Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dryagan

Administrator
  • Postów

    3 504
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Dryagan

  1. Dryagan

    Prawda...

    Reemisja? @Dalila_ reemisja to nawrót choroby - raczej mało optymistyczne. że na to liczysz Pewnie chodziło Ci o remisję. Czyli stan kiedy objawy choroby ustępują. To bardzo dobry stan jeśli ma się chorobę z zasady nieuleczalną. W remisji można być wiele lat - i ja na to akurat liczę, ale to też ciężka praca nad sobą i nad objawami chorobowymi - trzymanie swoich demonów na uwięzi. Jak się ma problemy z psyche trzeba cały czas to kontrolować, nie można zapomnieć jak jest dobrze
  2. Dryagan

    Dzisiaj czuje się...

    No i właśnie dlatego powinnaś brać leki a nie je odstawiać.
  3. Dryagan

    Usuwanie konta

    Chciałbym uciąć domysły i spekulacje. Nie zdarzyło się nic, co należałoby roztrząsać publicznie. Melodiaa podjęła decyzję o usunięciu konta i należy ją uszanować. Czasem ktoś potrzebuje po prostu odpocząć i odciąć się od emocji oraz napięć, żeby zadbać o swoje zdrowie psychiczne. Niezależnie od tej decyzji warto podkreślić, że przez długi czas była ważną częścią Forum i wniosła w nie dużo zaangażowania i wsparcia dla innych. Proszę o zakończenie tematu i nie budowanie dalszych interpretacji.
  4. Dryagan

    Usuwanie konta

    katastrofa... Konkurs będzie rozstrzygnięty
  5. Proponuję wrócić do tematu - w sumie kwestie AI itp. można byłoby rozważać w osobnym wątku, bo tutaj tylko zaśmiecają. Jeśli serio chcecie o tym podyskutować - mogę zrobić taki wątek i przenieść te kwestie.
  6. Dryagan

    Święta i prezenty

    jak się ma swoją rodzinę, czasem trzeba się dostosować. Rodzina i znajomi Żony - w tym przypadku nie ma dyskusji, konieczny kompromis
  7. Dryagan

    Święta i prezenty

    Kiedyś naprawdę nie lubiłem świąt – kojarzyły mi się z napięciem, obowiązkiem, presją „że trzeba”. A potem pojawiła się własna rodzina i wiele się zmieniło. Teraz lubię ten czas. Mamy swoje rodzinne, wypracowane rytuały, własny sposób przeżywania tego czasu. Jedyną rzeczą, która potrafi mnie jeszcze zestresować, są ewentualni goście… chociaż nie wszyscy. Ustaliliśmy też swój system prezentów: każdy obdarowuje każdego czymś drobnym. To może być naprawdę mały gest. Nasza córka daje nam zwykle coś, co zrobi sama – ozdobione pierniczki, wyklejony obrazek, jakąś własnoręcznie zrobioną pamiątkę. Nie mamy u siebie „Mikołaja od prezentów” w Wigilię (ten przychodzi 6 grudnia), tylko taki zwyczaj wzajemnego obdarowywania się drobiazgiem, ale osobistym. I dzięki temu te święta są po prostu… nasze. Bez pośpiechu, bez presji, z ciepłem i małymi gestami, które dużo znaczą. No i przygotowujemy święta wspólnie, wspólnie ubieramy choinkę i pomagamy w kuchni z przygotowaniem specjałów
  8. Kluczowe jest to: @lorana Żeby dostać rentę socjalną trzeba udowodnić, że choroba wystąpiła przed 18 rokiem życia. Skoro się leczyłaś od 13 roku i masz dokumentację, trzeba się odwoływać. Nie mają z tym nic wspólnego próby podejmowania pracy ani okresy składkowe (to już dotyczy innego rodzaju renty)
  9. Dryagan

    Spam wątku "Jezus..."

    Ten wątek to jeden wielki spam, w sumie w całości powinien wylądować w koszu, bo tylko rodzi kłótnie. Dyskutować na kontrowersyjne tematy też trzeba umieć. Apeluję o rozwagę, bo naprawdę nie chce mi się wszystkiego czytać
  10. Też tak uważam. Teraz znowu wróciłem do olanzapiny po dłuższej przerwie od brania leków - musiałem się wyciszyć. Dla mnie to akurat dobry lek, jedyny który szybko mi pomaga i nie powoduje zupełnego otępienia. Ale ja go używam jako lek na ChAD, ponieważ dobrze działa na mnie.
  11. Dryagan

    Jezus...

    Ja rozumiem, że kontrowersyjny temat, że są tu wierzący i niewierzący, ale chyba można dyskutować bez osobistych wycieczek i przytyków. Nie mam siły i ochoty tego czytać, ale część poszła do kosza, a powinno jeszcze więcej. Proszę o kulturę wypowiedzi
  12. Dryagan

    Ot

    Wiemy, ale do niektórych gada się jak do ściany. Niestety. Nie da się nikomu pomóc na siłę, ani przekonać do czegokolwiek. Sorry, ale ja się poddaję w tej kwestii. To przegrana sprawa, jak ktoś uważa, że nie potrzebuje pomocy
  13. Dryagan

    Jezus...

    Relfi usunął konto, ale jego wpisy pozostały.
  14. Plus zastrzyków? Święty spokój z codziennym łykaniem leków i stabilniej w ciągu dnia — mniej huśtań, łatwiej ogarniać pracę. Da się tak ustawić dawkę i termin przyjęcia zastrzyka, żeby nie zamulało; to się normalnie dostraja (ja pracując brałem wprawdzie clopixol, ale to działa podobnie). Gdyby coś „wykręcało”, lekarz dorzuca osłonę albo koryguje dawkę. To nie kajdanki na zawsze — jak nie siądzie, można zmienić. Ja bym spróbował, bo to często po prostu wygodniejsza i spokojniejsza opcja.
  15. Dryagan

    Dzisiaj czuje się...

    Przeanalizujmy co tu napsałeś. Widzę tu stały Twój schemat: fakt brzmi „zdałem”, a interpretacja od razu brzmi „życiowo nieporadne g… jestem”. I ten drugi głos kasuje pierwszy. To jak filtr: wszystko, co pasuje do tezy „porażka”, zostaje, a rzeczy na „plus” są od razu umniejszane („farsa”, „papier”, „czas zmarnowany”). Oddzielmy te dwie warstwy: warstwa faktów: zmęczony, przemoknięty — a jednak dowiozłeś wynik i zwolnili Cię za punkty. To się nazywa sprawczość; warstwa oceny globalnej życia: to nie jest temat do rozstrzygania w dniu egzaminu. Możesz być wkurzony na formułę, a jednocześnie uznać swój wynik. Jedno nie wyklucza drugiego. Daj temu sukcesowi wybrzmieć choć 24 godziny bez dorzucania tu etykiet o „całym życiu”. Zapisz to zwyczajnie: „zdałem mimo warunków”. Możesz to zapisać w rubryce "sukces" albo "plusy". Bo to też jest życie — i wcale nie ma w tym nieporadności.
  16. Powinnaś się zgodzić. To w sumie nie jest zły lek
  17. Stop. Czy to ma być temat jak omijać prawo? Bardzo proszę o unikanie takich wstawek
  18. Ech, chyba lekarz Ci nie kazał wypijać na raz dwóch butelek wina, jeszcze przy braniu leków. Tyle alkoholu to chłopa by powaliło i miałby omamy
  19. Nie pamiętam, bo to dawno było. Zresztą w takim stanie w jakim wtedy byłem to w ogóle niewiele pamiętam. Jak we śnie. Haloperidol to lek starej daty, kiedyś w szpitalach tylko to dawali, a teraz to już rzadziej.
  20. @Lusesita Dolores mnie dawali w szpitalu dawno temu.
  21. @Dalila_ dzieci się cieszą, śnieg mokry można lepić bałwana. Też byłem na moment z córką, ale zimno jakoś
  22. Hej, witaj na Forum Siostro w ChAdzie - z doświadczenia wiem, że kluczowe bywa właśnie pogodzenie się z diagnozą i oswojenie choroby. Trzeba znać swoje reakcje - każdy choruje troszkę inaczej.
  23. Dryagan

    Usuwanie konta

    Nie musisz tu nic „wnosić”. Może teraz to miejsce ma dać coś Tobie: pozytywy, perspektywę i doświadczenia ludzi, którzy byli w podobnym punkcie. Zamiast zamykać konto, spróbuj wykorzystać Forum jako wsparcie do zmiany — poczytaj, pogadaj, czerp z doświadczeń innych. To ważne mieć kontakt z ludźmi. Pomyśl, co możesz zmienić dziś na małym odcinku. Zostań.
  24. @suennos witaj na Forum - ze swojej strony mogę powiedzieć, że z ChAD można żyć. jak zobaczysz wyżej ja nawet teraz nie biorę leków, od prawie 5 lat jestem w remisji całkowitej. Mam trochę inną wersję choroby - tzn. ostre manie psychotyczne i nieco słabsze depresje (chociaż bywały i próby s. kiedyś). Też walczyłem przez lata z diagnozą, aż się pogodziłem i nagle zrobiło się lepiej
×