-
Postów
5 613 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Illi
-
@Śmojda Twoja obserwacja to 2 osoby. Raczej mało kto szuka wykształconego i bogatego męża. Bardziej chodzi o zaradność, samodzielność. Zgadzam sie tutaj z @Żaba Monika. Zaradny mężczyzna spokojnie bedzie wsparciem w domu, pracę też ogarnie. W dzisiejszych czasach wykształcenie niewiele daje. Znam wiele osób, ktore na wyższych stanowiskach managerskich robiły studia, bo tego wymagali od nich. Jednak doszli tam bez wykształcenia, tylko majac głowę na karku.
-
Przed porodem mozna iść do urzędu stanu cywilnego i uznać ojcostwo, jesli dziecko jest nieślubne. Online odpada;) Jesli natomiast dziecko zostało urodzone w czasie małżeństwa lub 300 dni po rozwodzie to uwaga... nadal jest uznawane, ze ojcem jest mąż/ex- nawet jesli matka i maz/ex temu zaprzeczają xd wtedy trzeba unieważnić ojcostwo, testy dna, a dopiero potem uznac dziecko przez innego mężczyznę. To mnie nieustannie śmieszy xd
-
METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Medikinet CR)
Illi odpowiedział(a) na Badziak temat w Stymulanty
Dlatego warto albo poczytać najpierw, albo pójść do psychiatry, który kieruje do konkretnego psychologa. Różnie do tego podchodzą lekarze, przynajmniej z mojego doświadczenia. -
METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Medikinet CR)
Illi odpowiedział(a) na Badziak temat w Stymulanty
Sprecyzuj jaki to jest zwykły i jaki byłby "niezywkły". Jesli chodzi o diagnozę to raczej psycholog/terapeuta po testach, chociaż psychiatra nie ma przeciwskazań. -
Zmęczona. Bardzo zmęczona.
-
Zasady takie jak każdy zaakcaptowal. I rozumiem sympatię do kogoś, ale zastanów sie sam, gdzie jest granica "szurniętości".
-
@Grouchy mysle, ze temat Verinii został skończony. W tym miejscu to nie "społeczność" odpowiada za przestrzeganie regulaminu i pilnowanie, aby to miejsce jakos funkcjonowało. Rozumiem skasowanie konta, bo cos sie stało. Rozumiem, że można zmienić decyzję. Tylko moje zrozumienie ma limit. Oprócz ciągłego kasowania kont i wracania na nowo dochodzi sianie fermentu, obrażanie innych i brak jakiejkolwiek chęci poprawy. Tak wiec nie bedzie żadnych glosowan, żadnych "specjalnych" miejsc. Tutaj każdy jest równy.
-
Źle. Za dużo wszystkiego. Zatraciłam balans, równoważnia stała sie równia pochyłą.
-
@Dryagan dziękuj Ci dziękuję, że te 4 lata temu zostałeś ze mną. Za to, że zawsze nas wspierałeś, że byłeś. do zobaczenia
-
Nie musi się zwalniać. Dostaje l4 na opiekę nad dzieckiem... @sailorka pamiętaj, że różnie jest w życiu. Ludzie bez chorób też trafiają do szpitala, czasami na dlugo. Czasem trzeba zostać z drugim dzieckiem w szpitalu. Nie ma co gdybać. Jeśli będzie taka konieczność dacie radę
-
W takich kryteriach jestem dobrym kierowcą.
-
Pytanie po czym poznać dobrego kierowcę Brak mandatów? To znaczy, że jeździ przepisowo. Brak stłuczek? Już bardziej jednak nie wszystko da się przewidzieć. Jazda w ekstemalnych warunkach pogodowych? Manewrowanie z małą ilością miejsca? Gdzie jest wyznacznik dobrego kierowcy? Wychodzę z założenia, że nie ma dobrych kierowców. Mam ogromną pokorę jeśli chodzi o jazdę autem, mimo dużego nalotu za kółkiem. "Dobry" kierowca dla mnie po prostu wsiada do każdego auta i jedzie- bez znaczenia czy w nowym mieście czy w innym kraju, i tyle. @Doktor Indor też nie mam żadnej paniki w sytuacjach, gdzie trzeba komuś udzielić pierwszej pomocy. Chociaż skuteczność rko u mnie wynosi tylko 25%, ale nie mam z tego powodu żadnej traumy. Chociaż wiem, że po takich sytuacjach mój organizm dosłownie wytrzesuje z siebie stres. Zawsze kilka godzin po mnie telepie przez jakieś 30 minut. @shadow_no pierwsze co to pomyślałam o Szczekocinach...
-
Męczy mnie niesamowicie jedna kwestia. Nie wiem jak się ogarnąć i trwam w zawieszeniu... chciałabym, aby ktoś posłuchał i dał gotowy przepis to zrobić.
-
Pytanie kto wymaga od Ciebie zaangażowania emocjonalnego w 100%. Ty czy potencjalne partnerki? No i co Ty rozumiesz przez to zaangażowania w 100%?
-
@zpomorza u mnie w domu też był alkohol, od zawsze. Jednak to są wysoko funkcjonujący alkoholicy, czasem jakieś awnatury tylko z tego powodu. Sama za lat gówniarstwa i młodości piłam dużo. Natomiast stwierdziłam, że kac jest zbyt dużym kosztem i przestałam. Nie mówię, że do 0. Kilka razy w roku napije się piwa, głównie jak robi się ciepło. Czasami wychodząc na miasto drinka. Moja granicą jest picie przy dziecku- kompletnie tego nie toleruje, ani u męża, ani u dziadków. Jeśli ktoś chce się napić to dopiero jak młoda śpi, plus co najmniej jeden rodzic trzeźwy. Pytanie gdzie jest Twoja granica. Czy mąż ją szanuje? I pytanie- pije bo chce, czy musi. Czy jeśli być powiedziala stop, koniec z piciem to umiałby przerwać? Niestety w naszym kraju nadal wiele osób ma myślenie, że bez alkoholu na imprezie nie da sie bawić. Spotkanie ze znajomymi musi być zakrapiane. Na szczęście to się zmienia i co raz więcej ludzi odchodzi od alkoholu...
-
@linka widzę, że się świetnie bawisz @incel362 a co oznacza Twój nick?
-
Czyli kwestia androida, a nie forum:)
-
Wydaje mi się, że to kwestia androida, który robi focus na przeglądarkę. Na innych stronach się tak nie dzieje?
-
Czasami czekanie nie przynosi nic dobrego... ciężki temat.
-
Wkurza mnie, że nie wiem co mam zrobić!!!!
-
To impuls, tylko impuls, można go przeczekać. Dam radę...
-
Eh... ja sie dzisiaj powstrzymałam, ale... pytanie ile się da jeśli się odpala takie rzeczy.
-
Nic. Po prostu... chyba za dużo wszystkiego.
-
Leżę i lecą mi łzy... ale jak mówi pewna mądra osóbka- krewa należy tamować, a łzy niech płyną.
-
Staram się nie zmieniać... na prawde, chociaż to cholernie ciężkie.