Skocz do zawartości
Nerwica.com

DEPERS

Użytkownik
  • Postów

    2 519
  • Dołączył

Treść opublikowana przez DEPERS

  1. Aj, młodzi już opuszczają kraj, no to byyy, ale to dowodzi temu, że rządzi tu chajs:) w poszukiwaniu szczęścia tu!!!:) ono tu jest, tylko nie każdy je widzi, a czasem trzeba ogromnej determinacji i wyrzeczeń żeby je znaleźć:)
  2. Żeby depresję zrozumieć, to trzeba ją przeżyć, nawet opowiadanie szczegółowe nie odzwierciedli stanu poczucia w jakim się znajdujesz:)
  3. Nie nikt. Mam rodzinę którą mam na barkach, więc którz mi więcej potrzebny:) nie jestem tutaj po to by kogoś poznać, albo się żalić, jestem tutaj po to, żeby otworzyć oczy zbłąkanym owieczkom. Wystarczy, że pomogłem jednej osobie i to dla mnie satysfakcja, że warto było to konto założyć, bo na żadnym innym forum i portalu mnie się nie znajdzie:) Każdy ma prawo do swojej opini:)
  4. Masz swoją opinię, a ja mam swoją:) nic nikomu nie trzeba udowadniać, każdy ma prawo myśleć swoje. Nikt nie musi mojej opini podzielać, każdy ma swoją i może ją opisać, a może znajdzie kogoś kto ją podzieli i stworzą grupę, a mi grupa nie potrzebna:)
  5. Taaaaa, ja wyraziłem swoją opinię i wiedziałem, że to skomentujesz bo jesteś za granicą. Na 90 % obliczyłem, że to właśnie Ty to skomentujesz, a więc nie jesteś nieprzewidywalna i łatwo Cię wodzić za nosa:) doby wieczór:) nadal chcesz mnie obserwować?:) ojjjj ludzie, co Wy sobie do tych głów żeście wgrali nadal chcecie kontrowersje DEPERSA??? Oj chyba byście mnie znienawidzili do szpiku kości:)
  6. Każdy ma szansę, tylko nie każdy korzysta i idzie na łatwiznę:) wiem sam po sobie, nie mając nic, żadnego wsparcia od nikogo i z zawodówką osiągnąłem wszystko sam, znaczy ze stwórcą:) i mam w życiu wszystko, bo do tego dążyłem, nie do sypiając, nie do jadając i teraz mam tylko z górki bo w tym wszystkim nabrałem rutuny. Robię co chcę i kiedy chcę Bogatym jest się tylko wtedy , kiedy utraciwszy wszystko, jesteś w stanie to wszystko odbudować na nowo:)
  7. Bo są, tam czyszczą kible, a tutaj przyjeżdżają strugać państwo, nawet mają swoją nazwę "polaczki". U mnie nie ma hipokryzji ja sobie coś wpoiłem, a takie gadanie, że oni wyjechali by utrzymać swoje rodzinny jest dla mnie nie do zaakceptowania, bo tacy ludzie po prostu sobie nie radzili w swoim kraju i powinni się do tego przyznawać, a nie tu zarobić na truskawkach, a tam strugać milionerów
  8. Z różnych założeń można wychodzić. Ja bym walczył za siebie, ogólnie jestem rasistą i ukraińce w Polsce też mi leżą na mordzie i to bardzo, ja rozumiem kobiety i dzieci wyjechały, ale faceci no to chyba powinni zostać. Gdybym ja był prezydentem i na Polskę by ktoś najechał to każdy obywatel dostałby broń maszynową, były by punkty obsługi bronią, dostali by też granaty i miny do zaminowania podwórek, osiedli wszystkiego i ciekaw jestem czy najeźdzca nadal by był zainteresowany takim krajem. Ciekawe jak by zareagował na 40 milinową armię. Z narodem się nigdy nie wygra!!!
  9. Mojego podwórka to by nie zajęli, jestem przygotowany na taką ewentualność, znaczy na podwórko to może by i wjechali, ale na pewno by mnie nie przejęli, a już na pewno nie żywcem:) jak naród się poddaje to się przegrywa, jak kapituluje rząd, a naród nie ,to może być zwycięzcą. Te pedały skapitulowali na drugiej wojnie światowej, ale naród nie i nigdy nie przegrał, dzisiejszy rząd bez USA , pod siebie sra, Putin podciera se dupę Błaszczakiem i innymi jego wspulasami którzy nie odróżniają dowodu rejestracyjnego od paszportu i akurat taki przypadek znam, ale nie będę tego wysoko postawionego urzędnika ośmieszał dopóki naród się nie podda wojny się nie wygra, rząd może se kapitulować, ale ludzie nie!!!
  10. DEPERS

    Wątek Betixy

    Fantazja jest od tego, żeby się bawić na całego:)
  11. Trza usiąść do stołu i porozmawiać o wszystkim ze swoim partnerem, co Ci leży, jak on to widzi, czego też oczekuje od Ciebie. Negocjacje to się nazywa:) bez poważnej rozmowy z nim nic nie zdziałasz bo nie dojdziesz do wniosku dlaczego tak jest, nie mając jego opinii:)
  12. Po miesiącu ja nie czułem sedacji w ciągu dnia w ogóle i to na przeróżnych dawkach i jestem na niej 7 lat i w dzień nie muli w ogóle
  13. Każdy ma jakiś życiowy syf. Dostałaś lekcję, co jest złe, już jesteś o to mądrzejsza, tak więc masz już odpowiedź jak z tego wszystkiego wyjść, trza próbować i się przekonywać co jest dobre, a co nie służy, małym młoteczkiem wykujesz z siebie twardą sukę:)
  14. Za wcześnie się napiłaś:) jeszcze wszystko się nie ustabilizowało, a alkohol to wyrzut dopaminy, żale podczas jego spożywania wprowadziły w poczucie i zostało utrwalone. Przy alkoholu nie prawi się smutów, bo to się utrwala, poziom dopaminy spadł, etanolowa euforia ostygła, a poczucie zostało po kawie Ci się nie pogarsza?
  15. Kiedyś o wszystko trza było walczyć, a teraz jest na talerzu pod ryj podstawione. Jak sobie męskich zadań nie stawiają, to patrząc na plecy nie wiadomo czy to facet czy kobietka, lenistwo i wygody do tego doprowadziły, ale typ wyglądający jak prawdziwy mężczyzna, postawny z solidną szczęką zawsze przykuje uwagę kobiety, bo instynktownie będzie czuła, że to samiec alfa:) ostatnio czytałem, że nawet obwód głowy w ostatnim czasie się zmniejsza u ludzi, bo jedzenie jest tak przetworzone, że nie zanikają mięśnie na twarzy przez brak bodźców żucia jedzenia
  16. A jak długo brałaś zolofot zanim się napiłaś alkoholu?
  17. No to jak poczekasz trochę to będziesz wiedziała czy wystarczy:)
  18. Nie próbujesz, to jak zamierzasz z tego wyjść? W miarę działa, a jednak nie na tyle, żebyś mogła pójść do pracy, no to chyba jednak słabo działa. Neuroleptyki hamują powstawanie wolnych myśli, więc i nie dziwne, że nie umiesz czytać między wierszami, jesteś po nim otępiała. Zrobisz jak uważasz, ale ja bym jednak chemicznie się wspomógł , bo skoro masz to od małego to może masz genetycznie jakiś deficyt którego uzupełnienie by zaowocowało zniknięciem tego poczucia
  19. Wenlafaksyna, paroksetyna, anafranil, próbowałaś któryś z tych leków?
  20. To jakie bierzesz te leki, bo napisałaś, że brałaś 30 , to chyba wszystkie grupy żeś ogarnęła i nic kompletnie nie pomogło?
  21. Ziemia okrzemkowa to była stosowana w granatach, jako zapalnik do trotylu. Chciałaś je wysadzić w powietrze
  22. Ja też byłem i jestem w izolacji i ludzi nie unikam wręcz przeciwnie, czekam na prowokację:) dwoje ludzi ten sam bodziec czyli adrenalina, a inna reakcja. Ja to wybrałem świadomie, wręcz podnieca mnie konfrontacja i jestem cały czas w gotowości na nią, a Ty też jesteś cały czas w gotowości żeby tej konfrontacji uniknąć, ten sam bodziec, a inne poczucie, ja na swoje poczucie zapracowałem świadomie bo tak mi jest dobrze, a Ty swoje poczucie wypracowałaś w nieświadomości:) tak więc czy któryś z lekarzy powiedział Ci, że lęk to zapamiętane poczucie które się aktywuje byle błachostką, czy mówili Ci, że to nie logiczne, trzeba to przezwyciężać, a będzie łatwiej?:)
×