Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. No i co?Dlatego ze facet ma duze libido trzeba mu wynajac prostytutke ,co bedzie je zaspakajać? Pewne sytuacje sa jakie sa i trzeba je zaakceptowac ale w sumie jak go stac albo rodzine,to niech wynajmuja.Choc moim zdaniem ,ma na pewno inne wazniejsze potrzeby ,na ktore warto spożytkować pieniadze.Moze nie dlugo doczeka się prostytutki z urzędu
  3. Kiedys to tu byly ciekawe dyskusje @Lord Cappuccinomój ulubieniec Czasem na początku czytalam rozne tematy i można sie było uśmiać z tego co ludzie tutaj pisali. Szkoda ze wielu z nich sie juz tutaj nie pokazuje.Ciekawe czy nadal żyją,czy jest im lepiej moze wyzdrowieli.Oby.
  4. Nie, ochłonąłbym przy kompieli w przeremblu.
  5. błędy ortograficzne błędy interpukcyjne błędy składniowe (odmiana) błędy fleksyjne błędy słowotwórcze błędy leksykalne błędy frazeologiczne błędy stylistyczne
  6. dzisiaj możemy być martwi, nasze święto zdrowi umarlaków! też mam kawę
  7. Dzisiaj
  8. No wlasnie... a generalnie patologia i tzw traumy ostatecznie prowadza do straty walki o siebie.. Ty nie straciles poki co wiec mierzysz swoja miara...
  9. ja czuję, że coś mi przybyło, ale nie mam tu wagi xD Chociaż tato mówił, że coś schudłam, więc nie wiem, ale jadłam ostatnio więcej, no ale tez było trochę więcej ruchu, więc może jest na zero. Od dzisiaj już się ogarniam. I tak nie mam pieniędzy na jedzenie xD Ale w domu coś jest, ważne żebym nie kupowała niezdrowych rzeczy. Ostatnio kupiłam jakieś słodycze i chrupki w i domu takie: O nie, nie zjem tego. I wzięłam to do woreczka - nieotwarte wszystko. Powiesiłam na klamce drzwi od śmietnika - mamy taki zamykany na klucz i ludzie często wieszają przed jakieś jedzenie: chleb i inne. I to tam powiesiłam. Za pół godziny uznałam, że mam ochotę to zjeść i poszłam na dół sprawdzić, czy jest jeszcze i nie było! Kuźwa, pół godziny. A wcześniej jak dawałam jakieś bułki i takie zwykłe jedzenie, to na drugi dzień nadal było. No ale nie dziwne, bo to były dobre łakocie i ktoś dostał prezent. Co w sumie mnie ucieszyło I często tak robiłam kiedyś, bo w sklepie mnie czasem ponosi, a potem zjem w domu jakiś obiad i już muszę to gdzieś wynieść, bo jak zostanie w domu i przyjdzie wieczór, to się chce bardziej jakieś zamulenia cukrowego. No ale nie, koniec!!!!!
  10. nie wiem jak Wy, ale ja wolę komplementy dotyczące mojej osoby: charakter, osobowość, intelekt xD i inne takie, niż wyglądu, ale jak ktoś napisze, że coś tam mam ładnego, to też miło. Tylko że jakoś bardziej cenię te pierwsze komplementy.
  11. o, to fajny sport, ja jednak mam traumę siatkową z gimnazjum xD nie umiałam serwować, i zawsze beka ze mnie, że frajerka nawet nie umie zaserwować. jak już to poszłabym na piłkę nożną, bo od dziecka mój tato piłkarz mnie uczył podawania, karnych i kiwania. Zajebiste to było.
  12. Przypominam, że dzisiaj ważny dzień. Halloween!!! Zatem robimy mroczny makijaż, jakiś strój lub maska. Ja wybieram dzisiaj samotny spacer po zmroku po okolicy w masce kosmity, wstąpię też do sklepu Zrobię zdjęcie, żebyście uwierzyli w kosmitów.
  13. Wpadłeś z deszczu pod rynnę. Jeśli bierzesz na co dzień klonazepam, niepotrzebnie ładowałeś się jeszcze w alprazolam. W dodatku 6-10 mg to bardzo dużo, ale domyślam się, że jest to spowodowane podniesioną tolerancją przez używanie klonazepamu i dopiero taka dawna przynosi ulgę. Też mam problem z nadużywaniem benzodiazepin. Dopóki bierzesz klonazepam, odstawienie alpry nie powinno stanowić większego problemu.
  14. Jurecki

    Kącik gracza

    @Grouchy jak bym miał tyle forsy to bym sie o świat pytał ile kosztuje Na szczęście mam trochę więcej ale nie będę się pytał ile świat kosztuje Bo to trochę za mało forsy ja mam ..........................................................................................................................
  15. Ja osobiście nie odczułem, a brałem różne dawki - 10mg a nawet 60mg.
  16. Wczoraj
  17. a potem moglabys sie przebierac za faceta i zaspokajac meska... Duzo roboty ale jest to jakis pomhysl Czego sie nie robi dla ekhm prawdziwej milosci
  18. Trbr

    Dzisiaj czuje się...

    Jak jest chujnia w życiu i nic sie nie układa po mojej myśli to ciężko. Za duzo przesiaduje sam ze sobą i mózg wariuje Z benzo już sie pogodziłem. To by mi zajelo kilka lat i zmarnowałbym życie. O kant dupy rozbić takie coś xD na nfz i tak jak biora na odwyk odsylaja z pregabaliną i wio. Radz se pan
  19. Fobic

    Dopalacze

    Nie ma takiej ilości. Robiłem średnio dwudniowe ciągi raz na miesiąc przez co najmniej dwa lata (używałem również benzo), później trochę rzadziej i teraz mam lekooporne problemy. To są duże ilości. Przy wysokich, powtarzalnych dawkach pochodne mefedronu cechują się dużą neurotoksycznością. Robiłem podobnie, ok. 5g 4-CMC przez nockę, przeważnie raz w miesiącu. Potem kiedy działanie było co raz mniej pożądane, przerzuciłem się na czyste stymulanty i kontynuowałem autodestrukcję. Co do suplementacji, nie posiadam odpowiedniej wiedzy żeby coś doradzić. Musiałbyś poszukać na tematycznym forum, jak np. hyperr*al.info Nic zdiagnozowanego, ale kiedy grałem na pianinie pojawiały się u mnie początki zaburzeń lękowych. Związane z występami przed co raz większą publiką. Niby normalna sprawa, że człowiek się stresuje, ale to był paraliżujący lęk. Później, kiedy popalałem syntetyczne kannabinoidy doszła depresja i myśli samobójcze, które zacząłem leczyć psychiatrycznie.
  20. Teraz siedzę już na stacji. Moze następnym razem, o ile liście nie opadną całkiem do tego czasu.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×