Skocz do zawartości
Nerwica.com

Heledore

Użytkownik
  • Postów

    439
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Heledore

  1. Wizyta u dentysty, próba orkiestry i jakoś tak w ogóle cały dzień
  2. Nie, słucham tylko swojego ciała XD
  3. Dwie kawy XD ale jeść się nie chce, to co poradzić xD
  4. Ja też ale fakt faktem ostatnia noc też w połowie nieprzespana xD Będziem obserwować
  5. Ja już nie chcę musieć dawać radę.
  6. Nareszcie już o niczym. W końcu mam upragnioną pustkę w głowie. Chwila ulgi.
  7. zobaczymy jak to wyjdzie, będę się starać.
  8. Ja już nie mogę. Ja już po prostu nie mogę.
  9. Heledore

    Siostro pasy!

    Najzwyklejszy, miejski szpital psychiatryczny
  10. Heledore

    Siostro pasy!

    Dla mnie pasy nie były traumą ani upodleniem. Zawsze dbano o moją prywatność nawet w taki drobny sposób, że przykrywano mnie kołdrą, żeby nie było widać, że jestem przypięta pasami. I zasłonienie mojego łóżka parawanem, żeby nie ściągać wzroku innych pacjentów. A jak była taka możliwość, to przeniesienie do osobnej sali, w której miałam ciszę i spokój.
  11. Zgadzam się z @Dryagan. Dla mnie szczęście to tylko ulotna chwila. Ale pełna takiego ciepła na sercu, spokoju. To taka chwilowa pewność, że wszystko jest na swoim miejscu, to moment, kiedy jestem wdzięczna za to co mam i że wstając rano wciąż chcę żyć tym życiem, jakie jest. To chwila, gdy promienie słońca rozświetlają mi twarz. To świadomość, że jeszcze wszystko będzie możliwe.
  12. Samo. W lekach nic nie zmieniane, w życiu też nie. Faktycznie, wtedy miałam lepszy okres w życiu. Ale u mnie tak jest. Maksymalny czas remisji, jaki wygrałam, to były ze 3 miesiące. A potem od nowa polska ludowa.
  13. Dopada mnie szaleństwo stanu mieszanego. Na początku nie było aż tak tragicznie, z lekarzem ustaliliśmy, że poczekamy, może minie. Ale póki co jest coraz gorzej- raz myślę, czy piętro na którym mieszkam wystarczy, a później czuję się wspaniale i mogę wszystko.
  14. Heledore

    Siostro pasy!

    Byłam parę razy, bo byłam zagrożeniem dla samej siebie. Oczywiście do przyjemnych doznań to nie należy, ale nie powiedziałabym, że urąga to godności ludzkiej. Ot, jeden ze sposobów, żeby zapewnić bezpieczeństwo.
  15. Nie dość, że bez sensu i niewygodnie mi w samej sobie, to jeszcze mnie zaczyna nosić. Nie lubię.
×