-
Postów
3 504 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Dryagan
-
czym się niby chwalę?
-
Serio myślisz, że kobieta nic nie musi robić, żeby być w związku, wystarczy że jest ładna? To równie dobrze można by powiedzieć, że facet potrzebuje tylko grubego portfela i to wystarczy. A przecież wiesz, że to bzdura. Wygląd albo kasa mogą przyciągnąć na chwilę, ale nie wystarczą na dłuższą metę. Sam w młodości byłem z dziewczyną w typie miss – piękna jak z plakatu, ale na dłuższą metę wyszły nici, bo obudowa była świetna, ale w środku pustynia. Związek to jednak coś więcej niż tylko wygląd czy pieniądze
-
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
Mam wrażenie, że naprawdę masz obsesję na punkcie tej całej masturbacji. Serio, to normalna rzecz u nastolatków czy singli bez partnera. Ale w dorosłym związku to nie powinien być ani powód do zazdrości, ani punkt odniesienia. Facet, który mając kobietę wybiera pornole i ‘ręczne sprawy’, ma raczej problem ze sobą – ale już na pewno nie jest to powód, żeby traktować to jak ‘zdradę’. To brzmi trochę dziecinnie i zabawnie. Najdziwniejsze jest jednak to, że u Ciebie świat stoi na głowie – masturbacja = ‘zdrada’, a seks z prostytutką jest okej. Jeśli facet potrzebuje prostytutek, mając normalną partnerkę, to nie jest dowód na jego ‘samczość’, tylko na to, że coś u niego mocno nie gra. No chyba że faktycznie wybierasz dość… nietypowych mężczyzn, skoro traktujesz to jako normę -
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
jasne – prostytucja to najstarszy zawód świata, ale to nie znaczy, że każdy facet ma obowiązek być stałym klientem burdelu. Gdyby tak było, to pewnie już dawno wprowadziliby karty lojalnościowe jak w Biedronce – co dziesiąta wizyta gratis. A tak serio – takie uogólnienia są po prostu krzywdzące. Jest wielu facetów, którzy potrafią być wierni, kochać jedną kobietę i nie szukać „atrakcji” na boku. Ja sam nigdy nie korzystałem z usług prostytutek, nawet w ostrej manii – i nie czuję się przez to mniej facetem. Zresztą chyba nie czułbym się komfortowo stukając kobietę, która miała chwilę wcześniej innego faceta. Ohyda. Więc albo stykasz się z dziwnymi mężczyznami, albo tak to sobie wyobraziłaś -
Regulamin Forum nie jest tematem do dyskusji – obowiązuje wszystkich bez wyjątku. To, że masz swoją prawdę, nie zwalnia Cię z obowiązku zachowania kultury. Sposób, w jaki piszesz, ma znaczenie – wulgaryzmy, obrażanie i agresywny ton są tutaj niedopuszczalne. Na razie nie dostajesz ostrzeżeń, choć Twoje posty naruszają zasady, ale jeśli będzie się to powtarzać, niestety będziemy zmuszeni wyciągać konsekwencje.
-
@You know nothing, Jon Snow Gdybyś się zastanawiała dlaczego niektóre Twoje posty zostały ukryte (te najbardziej rzucające się w oczy) przypominam Regulamin Forum. Niezależnie od tego czy to Twój wątek czy nie – on nadal obowiązuje […] &7 Korzystanie z Forum […] pkt. 7. Użytkownik nie może umieszczać na Forum komentarzy: […] zawierających ataki personalne […] zawierających wulgaryzmy, treści obraźliwe, obsceniczne, naruszające powszechnie uznawane zasady etyczne i zasady kultury osobistej
-
@Zolin witaj na Forum . Twój post brzmi jak spowiedź człowieka, który sam siebie bardzo surowo ocenia. Sporo w tym czarnego humoru i autoironii. Nie kupuję tego określenia „patus” – dla mnie to tylko łatka, a nie człowiek. Ty widzisz w sobie same minusy, a ja widzę kogoś, kto potrafi bardzo obrazowo i szczerze pisać o tym, co przeżywa. To, że tak mocno analizujesz i rozkładasz siebie na czynniki pierwsze, już pokazuje, że nie jesteś bezrefleksyjny. A to dobra baza, żeby coś zmieniać.
-
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
@Malina9 Tak mi jeszcze coś przyszło do głowy – może on wcale nie ma takiego ‘luzu’, jak się wydaje, tylko zwyczajnie ma teraz jakieś problemy z erekcją czy spadkiem libido i się tego wstydzi. To nie jest łatwy temat dla faceta, więc zamiast przyznać się do trudności, łatwiej mu rzucić historyjką o tym, jak kiedyś kozaczył w łóżku. To może być taka forma rekompensaty, przykrywki. Ale to wcale nie znaczy, że seks z Tobą jest dla niego nudny czy mniej ważny – wręcz przeciwnie, teraz liczy się bardziej bliskość i to, co macie razem. A cała reszta to tylko przeszłość, którą trochę podkolorował. -
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
Dokładnie tak. To się czuje, że partnerka nie jest zadowolona, że coś ją gnębi - domysły to następna sprawa (można sobie wymyślić niestworzone historie, które nie mają nic wspólnego z prawdą). Faceci często nie rozumieją kobiet, nawet jak próbują, nie zawsze to wychodzi - jak jest jakiś problem lepiej powiedzieć wprost -
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
O tak i to niezależnie czy mówi to facet czy kobieta. Zdecydowanie najlepszy środek antykoncepcyjny Nie, ja bym tak nie mógł. Jak kogoś kocham to się na nim koncentruję. Chociaż przyznaję, że jak się rozstałem z partnerką swego czasu to z zemsty poszedłem do łóżka z inną kobietą -
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
@Malina9 wiesz… jak się naprawdę kogoś kocha, to ta osoba zawsze jest wyjątkowa. Wtedy chcesz, żeby właśnie tej osobie, ukochanej - było dobrze w tych wspólnych chwilach – i to daje satysfakcję dużo większą niż jakiekolwiek „osiągi” czy doświadczenia z przeszłości. To jest zupełnie inne przeżycie niż seks tylko dla seksu. Przy bliskości i uczuciu nawet zwykły dotyk czy przytulenie potrafi być wspanialsze niż najbardziej wymyślna „orgietka”. I to jest coś, czego żadne wcześniejsze przygody nie zastąpią. -
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
@Malina9 powiem Ci szczerze – z takim podejściem trudno mi widzieć przyszłość w tym związku. Ty nie jesteś w łóżku tylko ze swoim partnerem, ale wciąż z jego wszystkimi byłymi, które w swojej głowie dopisujesz do każdej sytuacji. A to odbiera Wam obojgu szansę na budowanie czegoś prawdziwego. Miłość to nie tylko seks – to też zaufanie, szacunek i zrozumienie. Dlatego zastanów się, na czym tak naprawdę opiera się wasza relacja? Na bliskości, poczuciu bezpieczeństwa i wspólnych chwilach, czy głównie na tym, że porównujesz siebie do dawnych dziewczyn? Bo jeśli cały czas będziesz patrzeć przez pryzmat tego, co było, ciężko będzie Wam stworzyć coś trwałego. -
@Wentyl1996 niestety często tak bywa, że pobyt w szpitalu psychiatrycznym zamiast pomóc staje się koszmarem – też tego doświadczyłem i wiem, jakie to potrafi być trudne. Ale naprawdę nie ma sensu stygmatyzować samego siebie i pisać o sobie jako o nieudaczniku, bo to tylko pogłębia problem. Masz swoje problemy, to fakt, ale właśnie w takiej sytuacji to, że pracujesz, że mimo wszystko próbujesz – to już jest sukces. W przypadku osób z trudnościami każde, nawet małe zwycięstwo, liczy się podwójnie. Ciesz się z takich momentów, bo one znaczą więcej niż Ci się wydaje. A trzydziestka to wcale nie koniec życia – to moment, w którym można jeszcze dużo zmienić i zacząć nowe rzeczy. Każdy ma swoją drogę i tempo, ważne żeby iść dalej
-
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
Ja nie mówię, że Malina ma siedzieć cicho i cierpieć – absolutnie nie. Chodziło mi tylko o to, że przeszłości nie da się zmienić, a nie każda przeszłość determinuje przyszłość. Sam miałem okres w życiu, kiedy w manii zdarzał mi się przypadkowy seks – byłem młody, napalony i bez stałej partnerki. Ale dziś, kiedy jestem w stabilnym związku, to seks związany z miłością jest dla mnie najważniejszy i daje zupełnie inną satysfakcję. Dlatego niekoniecznie to, co ktoś robił 10 lat temu, musi oznaczać, że tak samo będzie żył teraz. @Malina9 masz prawo mówić partnerowi, że coś Cię boli. Ale jeśli on reaguje nerwowo na powracanie do tych tematów, to może warto ustalić, jak o tym rozmawiać, żeby nie ranić ani Ciebie, ani jego. Bo inaczej będziecie się kręcić w kółko wokół tego samego i oddalać zamiast się zbliżać -
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
@Malina9 w pewnym wieku większość ludzi ma za sobą jakieś doświadczenia i nie zawsze są one zgodne z tym, co dziś uważamy za mądre czy wartościowe. To normalne, że w młodości robi się różne rzeczy „dla sportu”, z ciekawości czy głupoty. Twój partner nie może już cofnąć swojej przeszłości, tak samo jak Ty swojej. Kluczowe jest to, co robi teraz – czy jest z Tobą szczery, lojalny i czy traktuje Wasz związek poważnie. Bo jeśli ciągle wypominasz mu dawne rzeczy, to w naturalny sposób on się frustruje, bo przecież nic z tym już nie zrobi. Też byłbym wkurzony, gdyby kobieta, którą kocham wygrzebywała jakieś historie sprzed wieków, sprzed naszego związku i ciągle je rozgrzebywała. Nie da się zmienić przeszłości -
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
Rozumiem Twoje emocje, ale warto to trochę rozdzielić. To, co on robił dawniej, to jego przeszłość – może była lekka, może nawet głupia, ale nie zmienia to faktu, że dziś wybrał Ciebie i z Tobą tworzy związek. Seks z prostytutką czy w układach „dla sportu” naprawdę nie jest porównywalny z bliskością w relacji opartej na uczuciu – tam to była mechanika, a tu chodzi o więź. To, że miał różne doświadczenia, nie znaczy, że teraz nic go nie cieszy – wręcz przeciwnie, często z wiekiem człowiek dojrzewa i zaczyna doceniać właśnie stabilność i głębsze więzi. To, że Ty chcesz częściej, a on rzadziej, to akurat typowa różnica temperamentu, a nie dowód, że „z Tobą jest gorzej”. Kluczowe pytanie: czy czujesz się przez niego kochana, ważna, traktowana wyjątkowo? Bo to jest fundament, a nie liczba jego dawnych przygód. -
Nie mogę się pogodzić z przeszłością seksualną partnera
Dryagan odpowiedział(a) na Malina9 temat w Pozostałe zaburzenia
@Malina9 rozumiem, że to Cię boli, bo jego doświadczenia nie pasują do Twoich wartości. Ale pamiętaj, Wy oboje macie swoją przeszłość seksualną z innymi osobami – tylko inna jest jej skala. Pytanie, co w tym naprawdę jest istotą sprawy: sama liczba partnerek czy to, jak on traktuje Ciebie teraz? Bo tak naprawdę to teraźniejszość i jego obecne podejście powinny być najważniejsze. -
Dobrze, nie będziemy się tu kłócić, bo w takim stanie też Ciebie nic nie przekona - jeśli Ci pomaga pisanie w tym wątku, to sobie pisz. Oczywiście z zachowaniem kultury słowa. Nikt nie musi tu nic komentować
-
@You know nothing, Jon Snow rozumiem, że to dla Ciebie trudny i bolesny temat, ale wyjaśnienia w tej sprawie podałem Ci już wielokrotnie w prywatnej korespondencji. Forum nie jest miejscem na takie dyskusje i takie teksty. Posty pisane w tonie pełnym wulgaryzmów czy obrażania innych będę musiał usuwać. Widzę, że cierpisz i naprawdę Ci współczuję, ale zamiast szukać potwierdzeń w policji, lepiej żebyś skupiła się na swoim leczeniu, bo to właśnie ono może Ci realnie pomóc.
-
Ponieważ to nie jest prawdziwe i dzieje się tylko w Twojej głowie, dlatego póki nie zajmiesz się głową - te urojenia nie znikną
-
@bei ale ja nie narzekam...
-
No to ja jestem pedant, u mnie musi być czysto Tak jak @Verinia często sprzątam i to lubię, bo mnie uspokaja. Mona Żona się cieszy, bo ona z tych, co to robią bałagan i córcia chyba trochę się w nią wdała. A ja chodzę za nimi i zbieram... Ale, żeby nie było - nie mam obsesji na tym punkcie i nie układam wszystkiego pod linijkę
-
Ludzie, co się z wami dzieje? Zauważyłem, że coraz częściej w postach pojawiają się wulgaryzmy i agresywny język. Proszę o opanowanie i większy szacunek wobec siebie nawzajem. To miejsce ma pomagać, a nie pogarszać komuś samopoczucie.
-
@Wentyl1996 to, co napisałeś, naprawdę smuci. Nie jesteś żadnym podczłowiekiem. Jesteś człowiekiem – takim, jak każdy inny, z trudnościami, ale i z wartością. To, że pracujesz, że próbujesz sobie radzić mimo wszystko, już o Tobie dobrze świadczy. To nie Twoja wina, że spotkało Cię tyle przykrości. Ludzie bywają okrutni, ale ich słowa i zachowania nie definiują tego, kim jesteś. Zasługujesz na spokojne życie, szacunek i wsparcie, jak każdy. I tutaj, na forum, też masz miejsce.