Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Malina1985

Użytkownik
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. A jak długo bierzesz 20? Z tego co wiem to od 20 zaczynają się dawki terapeutyczne, ale jak po 2 tyg zmienialam z 20 na 40 to też miałam z 3 dni lekkiego pogorszenia. To chyba tak może przez chwilę działać.
  2. Ja biorę od ok 5 tyg. Najpierw 20 mg, potem 40. Na silna nerwice lękowa z mniejszymi natrectwami. Przy 40 mg widziałam trochę poprawy, ale nie do końca to był efekt jaki by był ok. Lekarz powiedział, żebym spróbowała 60 mg, ale biorę drugi dzień i cały czas bym spała. Czy to oznacza, że dawka jest za duża jednak? Czy to przejdzie?
  3. Zdaje sobie z tego sprawę. Ale mój lekarz twierdzi, że jednak nerwica natręctw to też zaburzenia neurologiczne, nie tylko związane z psychiką i trudniej ja wyleczyc przez to np psychoterapia. Bo są to zmiany w strukturach mózgu.
  4. Cześć, Mam do Was pytanie, bo między nerwica lękowa, a natręctw cienka granica. Wstępnie miałam zdiagnozowana nerwice natręctw, ale lekarz na drugiej wizycie jednak miał wahanie. I stwierdził, że to silna nerwica lękowa. Główne objawy to dopadajacy nagły lęk i konieczność sprawdzania po kilka razy czy dobrze coś zrobiłam w pracy, jak mam coś ważnego do wykonania. Brak kontroli potęguje te natretne myśli, czasami wychodzę do domu i w domu myślę o tym, że może jednak jest coś źle. Dopadaja mnie też różnorakie stany paniki, lęk przed lękiem, strach przed tym że zrobię błąd i zawiode pracodawcę. Kiedyś po poważnej chorobie miałam fazę na to, że będę jeszcze bardziej chora i ciągle się badalam więc co i rusz obszary lękowe mi się zmieniają. I w sumie sama już nie wiem. Podobno to moje natręctwo sprawdzania jest za rzadkie żeby to sklasyfikowac jako ten rodzaj nerwicy.
  5. A ja mam nietypowe pytanie- na tyle diagnoz co sobie każdy postawił. Ile z Nich okazało się trafne? I rzeczywiście ta konkretna choroba była?
  6. Współczuję, te lęki są straszne. A co robisz na co dzień, pracujesz?
  7. Mój pierwszy tydz na Fluo był dramatem, chyba rzadko kiedy miewalam aż taki poziom lęku, stresu i fobii. Ale potem to trochę się wyrównało.
  8. Zazwyczaj dermatolodzy w większości przypadków już z góry widzą jak coś jest nie tak ze znamionami. A młodość rządzi się swoimi prawami, dobrze, że się aż tak nie przejmowałes wtedy, czas nie był stracony. I tak teraz dużo czasu poswiecasz na zamartwianie. A bierzesz jakieś leki na nerwice? Jeśli tak to jak najbardziej może działać na poped seksualny. Z resztą sam permanentny stres i to jak wpływa na organizm i hormony typu kortyzol również może mieć duże znaczenie w tej kwestii. Jak poswiecasz 80% czasu na zamartwianie to jak masz mieć energię i chęci na coś innego
  9. A po co Ci ta wiedza po takim czasie? Żeby moc się zamartwiać przeszłością? Jak to byłby czerniak, który mimo wycięcia dał wczesniej przerzuty, a Ty nic z tym nie robiłeś, to byś tu dzisiaj raczej na forum już nie pisał bo czerniak rozwija się i daje przerzuty szybko. Z resztą tak, kontaktuja się raczej jak coś jest nie tak.
  10. Moja babcia miała nowotwór jelita, wycieli i nikt jej nie powiedział, że to był rak. Przeżyła tak z 20 lat, nieświadomie I dowiedziała sie przez przypadek, była zszokowana, ale myślę, że ta niewiedza pomogła w Jej rekonwalescencji. Ja mam 2 choroby autoimmunologiczne zdiagnozowane, trzecia tylko w badaniach bez objawów, stąd ryzyko jest większe i znam te tematy.
  11. Np chorób autoimmunologicznych, które mają nieznana przyczynę i nie da się Ich wyleczyć bo nikt nie znalazł na to sposobu. Taki Crohn, gdzie czasami masz tak zaatakowany układ pokarmowy, że bol jest straszny i jak choroba jest postępująca, wycinaja Ci po kawałku chore jelita aż kończysz ze stomia. A przez ten czas co się nacierpisz i jak to wpłynie na Twoje życie to już tylko Ty wiesz. SLA - gdzie z dnia na dzień przestajesz panować nad swoim ciałem i jesteś uzależniony od szeregu osób i wiesz, że na to nie ma leku i nawet nie masz nadziei. Bo niektóre typy nowotworów, jak są też we wczesnym stadium można skutecznie wyleczyć. A tu wiesz, że nie ma sposobu.
  12. Mój ojciec popełnił samobójstwo. Czułam się również winna. Pomogła mi psychoterapia. I słowa przyjaciółki, która kiedyś rzuciła mi prosto z mostu czy zafundowalabym swoim dzieciom to co ja miałam zafundowane w domu. I że niestety czasami trzeba ściągnąć rodziców z piedestalu bez względu na to jak duża miłością Ich dażymy. Wplynelo to na mnie mocno i zrozumiałam, że kieruje swój żal i złość nie w tą osobę co trzeba, czyli w sama siebie.
  13. Ja przy gorszych atakach, niefajnym czasie często chudnę. Raz nawet sam lekarz zlecił mi badania bo sporo schudłam. Mam do tego szybką przemianę materii bo brzuch razem ze mną się stresuje
  14. Ja tam niektórych chorób przewlekłych boję się bardziej niż raka.
  15. Co do samych nerwobóli, jak najbardziej są przy nerwicy. Raz nawet wylądowałam na nocnej pomocy. Moja mama myślała, że umieram. A przyczyną okropnego bólu okazał się nerwoból. Nic mi nie dolegalo poza tym.
×