Skocz do zawartości
Nerwica.com

Sorrow

Użytkownik
  • Postów

    3 510
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Sorrow

  1. Zauważyłem, że rządy mają dość ciekawe podejście do człowieka - według nich, człowiek jest magicznym automatem, który zawsze jest w pełni sprawny i nigdy nie choruje, nie ulega wypadkom, itd. Dodatkowo według rządu człowiekowi kontrachenci zawsze płacą w terminie, itd. Takie rzeczy powinny być wpisane w system dla większej wydajności, ale nie są. Jak człowiek zachoruje jest właściwie pozostawiony sam sobie. Państwo anty-polskie prowadzi gospodarkę rabunkową - zabiera dużą część dochodów obywatela, tak by nie mógł mieć on zabezpieczenia finansowego a jak człowiek się rozchoruje to ma radzić sobie sam - tzn. zadłużyć się w banku i potem spłacać duże odsetki. Jak z powodu choroby/braku zapłaty od kontrahenta/itd. człowiek spóźni się z zapłatą czegokolwiek, oczywiście wlepia się kary aby wciągnąć człowieka w rosnącą spiralę długów. Takie rzeczy praktykuje np. urząd skarbowy. Dodatkowo, jak człowiek jest przedsiębiorcą często do uzyskania pracy jest potrzebne zaświadczenie o niezaleganiu w US/ZUSie. Jak człowiek zalega (chociażby z wyżej wymienionych powodów) to nie wolno mu nawet zapracować na spłacenie tych długów. Tak swoją drogą, to żyjemy w powalonym kraju, gdzie czas na zapłacenie podatku liczy się od wystawienia faktury a nie od otrzymania pieniędzy. Nie można liczyć na pomoc państwa w przypadku nagłego spadku dochodów - w pomocy społecznej trzeba przedstawić dochody z ostatnich 6 miesięcy - czyli tak, że na 6 miesięcy trzeba się zapożyczyć a dopiero potem człowiek dostaje jakąś pomoc. Oczywiście pożyczki trzeba spłacać z odsetkami przez co pogarsza się ogólna sytuacja finansowa człowieka a także wszystkich, których usługi/towary on kupował a później nie może z powodu spłacania odsetek. Do tego dochodzi pogorszenie stanu psychicznego, pogorszenie stanu psychicznego dzieci, itd. Dlatego też jest w Polsce coraz więcej dłużników (i coraz więcej psychicznie chorych) i coraz więcej z nich jest niewypłacalnych, co w końcu o ile Naród nie zmieni zdania co do traktowania ludzi, doprowadzi do katastrofy finansowej. Często straszy się "państwem niańką" które by sprawiało, że ludziom nie będzie się chciało pracować i gospodarka stanie. To jest sytuacja ekstremalna i nie powinna być używana jako uzasadnienie do tworzenia innej anty-ludzkiej sytuacji w której ciężko pracujący ludzie są najpierw rabunkowo opodatkowani a potem zmuszani do zadłużenia się i w końcu niszczeni karami i odsetkami. Traktowanie człowieka jako konia, który ma zawsze ciężko pracować niezależnie od stanu zdrowia, dopuki nie padnie jest niesprawiedliwe i przede wszystkim krótkowzroczne.
  2. Żyrant = bogaty znajomy. Tak swoją drogą, to skoro nikt w ciemno nie pożyczy, to dlaczego ktokolwiek miałby w ciemno pożyrować? Jak dla mnie to jest okrężna logika - skoro ktoś ma znajomych, którzy chcą się zobowiązać do wyłożenia takiej kasy, to raczej nie potrzebuje bezzwrotnej pożyczki.
  3. Aha, czyli jak się nie ma bogatych przyjaciół, to ta opcja odpada?
  4. A co z bezzwrotnymi pożyczkami na rozpoczęcie działalności dla bezrobotnych?
  5. Acha. To to chyba w takim razie nie jest jednak nic z okolic depresji? Jakby te problemy były na podłożu depresyjnym, to podobne problemy byłyby z pracą. Może po prostu nie ma predyspozycji do nauki?
  6. Sorrow

    wasze dzieciństwo

    U mnie długie bezrobocie mamy, bogaty były ojciec nie chcący mnie utrzymywać, bieda, przemoc i rasizm w szkole, ogólna demoralizacja świata, itd.
  7. Nie będzie miał zbyt wielu ofert pracy i praktycznie żadna nie da mu możliwości utrzymania się - bo to są oferty głównie dla osób, które już mają przychody z renty, czy emerytury. No, chyba, że planuje wyjechać. Zresztą, jak w szkole mu tak źle idzie, to najprawdopodobniej w pracy będzie jeszcze gorzej.
  8. Tyle, że wtedy nie będzie szans na ukończenie studiów.
  9. Nie no, co za degeneracja. To jest skandal, że płacimy tyle podatków a jednocześnie wrogowie ludzkości mogą działać przeciwko nam .
  10. Niestety, w tym kraju są anty-Polskie i anty-moralne władze. Cholerna banda degeneratów . W ogóle, to sądy tu są chore. Mój były ojciec może sobie zdradzać i zrobić 12 dzieci, których nie chce utrzymywać i nic mu nikt nie zrobi. A powinni już dawno go deportować albo przynajmniej wsadzić do więzienia.
  11. Może płacenie synowi za naukę i oceny by pomogło? W końcu na tym też polega praca. Robi się rzeczy i za to płacą.
  12. U mnie życie w pojebanym świecie z niesprawiedliwymi sądami, przemocą w szkole, bezrobociem, ojcem nie płacącym alimentów, i tym podobnymi zaburzeniami rzeczywistości.
  13. Niektórych problemów nie da się rozwiązać bez pozyskania współpracy sporej liczby ludzi, którym zwykle nie chce się rozwiązywać problemów, bo w nic nie wierzą. A zwykle to są te problemy, które stanowią największe zagrożenie dla ludzi.
  14. Większość ludzi nie jest zainteresowana rozwiązywaniem problemów. Dlatego ten kraj wygląda tak jak wygląda.
  15. Tak szczerze mówiąc, to mi to wygląda na obsesje na punkcie gry i wygrywania w niej niż uzależnienie.
  16. Może chodzi o dopasowanie się do świata, który nie miałby nic przeciwko zniszczeniu nas wszystkich?
  17. Nie rozumiem - tzn. córka jest z kobietą, która Cię zdradzała? Dziecko raczej nie powinno pozostawać pod opieką upośledzonego moralnie rodzica.
  18. Przeczytaj trochę opowiadań H.P. Lovecrafta .
  19. Z tego co zauważyłem, to tak zwani "normalni" są przyczyną dla której nie ma szans na wygraną. Zresztą wątpię w "normalność" ludzi o, których mowa - bo i tak taka postawa świadczy o niezdolności do współtworzenia prawidłowo funkcjonującego społeczeństwa. Bierność i defetyzm też są kalectwem, tyle, że innego rodzaju. I też osoby trzecie muszą ponosić koszty tego kalectwa.
  20. Cholerne świnie. Tylko doją z nas wszystkich kasę w podatkach i obowiązkowych składkach a potem jak przychodzi co do czego to trzeba płacić samemu. Zastanawia mnie co oni zrobili z całą tą kasą, którą nakradli. Pewnie wszystko poszło w samochody dla urzędasów i marmury dla urzędów. No i przymus badań? I co jeszcze? Może przymusowe zamontowanie kamer w domu, na wszelki wypadek, gdyby ktoś miał się skaleczyć przy krojeniu cebuli?
  21. Akurat ja się obżeram tylko smacznymi rzeczami. Po prostu nie mogę się powstrzymać XD .
  22. Tak się zastanawiam, czy głównym powodem obżarstwa nie jest czasem to, że jedzenie jest bardzo smaczne...
  23. Mam normalne włosy. 10 cm minimum, inaczej wyglądam jakbym się urwał z jakiegoś gangu.
  24. Ja po prostu nie czuję się bezpiecznie na ulicy, bo na ulicy nie jest bezpiecznie.
×