Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Malina1985

Użytkownik
  • Zawartość

    27
  • Rejestracja

  1. A czy mieliście agresora po wenlafaksynie? Ja biorę od 2 miesięcy (obecnie 150 mg, 225 było dla mnie za dużo), nie działa jakoś obłędnie, ale są dni kiedy wzmaga we mnie agresję, ciężko zapanować nad tym.
  2. Cześć, a jak jest z tyciem? Ja przez 4,5 miesiaca(najpierw seronil, od niedawna anafranil) przytyłam z 6 kg... Na anafranilu czuje się jakbym menopauze miała Pocenie, meczenie szybkie.
  3. Cześć, ja zmieniłam fluoksetyne na anafranil i mam pytanie-czy pojawilo się u Was....chrapanie przy braniu leków? Ja mam taki problem he he A jestem szczupła, nie mam problemów laryngologicznych i nie zdarzało mi się to wcześniej.
  4. A jak długo bierzesz 20? Z tego co wiem to od 20 zaczynają się dawki terapeutyczne, ale jak po 2 tyg zmienialam z 20 na 40 to też miałam z 3 dni lekkiego pogorszenia. To chyba tak może przez chwilę działać.
  5. Ja biorę od ok 5 tyg. Najpierw 20 mg, potem 40. Na silna nerwice lękowa z mniejszymi natrectwami. Przy 40 mg widziałam trochę poprawy, ale nie do końca to był efekt jaki by był ok. Lekarz powiedział, żebym spróbowała 60 mg, ale biorę drugi dzień i cały czas bym spała. Czy to oznacza, że dawka jest za duża jednak? Czy to przejdzie?
  6. Zdaje sobie z tego sprawę. Ale mój lekarz twierdzi, że jednak nerwica natręctw to też zaburzenia neurologiczne, nie tylko związane z psychiką i trudniej ja wyleczyc przez to np psychoterapia. Bo są to zmiany w strukturach mózgu.
  7. Cześć, Mam do Was pytanie, bo między nerwica lękowa, a natręctw cienka granica. Wstępnie miałam zdiagnozowana nerwice natręctw, ale lekarz na drugiej wizycie jednak miał wahanie. I stwierdził, że to silna nerwica lękowa. Główne objawy to dopadajacy nagły lęk i konieczność sprawdzania po kilka razy czy dobrze coś zrobiłam w pracy, jak mam coś ważnego do wykonania. Brak kontroli potęguje te natretne myśli, czasami wychodzę do domu i w domu myślę o tym, że może jednak jest coś źle. Dopadaja mnie też różnorakie stany paniki, lęk przed lękiem, strach przed tym że zrobię błąd i zawiode pracodawcę. Kiedyś po poważnej chorobie miałam fazę na to, że będę jeszcze bardziej chora i ciągle się badalam więc co i rusz obszary lękowe mi się zmieniają. I w sumie sama już nie wiem. Podobno to moje natręctwo sprawdzania jest za rzadkie żeby to sklasyfikowac jako ten rodzaj nerwicy.
  8. A ja mam nietypowe pytanie- na tyle diagnoz co sobie każdy postawił. Ile z Nich okazało się trafne? I rzeczywiście ta konkretna choroba była?
  9. Współczuję, te lęki są straszne. A co robisz na co dzień, pracujesz?
  10. Mój pierwszy tydz na Fluo był dramatem, chyba rzadko kiedy miewalam aż taki poziom lęku, stresu i fobii. Ale potem to trochę się wyrównało.
  11. Zazwyczaj dermatolodzy w większości przypadków już z góry widzą jak coś jest nie tak ze znamionami. A młodość rządzi się swoimi prawami, dobrze, że się aż tak nie przejmowałes wtedy, czas nie był stracony. I tak teraz dużo czasu poswiecasz na zamartwianie. A bierzesz jakieś leki na nerwice? Jeśli tak to jak najbardziej może działać na poped seksualny. Z resztą sam permanentny stres i to jak wpływa na organizm i hormony typu kortyzol również może mieć duże znaczenie w tej kwestii. Jak poswiecasz 80% czasu na zamartwianie to jak masz mieć energię i chęci na coś innego
  12. A po co Ci ta wiedza po takim czasie? Żeby moc się zamartwiać przeszłością? Jak to byłby czerniak, który mimo wycięcia dał wczesniej przerzuty, a Ty nic z tym nie robiłeś, to byś tu dzisiaj raczej na forum już nie pisał bo czerniak rozwija się i daje przerzuty szybko. Z resztą tak, kontaktuja się raczej jak coś jest nie tak.
  13. Moja babcia miała nowotwór jelita, wycieli i nikt jej nie powiedział, że to był rak. Przeżyła tak z 20 lat, nieświadomie I dowiedziała sie przez przypadek, była zszokowana, ale myślę, że ta niewiedza pomogła w Jej rekonwalescencji. Ja mam 2 choroby autoimmunologiczne zdiagnozowane, trzecia tylko w badaniach bez objawów, stąd ryzyko jest większe i znam te tematy.
  14. Np chorób autoimmunologicznych, które mają nieznana przyczynę i nie da się Ich wyleczyć bo nikt nie znalazł na to sposobu. Taki Crohn, gdzie czasami masz tak zaatakowany układ pokarmowy, że bol jest straszny i jak choroba jest postępująca, wycinaja Ci po kawałku chore jelita aż kończysz ze stomia. A przez ten czas co się nacierpisz i jak to wpłynie na Twoje życie to już tylko Ty wiesz. SLA - gdzie z dnia na dzień przestajesz panować nad swoim ciałem i jesteś uzależniony od szeregu osób i wiesz, że na to nie ma leku i nawet nie masz nadziei. Bo niektóre typy nowotworów, jak są też we wczesnym stadium można skutecznie wyleczyć. A tu wiesz, że nie ma sposobu.
  15. Mój ojciec popełnił samobójstwo. Czułam się również winna. Pomogła mi psychoterapia. I słowa przyjaciółki, która kiedyś rzuciła mi prosto z mostu czy zafundowalabym swoim dzieciom to co ja miałam zafundowane w domu. I że niestety czasami trzeba ściągnąć rodziców z piedestalu bez względu na to jak duża miłością Ich dażymy. Wplynelo to na mnie mocno i zrozumiałam, że kieruje swój żal i złość nie w tą osobę co trzeba, czyli w sama siebie.
×