-
Postów
677 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Fuji
-
Jak ktoś jest nieudolny to w zart musi obracać bo co zrobisz....
-
Idzie jak krew z nosa. Ale jakby ktoś chciał to przyjmuję prywatnie. Bany 200 zł Ostrzerzenia 80 Kasowanie niewygodnych treści 120 Przyjmuję od 15 do 18. Gwarancja do studni xd
-
Dobry styl. Tak ma być. A nie kij w tyłku.
-
Ogólnie mówię o ludziach. Kłócą się czasami latami a to nie ma sensu. Ty to wiem, że jesteś wyluzowana. Aż Ci zazdroszczę tego luzu. Taka tra la la.. wszystko lotto xdxd
-
Nie ma opcji. Mnie nie przebije... przecież wiecie jak ja marudzę... a na dawnym koncie jak marudziłem..... oooooo ho ho.
-
My się rozwijamy. Cały czas zmieniamy. Tyle pomysłów do zrealizowania. Niby ludzie tęsknią za dawnymi latami a to była naprawdę ujnia. Było jak było. Zawsze są skutki uboczne rozwoju ale to nie ma takiej dziedziny żeby tak nie było. Gdzieś trzeba ująć żeby gdzieś dołożyć. Nie psuję. Pomyśl inaczej... Po co nerwy, po co spiny, po co to wszystko? Jest tu i teraz. Uśmiechnij się bo dziś jest piękny dzień. Wczorajszego nie ma tak samo jak jutrzejszego. Nie istnieje to co ktoś nam zrobił. Nie istnieje to co się wydarzy. Martwimy się przegapiając to co w tej chwili się dzieje.
-
@Dalila_tyle w życiu nabroiła, że ma teraz stracha xd Nie nabroiła nic. Cierpi.... za co? Mało tego... niewielu to rozumie. Patrząc z boku jest wszystko ok a w środku rozsypka. I skąd? Tyle cierpi co nie jeden święty. Ehhhh. Szlag czasami człowieka trafia na te nfzty
-
I Ty jeszcze w piekło wierzysz? Mało się wycierpisz? Nauka kościoła zastanawiam wypaczona. Religia bazuje na strachu.
-
Nawet nie myśl o czarnoprochowcu. Potrafisz go obsłużyć i użyć w sytuacji stresowej? Bo jeśli nie i Ci się wydaje, że jesteś w stanie to zrobić to zapomnij o takiej zabawce. Zrobisz jedynie krzywdę sobie. To bardzo zły pomysł. Zresztą z perspektywy prawnej jeszcze gorszy.
-
Od niedzieli..... Nie wiem... moc, energia, am...... Może przez to, że jutro przed świtem odprawa i będzie się działo... ćwiczenia że szkołami mundurowymi. Cały dzień manewry....
-
Dokładnie tak. Właśnie o to chodzi żeby zrozumieć. Zgadam się w pełnej rozciągłości. Tez jest z dysfunkcyjnej i trochę czasu zajęło żeby zrozumieć, że pewnie rzeczy nie są azylem bezpieczeństwa a patologią. Trzeba szukać spokoju i wytworzyć w sobie mechanizm który zagłuszy lęk który w tym spokoju przychodzi. Wtedy człowiek się boi bo jest za spokojnie i już z góry podświadomie zakłada, że coś się złego wydarzy. To jest do zrobienia. Uczę się tego i to wszystko działa. Mózg to komputer. Trzeba odinstalować złe programy i wprowadzić nowe. To wymaga pracy. Samo się nie zrobi.
-
Ale to jest oczywiste. Tylko czy to normalne? Trzeba wyjść z tego i nauczyć mózg nowego. Wolisz krzyk i agresję czy leżeć sobie w spokoju na trawie i patrzeć w niebo? Adrenalina jest potrzebna ale nie wywołana przez patologiczne zachowania. Da się to wszystko w mózgu przeprogramować. Mózg się naprawdę uspokoi i czuć stabilność.
-
Masz tu i teraz. Myślisz o czymś czego nie ma. Przeminęło i nie wróci. Nie istnieje. Martwiąc się o przyszłość masz to samo. Zadręczasz się czymś co także nie istnieje. Nie wracaj myślami do tego co było. Skasuj to jak plik w komputerze. Staraj się wyłapywać tą myśl i zamieniać na inną. Z czasem będzie tego mniej i mniej.
-
Właśnie w tych Bieszczadach jestem. Błoto płynie. No sam środek ulewy.
-
Mokry, totalnie jak w Wietnamie. Zimno i siedzę w błocie. Czekam aż przejdzie. Wszędzie błoto i deszcz. Burza nie prędko przejdzie a to kilka godzin jeszcze pieszo.... Dobrze, że zasieg jest. Siedzę w jakiejś dziurze. Miśka nie widzę ale jakoś tak dziwnie... Ciężko będzie zejść z gór w takim błocie..... Szlag by to
-
Filmy mające pozytywny wpływ pozwalające odnalezc siebie :)
Fuji odpowiedział(a) na kpi_pl temat w Kroki do wolności
A ja wam polecam ciekawy film. Już dość stary ale nadal piękny. Korealnkiej produkcji "il mare" -
Nic byś nikomu nie zrobił. Człowiek w naturze ma blokadę przed wyrządzaniem krzywdy drugiemu człowiekowi. Nie myśl o tym. Po co to dźwigasz? Karm umysł czymś lekkim.
-
Moja propozycja to trochę myśli uspokoić. Niech to sobie płynie. Weź może zwyczajnie daj się ponieść temu co jest. Podejmujesz decyzję i już jej nie zmieniasz. Nie myśl o tym co mogą pomyśleć inni. To ich sprawa. Pracę możesz zmieniać na lepszą czy lżejszą,ewentualnie uciec z pagologicznej. Podejmuj małe decyzje na spokojnie. Pomyśl i zdecyduj. Nie zmieniaj już jej. Co będzie to będzie. Zacznij od małych decyzji. No i nie żałuj już podjętej Wyćwiczysz to i spokojnie dasz sobie radę.
-
Nawet takich rzeczy nie powinno się wypowiadać.
-
Pająka na suficie Czego się najbardziej boisz?
-
Leń
-
Oj Dalia. Chodzi o to, że my żeby coś dać to nie możemy się rozbroić. Pożyczysz komuś butelkę mleka wiedząc, że Ci braknie dla dziecka? No nie. Dzielisz się ale nie oddajesz wszystkiego. Zresztą oni to mogą od nas kupić lub spłacić w ratach. Czy nam ktoś coś daje? Kupujemy za naszą kasę a im za darmochę to trochę coś nie teges. Oby to się już skończyło. Już się kończy. Ciekawe co trampek z putkiem ugadali.... Tyle się dzieje za kulisami a my nic nie wiemy. Przecież nawet te drony... czy ta rakieta... Jaki to problem dla jakichkolwiek służb zdobyć sprzęt i go użyć w prowokacji? Przecież to standardowe działania.
-
Ha. Widzicie chłopy! Dziewczyna się zna na temacie. Brać przykład i uczyć się! A z tym domem jestem ciekawy jak faktycznie jest. No bo podali, że uderzył w budynek rozwalając dach. Potem gdzieś pisali, że ten dach już taki był wcześniej. No i na końcu już dementują twierdząc, że ruskie dezinformację sieją. No teraz to tak namieszali, że nikt nie dojdzie. Ale jedno mnie rozwala jeszcze... No ten wywiad z dudusiem. Jawnie mówi, że wtedy ta rakieta w Przewodowie na początku wojny zabiła u nas dwie osoby. Dzwonił do niego dej dej i namawiał go na wojenkę a tam ewidentnie są dowody, że S300 było wystrzelone z terytorium Ukrainy i to ich rakieta z numerami seryjnymi została wystrzelona.... No a potem komediant dostaje najwyższe odznaczenie państwowe.... No to już jest skandal... za takimi odznaczeniami to i niezła forsa idzie.... No nie mogę.... I centralnie o tym mówi przyznając się.... masakra. A idę bo zaraz się zdenerwuję. Ostatnio lubię sprawdzać osobiście pewne sprawy. Udało się tego drona sfotografować. Niby zestrzelony... ale świadkowie mówili, że strzałów słychać nie było... Tyle, że spadł... no ale nie wiadomo... śladów zestrzelenia nie było widać.
-
16 godzin pracy i znowu zaczynam od 7... no jak się można czuć? No całkiem normalnie... Mózg odcięty od niepotrzebnych myśli.