-
Postów
1 170 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Heledore
-
Krzyku mew
-
Koniec tego dobrego. Offtop ląduje w koszu. @Verinia ostatnie ostrzeżenie- zaprzestań personalnych wycieczek.
-
Proszę o spokój, bo w końcu posypią się ostrzeżenia- jeśli macie coś do siebie, to przenieście się na pw. Przypominam, że forum służy do dyskusji, a nie zabranianiu innym wypowiadania się na dany temat- nie mamy monopolu na tematy.
-
Po pierwsze- koniec OT. Zapraszam do powrotu do pierwotnego tematu. Po drugie- natręctwa to nie taka łatwa rzecz. Owszem, powodują wiele cierpienia i lęku, ale to nie jest to samo, co przy autyzmie czy ADHD. Nie chodzi o zajęcie rąk zamiast wykonywania kompulsji. Tak sie nie da. Myśli cały czas krążą do okoła tematu naszych natręctw. Jedyna tak naprawdę sprawdzona metoda, to konfrontacja z natrętnymi myślami. Uświadomić sobie, że te myśli to tylko myśli. Że świat się nie skończy. Pozwolić sobie na przyglądanie się tym myślą w głowie jak obserwator. Pozwolić im płynąć. Starać się nie wchodzić w kompulsje, bo to tylko pozornie poprawia samopoczucie. Realnie pogarsza sytuację i powoduje wzrost nasilenia natrętnych myśli. Tutaj bardzo przydatna jest psychoterapia. Leki można stosować na czas terapii, żeby być w ogóle w stanie nad tym pracować. To wszystko jest bardzo trudne. Ale jeśli chce się sobie pomóc- tak trzeba.
-
Jestem, jestem. @Maat dziękuję Zmęczenie mnie dopadło. Nie tylko to fizyczne, ale takie zmęczenie życiem i światem. Siedzę i udaję, że wszystko ok. Ale tu poirytowanie też wchodzi w grę i coraz trudniej to ukryć.
-
No to masz na granicy. Pilnuj się z tym, ile pijesz- pewnie w tym tkwi przyczyna (głównie kawa/herbata). A dzisiaj... w sumie nieźle. Chociaż czuję się zmęczona po wpół przespanej nocy.
-
Super, dzięki wielkie. Dzięki, ale jakoś... nie moje klimaty.
-
No właśnie już od długiego czasu... nic. Chyba czas to zmienić.
-
A jaki chleb? Żytni? Pszenny? Masz dobry przepis? Ja poszukuję dobrego od jakiegoś czasu, ale nic z tego nie wychodzi
-
Ja dzisiaj zupa-krem z groszku. Czuję, że tonę. Bardzo powoli, ale nieubłaganie. Czuję, że nie pasuję do tej rzeczywistości. Jakby wszystko było nierealne, takie... nie moje, a w szczególności pogoda za oknem. Nie czuję się gotowa na ładną pogodę.
-
Płakać mi się chce.
-
Myślę, że spróbować warto. Zawsze możesz zrezygnować, tj. wypisać się na żądanie. A do ludzi można się przyzwyczaić
-
@Ryś a myślałeś o pójściu na detoks/odwyk, żeby Ci pomogli z tego zejść w warunkach kontrolowanych?
-
Do kobiet: zrobiłybyście sobie cycki dla faceta?
Heledore odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Nie ma takiej opcji. Nie zmieniłabym żadnego fragmentu swojego ciała dla kogoś, obojętne co by mi ta osoba obiecywała. Ja nikogo nie zmuszam do tego, żeby mnie lubił czy też kochał- jak się nie podobam, to po co marnować czas? Rozumiem jakieś zachowania, przyzwyczajenia- to jak najbardziej mogłabym zmienić, chociaż też w granicach rozsądku. Ale własne ciało? Zwłaszcza w tak drastyczny sposób? Nie ma mowy. -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Heledore odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
O to to -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Heledore odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
No właśnie oprócz ChADowych wahań, w depresji się okaleczałam (jak byłam młoda i głupia, to zaczęłam i zamiast szukać pomocy, to okazało się, że to przynosi chwilową ulgę. No i jakoś tak to do mnie przylgnęło). No właśnie w zależności od zaburzenia nawet dawki stosuje się inne. Inne kombinacje, tak, żeby uzyskać remisję objawów. A i tak, jak piszesz- organizm na to inaczej reaguje. Jakby zdrowemu dać niektóre mieszanki leków, to podejrzewam, że by go to "poskładało". A u mnie chujowo, ale za to niestabilnie. -
Kawę. I trochę wody. A tak, to jeszcze nic- dopiero muszę sobie zrobić. Ale to po sprzątaniu.
-
Gratulacje! Oby jak najdłużej Robię generalne sprzątanie. 1/3 za mną.
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Heledore odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
No właśnie. Sama na fali bordera zyskałam tę diagnozę tylko dlatego, że pokłóciłam się dość poważnie ze znajomym, a że mieliśmy wspólnego lekarza to tak wyszło xd. No ale- w szpitalu obalili tę tezę. -
w tym wątku nie wstawiamy reklam. jest od tego odpowiedni dział.
-
Jak jestem w domu, to w sumie miło popatrzeć. Ale podczas burzy na zewnątrz to ja nie lubię być.
-
Bardzo proszę o zakończenie off-topu.
-
Tak sobie.
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Heledore odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
No takich wywiadów czy dokumentów jest w necie dużo i mam wrażenie, że coraz więcej. Wydaje mi się, że ostatnio panuje jakaś "moda" na ChAD.