Skocz do zawartości
Nerwica.com

Heledore

Moderator
  • Postów

    907
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Heledore

  1. U mnie szybciej wchodzili na docelowe dawki. Nawet lamotryginę zwiększali co tydzień a nie co dwa
  2. W porządku I jeszcze udało mi się znaleźć truskawki po taniości
  3. Ogólnie nie "coś robisz" a "musisz coś zrobić, żeby odgonić od siebie natrętną myśl. Ale to nie pomaga i potem jest już tylko gorzej, bo to się dalej nakręca. Także @Ryś raczej nie ma natręctw bo to inaczej wygląda (mówię z własnego doświadczenia).
  4. Heledore

    Ku lepszemu

    Jak to? Jak ja byłam w szpitalu to nie było takich obostrzeń. Byłam wtedy 4.5 miesiąca.
  5. @Śmojda nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale może to idzie w stronę jakiegoś wyparcia? Moim zdaniem tak to trochę wygląda.
  6. Heledore

    Ku lepszemu

    Skąd taka dokładna liczba?
  7. Heledore

    Spamowa wyspa

    Bo łatwiej uprawiać "doom scrolling" niż (na przykładzie naszego forum) popatrzeć w głąb siebie i napisać coś więcej o tym, co nas dotyczy. Przynajmniej tak mi się wydaje.
  8. Powiedz koniecznie. Niczego nie tracisz, a możesz zyskać pomoc.
  9. Powolne spełnianie czegoś, co nie dawało mi spokoju chyba od zawsze...
  10. Heledore

    Spamowa wyspa

    Bo kiedyś to były czasy. Teraz nie ma czasów
  11. Heledore

    Spamowa wyspa

    Prawda. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. A teraz mam wrażenie, że to wszystko zrobiło się takie samo.
  12. Heledore

    Spamowa wyspa

    Wzięło mnie trochę na wspominki. Tęsknię za Spamową. Za jej unikalnym klimatem. Za bywalczyniami i bywalcami. Za tym, że można było pisać o wszystkim. Ech
  13. Ja mam prawo jazdy i nie jeżdżę. Na początku, zanim zaczęłam się leczyć wiązało się to "tylko" z nieposiadaniem pojazdu. Teraz, na lekach oprócz wymienionego powodu, po prostu się boję. Nie dość, że sporo czasu minęło od momentu kiedy ostatni raz byłam za kółkiem, to jeszcze obawiam się, że mój refleks nie jest już tak dobry, a choroba tego zdecydowanie nie ułatwia.
  14. Heledore

    Ku lepszemu

    Trzymam mocno kciuki!
  15. Heledore

    Ku lepszemu

    Dokładnie tak. Dlatego też się na nie zgodziłam. Przed EW nie miałam praktycznie ani chwili remisji.
  16. Heledore

    Ku lepszemu

    Rozumiem. Nie lubię tylko, kiedy własne zdanie pokazuje się jako prawdę objawioną.
  17. A ja poczułam różnicę między 200 a 300. Znacznie wyprostowało mi stan mieszany.
  18. Heledore

    Ku lepszemu

    Imponujące jest to, że Ty też masz co chwilę zmiany faz, a tak chwalisz teraz leki, jak to bardzo na Ciebie nie działają. Dowód anegdotyczny to kiepski dowód
  19. Heledore

    Ku lepszemu

    A jakieś publikacje, a nie kopiuj-wklej z ChatGPT? No, ale ok, odniosę się. To kwestia znieczulenia- tak jest po każdym zabiegu Przejściowe i wcale nie tak upierdliwe- na ból głowy wystarczy paracetamol. Przed zabiegiem jest się kwalifikowanym przez kardiologa, psychiatrę, okulistę i internistę. Jeśli ma się jakieś przeciwwskazania- do zabiegów nie dochodzi. W kwestii przedłużonego napadu- jeśli jest za długi- przerywają go odpowiednimi lekami. Reszta- jak to bywa w przypadku znieczulenia ogólnego. Co do problemów z pamięcią zgadzam się. Ale w dużej mierze po pewnym czasie od zakończenia zabiegów po prostu przechodzą. Nawroty- mi pomogło na parę miesięcy. Nawet jeśli pomogło na jakiś czas- dobrze go wspominam, bo w końcu mogłam doświadczyć tego, jak to jest żyć jak człowiek. Kwestia sporna, a poza tym- lekarze, którzy Cię kwalifikują biorą to pod uwagę i rozważają plusy nad minusami EW. Idąc tym tokiem- po co brać leki, skoro nie pomagają w 100%, często nie dają poprawy, mają mnóstwo skutków ubocznych i ich działanie nie daje długotrwałych efektów, a czasami nawet nie działają wcale? W mojej sytuacji (jestem lekooporna) było to na zasadzie- albo to albo nic. Bo już większość leków przerobiłam, te nierefundowane też i naprawdę nie ma mi już co dać.
×