-
Postów
1 835 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Fobic
-
To tak jak ja. Żyjemy w symulacji, jak simsy
-
Bo to taki trochę gawędziarski wątek jest, a ja za tym nie przepadam. Ile można pisać jaka jest u mnie pogoda za oknem i stawiać kawę? A propos pogody, dzisiaj jeszcze słońce próbuje smażyć, ale od jutra ma być ochłodzenie z deszczami w pierwszych dniach także fajnie Łapcie też kawkę na zapas, jakby mnie znów nie było
-
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Fobic odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
Nie mam. Przeżyłem 2 tygodnie piekła z naciskiem bardziej na pierwszy tydzień, ale na tym moja przygoda z antydepresantami zakończyła się całkowicie. Istnieje co prawda coś takiego jak PAWS (Post-Acute Withdrawal Symptome), czyli objawy odstawienne ciągnące się miesiącami, a nawet latami po odstawieniu danego leku/używki. Rekordowe dane wskazują na takie wartości jak 5-13 lat doświadczania objawów odstawiennych. Zazwyczaj jednak jeśli takie zjawisko występuje zanika w ciągu tygodni, lub maksymalnie kilku miesięcy. -
Tutaj jestem. Dzień dobry
-
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Fobic odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
Tak. Mniej więcej dwa tygodnie. Najgorsze było kilka pierwszych dni po odstawieniu. Kwetiapinę brałem przed rozpoczęciem leczenia antydepresantami z grupy SSRI/SNRI, w trakcie oraz po ich odstawieniu ze względu na bezsenność. Mirtazapinę zacząłem brać później, kiedy kwetiapina przestała działać i dawała tylko skutki uboczne. Dziś nie biorę żadnego z tych leków. -
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Fobic odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
Mirtazapina nie miała nic wspólnego z odstawieniem SSRI/SNRI, ponieważ używałem jej później w celu stopniowego wyeliminowania kwetiapiny z mojego leczenia, bo po kilku latach nie da się nagle jej odstawić. Na wspomnianych wyżej antydepresantach byłem ok. 8 miesięcy. Lekarz odstawił mi je z dnia na dzień i po dwóch dniach zaczęły się objawy odstawienne. Nie miałem czym się ratować więc liczyłem na to, że w miarę szybko się z tym uporam, ale zanim doszedłem do siebie minęło 2 tygodnie. Nie nadawałem się wtedy do żadnej pracy, ciężko było mi w ogóle funkcjonować, a były też momenty kiedy miałem dzwonić na pogotowie. Także nie radziłem sobie z objawami wcale. Te leki powinno odstawiać się stopniowo. -
Z ciekawości napisałem wczoraj sms'a do lekarza i wieczorem dostałem kod recepty. Nie było mowy o żadnych pieniądzach, może dlatego że i tak odwiedzam go dość regularnie. Może napisz do swojego lekarza jeśli masz numer, że w twoim liczniku energii jest czujnik ruchu, który nie daje ci spokoju (możesz też wspomnieć o psychopatach za kierownicą w twoim mieście oraz o swojej misji) i prosisz o zmianę leków na mniej sedatywne, bo po tych masz trudności w myśleniu i funkcjonowaniu. Nie zwlekaj z kontaktem, bo nie warto czekać do kolejnej wizyty kiedy leczenie jest nieskuteczne i jeszcze samemu zmieniasz sobie dawkowanie. Dzwoń pisz najwyżej cię oleje i znajdziesz sobie następnego. Tu chodzi o twoje zdrowie.
-
Cóż za urocze kino dla całej rodziny @Dziewięćdziesiąt Cztery można wiedzieć co ci w tym liczniku nie odpowiada? Psychopatycznych kierowców co chwila próbujących rozjechać cię na chodniku jeszcze rozumiem, ale to?
-
Co tu się wyprawia Wrony na psychozie Odnośnie pogody, to w tej chwili u mnie jest 34 stopnie. Od jutra za to ma być 21-23 przynajmniej na kilka dni do przodu. Ciekawa noc się zapowiada
-
Może wysyp śledzi jakichś nastąpił w jego pobliżu. Nigdy nie wiadomo Jeśli nie, to F-ki w jego sygnaturze czasem mówią więcej niż on sam. @Dziewięćdziesiąt Cztery bez urazy, ale takie jest życie. Zaburzenia psychiczne potrafią płatać niezłe figle i wodzić nas samych za nos w strony, których nigdy byśmy się nie spodziewali. Co by nie było zdrówka życzę w dalszej egzystencji i powrotu na "właściwe tory" Witaj @Lucy32 jajca jak berety ale w końcu to nie forum o szydełkowaniu.
-
Dzień dobry szefie. Dzięki za kawkę
-
Jeśli mowa o dawce 0,5 mg jest to średnie rozwiązanie ale tak, nadaje się. Na odstawkę lepiej brać Clonazepamum TZF 0,5 mg niż wersję 2 mg, chyba że będziesz wydłużał odstępy czasowe pomiędzy kolejnymi dawkami klona. Tabletki 0,5 mg też mają podziałkę na cztery części (4x0,125 mg) co znacznie ułatwia cały proces. Gdybyś wspomniał lekarzowi o odstawce 0,5 mg alpry, pewnie dostałbyś Tranxene 10 mg 2x dziennie, albo i częściej. Jeśli jednak odczuwasz jakieś poważne objawy odstawienne, to nie baw się w samowolne odstawianie alprazolamu, tylko zgłoś to niezwłocznie lekarzowi. Pozdrawiam
-
Mój lekarz też mnie ostrzegł, że recepta może nie przejść w związku ze zmianami regulacji prawnych ale nic się nie stało. Poszło tyle benzo (między innymi), że niektórym na pół roku by wystarczyło ale nie mi. W działaniu oczywiście, że benzodiazepiny to górna półka w porównaniu do tego rozpuszczalnika. Etanol jednak zawsze na mnie działa, a tolerancja na benzodiazepiny zależnie od przypadku potrafi wzrosnąć bardzo szybko i spadać przez długie miesiące. Już wstał
-
KOYAANISQATSI Dokumentalny 8,0/10 1982 Film przedstawia zbiór niezwykłych obrazów z życia Ziemi i ludzi. https://www.cda.pl/video/237187fb Ciekawostka: nie licząc ścieżki dźwiękowej, w tym filmie nie pada ani jedno słowo. Przygotujcie się więc na niecodziennie doświadczenie. Wnioski i spostrzeżenia pozostawiam Wam.
-
Klonazepam profilem działania jest dość mocno miorelaksacyjny, przeciwlękowy i uspokajający, pomijając działanie przeciwdrgawkowe z oczywistych względów (nie mam padaczki i nie używam go w tym celu). W moim przypadku jest to jedynie kwestia dobrania odpowiedniej dawki (u mnie przedawkowanie/niepamięć następcza nie istnieje ze względu na wyrobioną tzw. tolerancję na benzodiazepiny) aby z pobudzonego, pocącego się ze stresu nerwusa zmienić się w rozluźnioną galaretę z lepiącymi się oczami. A jak już położę się wtedy spać, zasnę w takiej pozycji jak padłem (3-6h twardej drzemki, to minimum). Nie ma wtedy takiego słowa, jak "niewygodnie". Choćbym został poskładany jak origami, to wciąż będzie świetna pozycja do wypoczynku Już bez żartów Oczywiście klonazepam, nie licząc alprazolamu (dwie najsilniejsze benzodiazepiny na polskim rynku) o równoważnej sile działania (Alprox, Afobam, Alpragen, Zomiren, czy w końcu Xanax), w przeciwieństwie do niego wywołuje objawy odstawienne przy uzależnieniu fizycznym z opóźnieniem, stopniowo i trwają one zdecydowanie dłużej więc prawdopodobnie jest to gorsze doświadczenie i dłużej dochodzi się do siebie po tym leku. Zalecam dużą ostrożność w obcowaniu z tymi dwiema benzodiazepinami, a najlepiej ich unikanie chyba że są zalecenia od lekarza aby je stosować.
-
A gdzie pracujesz? Pytam z ciekawości Pozwolę podpiąć się pod pytanie. Ja aktualnie bez stałej pracy budzę się o 23:00, 2:30 i 4:30-5:00, więc z ewentualnym wstawaniem nigdy nie było problemu. Wstawać proszę, kawa idzie! Łapać się za chochle i do roboty Pozdrawiam
-
@Dziewięćdziesiąt Cztery wybacz, ale nie śledzę twojej historii na bieżąco. Co się stało w twoim życiu, że nagle masz taki apetyt? 10 kanapek? To dla mnie troszkę syto ale nie mówię, że nie dałbym rady.
-
Woda mineralna gazowana. Bo czuję, jak odwodnienie prześladuje mnie przez cały dzień. Za chwilę pita będzie herbata Twinings o smaku Mango i Truskawki z kawałkami jabłka, truskawkami, mango, ananasem, liczi i limonką. Tyle razy słyszałem w tv, że picie gorących napojów w upały schładza organizm. Było wiele nieudanych prób i nadchodzi kolejna. W końcu tam gadają na tyle poważnych tematów, więc w kwestii głupiej herbaty muszą mieć rację... może tym razem się uda