U mnie na szczescie tak sie stalo.Ale pamietam pierwsze dni na Dulo to w glowie byla czarna smola ,tak powolne procesy myślowe i tępota ze sie balam , co to dalej bedzie,a gdy skutki uboczne minęły ,to jakby jakis speed sie włączył i mysli byly szybkie i pozytywne,.Szkoda ze to byl taki złoty strzał i nie trwał dlugo,pozniej sie ustabilizowalo na poziomie : jest dobrzeno i jest