-
Postów
5 605 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Illi
-
@Jurecki ewidentnie kożuch fermentacyjny:D
-
ALE Drogi kolego, Pani Moderator tez nie jest lekarzem i nie powie co robić, bo nikt za to nie weźmie odpowiedzialności. W weekend tez pracują lekarze, poza tym pytanie zostało zadane w czwartek, więc cały piątek user miał możliwość kontaktu z lekarzem. Jeśli nie podoba Ci się sposób prowadzenia forum i dbania o zasady to nikt tutaj nikogo na siłę nie trzyma. EOT.
-
hej Wam. rzeczywiście ostatnio cisza we Wronach. korzystacie ze słońca czy jak ?
-
Witam @Szczebiotka u mnie po kawie byliśmy nad morzem, odpoczęłam trochę , Mała zmieniła klimat ale chyba się starzeje jednak. Wieczorami padam na twarz, nie mam na nic siły... a jak nie wezmę leków na tarczycę to wgl masakra- mogłabym spać ciągiem, nie mam siły na nic i zabijam wzorkiem każdego kto do mnie podjedzie..
-
Nakręcasz się, szukasz choroby, potwierdzenia że "coś jest nie tak". Już wiele osób napisało Ci, że powinieneś udać się do terapeuty. Masz typową depersonalizację/derealizację. Tylko i aż, a doszukiwanie się chorób nic nie wniesie.
-
Nie. Ikp nie musisz potwierdzać za pomocą konta. Zależy w sumie jaki masz dowód.
-
Nie trzeba leżeć w depresji. To mit powielany i takie jest wyobrażenie społeczeństwa. Człowiek będąc w depresji potrafi nawet wyjść i "dobrze" się bawić, przynajmniej tak to wygląda z zewnątrz. Pod maskami, które zakłada każdego dnia jest prawdziwa twarz- twarz depresji.
-
Uczucia a skuteczność terapii
Illi odpowiedział(a) na johnn temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
Nie wiem, ale to nie ma znaczenia. Masz diagnozę, która jest wyjaśnieniem Twoich trudności. Nie ma znaczenia co było przed diagnozą i jak tłumaczono trudności, ponieważ nie były to diagnozy w 100% trafne. Zapewne relację z innymi w dzieciństwie również wpływają na Twoje problemy w teraźniejszości. Przepracowanie ich to praca przede wszystkim nad sobą, na tym co Ty czujesz, a tutaj ZA jest pewnym ograniczeniem. Nie mam żadnych kompetencji, żeby oceniać pracę psychologów. Ty również nie masz, a jednak ciągle podważasz każdą metodę jaka została zastosowana. Rozumiem, że dla Ciebie zastosowane strategie są bardzo trudne do zaakceptowania. Uważam jednak, że wynika to z ZA. Ty ciągle uważasz, że to leczenie powinno Cię zmienić. To nigdy tak nie zadziała. Terapeuta nie ma magicznej różdżki, którą coś zmieni, to pacjent musi zmienić swoje myślenie i postrzeganie na podstawie rozmów. U Ciebie ZA poniekąd to uniemożliwia. -
dla mnie flata Witam wszystkich. Dzisiaj już piątek
-
Uczucia a skuteczność terapii
Illi odpowiedział(a) na johnn temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
Tylko Twoja trudność tak na prawdę została zdefiniowana- postawiono Ci diagnozę ZA. Masz inaczej skonstruowany mózg i dla Ciebie emocje będą obce. Nie usuniesz tego, jedyne co to możesz naśladować innych, aby lepiej przystosować się do życia w społeczeństwie. 20 lat temu mało kto diagnozował ZA, po prostu były inne czasy, inny poziom wiedzy i inne wytyczne medyczne. Tak samo jak mało kto diagnozował ADHD u spokojnego dziecka, bo przecież nie skacze po ścianach. Natrętne myśli lub f42. Będzie trudno Ci zrozumieć niektóre rzeczy, które są powtarzane w tym wątku kilkukrotnie przez innych. I prawdopodobnie nie zrozumiesz nigdy, a jedyne co możesz zrobić to spróbować dopasować się do społeczeństwa jako ogółu, jeśli przeszkadza Ci inny sposób życia. Ewnetualnie możesz żyć po swojemu, jeśli nie jest to dla Ciebie niekomfortowe. -
będzie dobrze, a nie jakoś! Zobaczysz
-
Już nie mogę z sobą wytrzymać. Nieodwzajemnione miłość
Illi odpowiedział(a) na enrike temat w Problemy w związkach i w rodzinie
@enrike ewidentnie masz problem z własnymi emocjami i myślami. Uśmiechanie się o niczym nie świadczy, może po prostu jest taką osobą, która lubi się uśmiechnąć? Jak mam dobry dzień to uśmiecham się do obcych ludzi i uwierz mi, że nie ma w tym drugiego dna. Dla Ciebie nie jest, ale może ona odbiera to w inny sposób? Może dla niej Ty jesteś dobrym kolegą? Te słowa pokazują, że masz nieprzepracowane uczucia z tym co się stało. Dobrze by było udać się do psychologa i spróbować przyjrzeć się temu z boku. Kilka osób napisało Ci, że masz obsesję, dopisujesz sobie drugie znaczenie do codziennych sytuacji, które mają miejsce w każdej pracy. Dostałeś kosza, pracujecie razem i musisz sobie to poukładać sam ze sobą. -
cześć wszystkim jakieś plany na dzisiaj ?
-
Zawsze istnieje opcja kawy bezkofeinowej w ziarnach nie jest to szczyt smaku, ale jakiś nienajgorszy substytut to jest:)
-
to nawet ja wpadnę Witam, piękny i lajtowy dzień się zapowiada
-
@robertina dziwne podejście terapeutów, jeśli brać pod uwagę to jak Ty to opisałaś. Oczywiście, że wiesz że Ci się nie stanie nic, bo lęk w przeciwieństwie do strachu jest irracjonalny. Tak na prawdę lęk objawia się na 1000różnych sposobów, przykrywając 2000innych rzeczy. Nie wiem z czym dokładnie się zmagasz, ale próbowałabym jednak iść na psychodynamiczną. W sumie w tej chwili i tak piszesz rujnuje Ci to życie, więc nie masz nic do stracenia oprócz czasu i zaangażowania.
-
niestety takie są wymagania, jeśli chodzi o silnik na którym stoi forum. Jedyne co możemy zrobić jako moderacja to podać @ jeśli ktoś napisze pw do nas.
-
W tym roku nawet ja coś posiałam w doniczkach chociaż dla mnie ogrodnictwo to żadna przyjemność potrafię zabić każdą roślinę. Nie mam siły wstać dzisiaj...
-
W porządku, ale smutno mi trochę. Wypuściłam siedmioro maturzystów, niektórych znałam nawet od 6 lat... Jestem z nich dumna, bo włożyli mnóstwo pracy i przede wszystkim uwierzyli w siebie. Jednak z racji pracy relacją zawsze pojawia się łezka w oku, gdy mamy ostatnie zajęcia.
-
Przyszedł pan maruda, niszczyciel dobrej zabawy i uśmiechów dzieci... dzisiaj masz wyjatkowo wybaczane i obejdzie się bez osta za psusie imprezy No to idziemy spać...
-
@acherontia styx chyba o Ciebie pytają.
-
Hej wszystkim co tu taka cisza? Bo dzisiaj impreza urodzinowa powinna być
-
Zgadzam się z Tobą. Też po przeczytaniu posta zwróciłam uwagę na zestawienie słów szczupły=fajny oraz o sugestiach w zmianie leków. @DEPERS ma rację, od leków się nie tyje. Jednak leki mogą się przyczyniać do problemów z wagą. Przede wszystkim musicie przyjrzeć się wspólnie co jecie (chyba, że syn mieszka sam to wtedy on musi to zrobić), czy posiłki są zbilansowane i dopasowane do zapotrzebowania kalorycznego. Naciskanie nigdy nie będzie dobre. Może poczuć się oceniany, a dodatkowo jak ciężko mu będzie schudnąć zacznie się obwiniać, że jest niewystarczająco dobry na spełnienie wymagań mamy. Wspierać go w ćwiczeniach- robiąc to razem, kupując karnet na basen, jakkolwiek inaczej. Przygotowywać zdrowe posiłki, zbilansowane posiłki, nie kupować do domu zapychaczy. Mieć w zanadrzu coś słodkiego, ale zdrowego, w momencie kiedy miałby bardzo dużą ochotę na cukier.