Skocz do zawartości
Nerwica.com

AnnoDomino34

Użytkownik
  • Postów

    522
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AnnoDomino34

  1. tak wyobraź sobie że po latach w piekle i ciezkiej depresji nagle zaczynasz czuc życie.. przyzwyczajasz sie do tego snau na nowo.. i potem wraca znów tamto..
  2. ja miałem 10x dziennie 5 dni w tygodniu 50 serii! Najwiekszy pakiet, w połowie już czujesz się nowym człowiek, jakby pstryk w mózgu , znika deprecha, pierwszy rz od lat zachciało mi się.. żyć.. piekne uczucie - to tak się czuja zdrowi ludzie?:( Ale co z tego jak to mija, receptory potem wracaja na swoje uszkodzone tory jak to mówił psychiatra Tym TMS zmieniasz siłowo kierunek receptorów, ale genetyki nie oszukasz, organizm wraca zawsze do homeostazy, czyli takiego układu jaki sobie upodobał - czyli deprecha leki itp:(
  3. ja kontynuowałem , ale nie widziałem poprawy, poprawajest w trakcie, zaczynasz się czuc jak zdrowy człowiek, wraca chęć do zycia.. ale to mija.. dlatego sa te powtórki potem częste
  4. ja miałem i jeśli masz depresje lęki w wyniku czegos np dzieciństw itp to można to przerobić ale jesli masz problem z neuroprzekaźnikami to żadne gadanie i grzebanie w przeszłości nic Ci nie pomoże, nie zmienisz gadaniem złej pracy neuroprzekaźników , ale to tylko moje prywatne zdania, żadna wskazówka
  5. czy ktos bierze regularnie pregabeline w stałej niezmienionej dawce dłużej niz pół roku i może napisac , że działa cały czas tak samo ?
  6. ktos jeszcze korzystał? ja już mam wiele sesji i powtórek za soba..
  7. ja będę miał 14 wlewów.. w 2 miesiące, ciekawe czy efekt sie utrzyma i jak długo? strasznie to drogie :(
  8. no własnie, dziwne eskatemina nic nie daje, spravato, donosowe itp, a ta dozylna ketamina już poprawi mocno stan..
  9. a ile tych wlewów było? efekty są po pierwszej całej serii 6 wlewów, potem podtrzymujące
  10. ja miałęm to samo, kazał poczekac 2 tyg, po 2 tyg wyniki poszły w dól a po miesiącu wyrównały się
  11. no to źle Cie edukowali, bo idąc za Twoimi zaleceniami doprowadziłabyś do śmierci pacjenta jesli po lekach żelazo jest na stabilnym poziomie, a po przerwaniu wraca silna anemia i hemoglobina w okolicy 3 pkt na pograniczu smierci klinicznej i w szpitalu po kompleksowych badaniach wpisują w kartotece , że brak przyczyny niewchłaniania, - zaburzone wchłanianie żelaza - lek wskazany dozywotnio. To nie jesteś lekarzem, żeby przerwać to i suplementowac się i trafiać potem na oiom na przetoczenie krwi Skoro dwa razy w kartotece były zalecenia i efekty badań niedokrwistości to lekarz ma większa wiedze niż ty
  12. Tak sorbifor musi byc brany do końca życia bez niego trafia sie do szpitala na przetoczenie krwi w stanie krytycznym, co cie w tym bawi? doedukuj sie co to znaczy genetyczne uposledzone wchłanianie żelaza i niedokrwistość, i powodzenia w suplementacji, dała tyle , że karetka zawiozła na oiom
  13. ja ide na wlewy 6 wlewów potem podtrzymujące ktoś korzystał?
  14. Ludzie co wy tak z tymi lekami to nie narkotyki ani bezno!! 20 lat biore regularnie wszystko badam winiki idealne, nic się nie działo, durny byłem ze lekarza posłuchałem Zrozumcie że leki na nasza głowę to normalna sprawa do końca zycia masz nadciśnienie ? bierzesz leki do końca życia masz anemie? bierzesz leki do końca zycia masz cukrzyce? bierze leki Masz wysoki cholesterol dziedziczny? bierzesz leki statyny do końca zycia I nikt nie ma do tego żadnego ale, ale jak bierzesz leki na zaburzenia w głowie to wiekie halo, że to zło, nie wolno , tylko psychoterapia Ci pomoże Jezeli lek zaskoczy i DZIAŁA, to do cholery niech działa do końca życia, po co kombinować, ja kombinowałem zszedłem z niego i już nic nigdy nie zaskoczyło, teraz jakbym cofnął czas z uśmiechem na ustach brałbym dalej paroksetyne i cieszył się zyciem a tak to jestem w czarnej dupie
  15. Przecież pisała, że na pół roku poszła do psychiatryka, miała tam stałą opiekę zdrowotną, psychoterapie codziennie, wikt i opierunek, ja mam rodzinę dzieci nie zostawie ich i nie pójde na oddział a tez bym chciał by ktoś sie mna zajął a nie tlyko wymagał. Poza tym ja też miałem juz psychoterapie i nie jedno i nauczyłem się z czego mam depresje lękową, co je wywołuje itp itp ale ta wiedza i świadomość g.. mi dała bo neuroprzekaźników gadaniem nie zmienisz jak sa zaburzone - to mogą zrobić tylko leki które modulują te neuroprzekaźniki Dokładnie, ja płaciłem za takie gadanie , grzebanie w dzieciństwie przeszłości i g.. to dało dopiero leki mi pomogły
  16. No to zazdroszcze, też bym chciał sie połozyć pół roku do psychiatryka mieć darmowy wikt opierunek, opieke lekarską całodobową, darmowe leki, szczerze? czasami marzę o czymś takim.By w końcu wszyscy mi dali święty spokój i żeby ktoś się w końcu mna zaopiekował bo kazdy poranek to walka sama ze sobą -rodzina, dom , obowiązki - jak to robić jak ma sie ochotę umrzeć? Tylko co zrobię z dziećmi, oddam je na ten czas do domu dziecka? Opiekuje się tez chorą mama, ja oddam do domu starców a co z praca? no tak firme zamkne a jak wyjde z psychiatryka to pójde na rentę i odbiorę dzieci z bidulca.:) Łatwo niektórym mówic jak nie mają rodziny ani zobowiązań
  17. To zycie bez leków to ściema, mi też kazał lekarz schodzic z leku i to był największy błąd mojego zycia, bo lek działał aż 10 lat i lekarz co rok namawiał , że jestem zdrowy szkoda się truć czas życ bez leku.. i co? nerwica z depresja wróciły po pół roku , coś co 10lat mi było juz obce.. i od tamtej pory powrót do leku nie pomógł już, ba żaden inny lek juz nie zadziałał. Przez durną decyzję lekarza stałem się lekoodporny i życie się załamało. A zyłem sobie w spokoju i mogłem żreć te chemię do końca leku.. człowiek mądry po szkodzie
  18. a jak długo bierzesz pregę i w jakiej dawce? (podzielonej na rano- wieczór )? Jak biorę doraźnie to tak fajna euforia jest.. jak brałem non stop to przestawał działac :(
×