiło się żadne niezadowolenie, żaden gniew. - Nicky, najciekawsze jednostki są często niezrozumiane przez otoczenie - mówi. - Ludziom zwykle najpierw się wydaje, że geniusze to wariaci, nim dojdą do wniosku, że są jednak nieprzeciętnie inteligentni. Nigdy nie byłem samotny. Siedziałem w pokoju - myślałem o samobójstwie. Byłem w dołku. Czułem się fatalnie - gorzej niż kiedykolwiek - ale nigdy nie czułem, że inna osoba mogłaby wejść i wyleczyć to, co mnie gryzie. Albo że ileś tam osób mogłoby to zrobić. Innymi słowy, samotność nigdy nie była moim zmartwieniem, bo zawsze tak bardzo pragnąłem odosobnienia. Za to na przyjęciu albo na stadionie pełnym wiwatujących ludzi, tam mógłbym czuć się samotny. Zacytuję Ibsena: "Najsilniejsi są najbardziej samotni" (…). Znasz typowe reakcje tłumu: "Hej, jest piątkowy wieczór, co chcesz robić? Siedzieć tak tutaj?" No cóż, tak. Bo tam na zewnątrz nic nie ma. To głupota. Głupole spotykają się z głupolami. Niech się ogłupiają sami (…). Żal mi milionów, ale nigdy nie czułem się samotny. Lubię siebie. Jestem najlepszą rozrywką jaką mam. Napijmy się jeszcze wina! - Bukowski!!!
  22. Wczoraj
  23. No na tyle ze wg mnie tam światło nei dochodzi ale może jakies lambadziary opalają
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×