Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. Grouchy

    Nasze sny

    Śniło mi się, że szedłem przez jakieś miasto - chyba Łódź. Były bloki z PRL, kamienice i ogólnie taki klimat typowo łódzki. We śnie mówiłem sobie, że fajnie moja wyobraźnia generuje te sceny i miasto we śnie ale moje myśli są rzeczywiste. W drugim motywie pisałem jakieś wypracowanie do szkoły, w zasadzie dwa, na temat jakichś dziwnych słów, których już nie pamiętam. Byłem wkurzony na brak natchnienia i krzyczałem do obrazu, który wisiał naprzeciwko mnie, przedstawiającego jakieś osoby. Przestraszyłem się, że przez moje krzyki one się ożywią.
  3. Zabawne ? Xd no jak u kogoś czy u nas, bez różnicy I my jesteśmy problemem i ktoś jest problemem. Czym się mamy różnic Twoje odpowiedzi to ja ich nie rozumiem
  4. Usiłuję się doedukować i rozwiązać problem, który dotąd był dla mnie niewidoczny. Czuję się momentami jak Pierścień Saurona: „jeden, by wszystkie zjednoczyć i w ciemności związać”. Moje relacje mają powtarzalny schemat: błyskawicznie wchodzę w ciężkie, egzystencjalne tematy. Szukam osób, które identyfikują się z mrokiem. Te głębokie wywody budują szybką, ale krótką fascynację. Ja brnę w to dalej, ale po drugiej stronie w pewnym momencie kończą się zasoby. Wtedy zaczyna się asymetria: rośnie przestrzeń, w której mówię tylko o sobie, a kurczy się przestrzeń drugiej osoby – mimo że staram się pytać i zachęcać do otwarcia. W końcu następuje dystans i koniec. Nie widziałem tego mechanizmu, dopóki ktoś mi go dosadnie nie pokazał. Do tego dochodzi lęk przed opuszczeniem i rozpaczliwe zabieganie o uwagę. Im większy jest unik drugiej strony, tym intensywniejsza staje się moja pogoń. Najgorsze jest to, że moment, w którym ktoś zaczyna umykać, zbiega się z powstaniem w mojej głowie konstrukcji, w której mam już zaplanowaną wspólną przyszłość. Mam dwa pytania: Jak w praktyce wygląda prawidłowa, zdrowa komunikacja (moja wyniesiona z domu była przemocowa)? Gdzie to ćwiczyć „na żywym organizmie” tak, aby nikt nie ucierpiał przez moją intensywność? Nad samooceną już pracuję, ale czuję, że to za mało.
  5. Nie znam człowieka w związku z tym nie mamy o czym dyskutować.
  6. Ta ikonka to klucz wiolinowy na pięciolinii.
  7. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Glowa mnie boli ,niedospalam ,od 2 nie śpię
  8. Wczoraj
  9. Heledore

    Szydełko

    I kolejna nowość
  10. Do mnie też idealnie pasuje 6/6 ...Mogą mieć trudności z radzeniem sobie ze stresem, co często prowadzi do izolacji i unikania sytuacji, które mogą poruszać lub spowodować stres. Częstymi objawami są także problemy z zaufaniem do innych ludzi, brak lub niskie poczucie własnej wartości oraz trudności w podejmowaniu inicjatywy i osiąganiu założonych celów. Częste jest przekonanie, że nie jest się wystarczająco dobrym, aby zasługiwać na uwagę lub sukces, co może utrzymywać w poczuciu izolacji, stagnacji i osamotnienia. Osoby z osobowością unikającą mogą równocześnie wykazywać objawy zaburzeń lękowych, takie jak napady paniki, lęk społeczny, czy lęk związany z krytyką. Mogą także doświadczać objawów depresji, takich jak apatia, smutek, utrata zainteresowań i odczuwania przyjemności z życia. Jedynie napady paniki do mnie nie pasują, za to w reakcji obronnej przed sytuacją stresującą mogę być agresywny.
  11. Witam Przemyślałam pobieżnie sprawę i zastanawiam się, z tego powodu ze w sumie więcej jak pobieżnie nie jestem zdolna napisać i przemyśleć sprawy ale to inna sprawa, czy ** insert . . Okay inserting do napisania później lepiej przefrazowanaia*** " czy jest możliwość iany tematu mojej pracy pisemnej na ocenę do zrobienia , gdyż mam dylemat . Pomyślałam jak ja mogę napisca dalsza uistorue logos, postaci, bohatera literackiego kiedy to każdy pisze swoja własną historie ? No a w przypadku bohaterów literackich innych autorów nie mojego autorstwa no? No to lwasnis nie są oni mojego autorstwa duhh to wszystko jasne już tak? .kirwa. Mogę coś takiego napisać nauczycielce?
  12. Ja mam jeszcze łagodna erytromelalgie. Nie mam tak jak niektórzy że pocą ręce stopy pieką skóra schodzi itp bo to może być w takim stopniu. Ale ręce i stopy stopy szybciej przegrzewaja się. Jest to uciążliwe bo np normalni ludzie mogą chodzić w adidasach cały rok latem normalnie noszą. A mi nie przegrzeja kończyn tylko jak jest nie wiem 11 stopni max. I żeby Cię nie grzaly stopy to potrzebujesz ubrać buty nie pod pogodę, i wyglądasz i czujesz się jak debil. No ale ci jest gorąco od tego to co masz zrobić
  13. https://jamanetwork.com/journals/jamanetworkopen/fullarticle/2834419
  14. Też czytam często. Widzę, że nie tylko u mnie taki personel. Mi się ciągle mylili z lekami - przygłupy. To od czego oni tam są? Ich zadaniem jest dać PRAWIDŁOWO leki. Już nie wymagam znajomości leków i ich działania, bo to poza ich zasięgiem... Niestety, pacjenci muszą pilnować personelu. Na to wychodzi. Ich lenistwo, brak empatii czy wiedzy przerażał mnie tam. Okropni ludzie. Były wyjątki i tylko to doceniałam. Lekarze okej, ale niestety nie dla każdego byli mili. Na szczęście mi pomogli, choć muszę się mieć ciągle na baczności. Było warto,jednak szpital przyjemny nie jest, ale warto sobie wmawiać, że nie jest źle. Robisz to dla siebie. Zobaczysz, że się poprawi daj sobie i lekom czas. Gadaj dużo z lekarzami. A personel musisz zdzierżyć.
  15. shadow_no

    Dzień dobry

    Hi @Paninerwowa @Denni
  16. Myślę, że może ale nie musi. Ciężko powiedzieć i raczej nikt nie da Ci jednoznacznej odpowiedzi niestety. Pamiętam jak dawno temu brałem, np. 75mg i czułem się mega głodny, ale to jednorazowo. Zjadłem obiad i tyle. Nie było czegoś takiego, że apetyt wzrósł na kilka tygodni lub więcej. Czy pojawia się tycie? U mnie nie. Wiadomo, że powinno się brać stałą dawkę wyznaczoną przez lekarza. Jednak jest jak jest i czasem dzień jest zbyt tragiczny aby nie spróbować poczuć się lepiej. Czy zdarza wam się jednorazowo zwiększyć dawkę? Jeśli tak to o ile oraz jak często?
  17. "Duża liczba dobrych wiadomości jest lepsza niż jedna fantastyczna wiadomość. Ważniejsza jest częstotliwość niż intensywność" (c) Nassim Nicholas Taleb
  18. Najważniejsza jest presja którą narzucamy sobie sami. Ta zewnętrzna faktycznie bywa destrukcyjna. "Tym, czego człowiek naprawdę potrzebuje, nie jest stan wewnętrznej równowagi, lecz raczej wewnętrzna walka, dążenie do osiągnięcia wartościowego dlań celu czy realizacji swobodnie wybranego zadania" (c) Viktor E. Frankl
  19. Już wcześniej liczyłem że sie zabije do tego czasu. A imprezy nie miałem, tak samo jak na wszystkie inne urodziny
  20. shadow_no

    Filmy i seriale

    Kilka razy odwijałem tę scenę :d Śmiechłem mocno
  21. Ja lubię szyć,sprawia mi to jakąs uspokajającą przyjemnosc.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×