Skocz do zawartości
Nerwica.com

Illi

Administrator
  • Postów

    5 613
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Illi

  1. Antylopa, różnie sobie radzę. czasem sięgając po coś ostrego a innym biegnąc przed siebie. A osoby z którymi mieszkasz coś widzą?
  2. Można się natomiast od niej uzależnić
  3. Antylopa, nie wiem w sumie co terapia by miała wnieść w moje życie. Jeśli dobrze widzę to przeżyłyśmy podobne momenty w życiu. Wydaje mi się że to nie przeszłość mnie trafi tylko teraźniejszość. Albo przyszłość. Albo to się łączy wszystko razem? Wydaje mi się że terapia to jednak strata czasu w moim przypadku.
  4. Jak można zakochać się w osobie która coś takiego zrobiła niby?? Z autopsji wiem że można odczuwać lęk i pozwolić jej zrobić to ponownie...
  5. Nie chodzę i nie wyobrażam sobie żeby pójść. Nie chce rozdrapywać starych ran, wiadomo że święta są okresem dzień chwilowo odrywamy się od swojej codzienności i to zapewne mi nie pomaga. A Ty uważasz że terapia coś daje? Dziewczyny wyżej też piszą że o tyłek to rozbić.
  6. Tak, przez ostatnie kilka lat jakoś radziłam sobie inaczej. Najpierw leki, potem chwila dla siebie i odcięcie się od wszystkiego, był etap sportu, etap płaczu ... jednak mam wrażenie że ostatnio coś się zmieniło tylko nie mogę znaleźć co..
  7. A ja nie wytrzymałam... wszystko do mnie wróciło, jakiś trudniejszy okres.. alkohol niestety nie pomaga w takich sytuacjach a wręcz podsyca do zrobienia odważnych kroków. Pytanie tylko co dalej? Jak ktoś zobaczy? Wiecie że nawet nie czuje obrzydzenia do siebie po tym? Chyba jestem szczęśliwa i mam ochotę na więcej
  8. Hej, Co tam u Was słychać? Cisza tutaj ostatnio. U mnie różnie bywa. Od dłuższego czasu jest lepiej, od dawna nie biorę leków, trochę poukładane życie. A jednak znowu się boję- koszmary, lęki. Wspomnienia wracaj pomimo braku konkretnego powodu...
×