To też jest dziwne według mnie. Kiedy mam moment "remisji" to uważam, że nerwica jest naprawdę chorobą. Kiedy zaś mam atak to wydaje mi się, czasami, że te lęki są najprawdziwsze na świecie i aż dziwne, że ludzie mogą w ogóle funkcjonować nie dostrzegając ich.
Mi berdziej chodzi o to, że ten świat jest jakiś taki patologiczny, uszkodzony. To bardziej normalni są w nim obcymi, niż my.
Mnie bardziej dziwi istnienie "normalnych" niż istnienie znerwicowanych.
Co do ukrywania się - w moim przypadku trudno się ukrywać jak muszę np. prawie codziennie iść w szkole do kibla.
Ja generalnie rzec biorąc nie mam problemów z podstawową higieną. Głównie dlatego, że prysznic i mycie włosów to dla mnie relax.
Jak jestem w dole to wręcz zużywam więcej wody.
Z drugiej strony trudno mi się zabrać za paznokcie.
No i moje włosy są za długie, bo mam uraz do fryzjerów. Dwa razy jak byłem po lekkie skrócenie, to obcięły mnie jak jakiegoś gangstera. Od tej pory boję się chodzić do fryzjerów.
Co byście powiedzieli na to by stworzyć inicjatywę mającą na celu prawne uznanie zdrady za przestępstwo, które by skutkowało karą/odszkodowaniem? Myślę, że uznać szkody zdrowotne (czy to psychiczne, czy też np. groźba zakażenia chorobą weneryczną) wynikające z bycia ofiarą zdrady są ważnym argumentem na rzecz kryminalizacji takiego postępowania.
Małżeńska chyba ma - podobno przy rozwodzie jakoś inaczej to wygląda jak dowiedzie się zdrady małżonka. Ale nie znam szczegółów.
Pisząc o konsekwencjach prawnych miałem na myśli karę, tudzież odszkodowanie za poniesione straty moralne.
Nie wiem, jak ktoś jest przeciwko mnie, to w ogóle nie potrafię się zrelaksować, albo tylko na chwilę a zaraz potem jestem dalej strasznie zestresowany.
Ja ostatnio stwierdziłem, że chyba jednak bym nie chciał tak z drugą osobą. O ile np. widok ciała kobiecego mnie podnieca, to już dotyk wydaje mi się nieprzyjemny. Te kości, mięśnie, gumowata skóra ...
Dość dziecinne. Typowe dla homoseksualistów, bo to duże dzieci, bardzo niedojrzałe osoby którym tylko przyjemności w głowie - czyli cały czas myślą o seksie, nawet na widok kompletnie obcej i przypadkowej osoby. A pracować to im sie nie chce.
Ty czasem nie jesteś przedstawicielem jakiejś organizacji gejowskiej, który ma za zadanie ośmieszać osoby uważające homoseksualizm za zboczenie ?
No, wtedy kobiece ciało też było piękne .