Nie wiem czego się boję bardziej. Na pewno boję się że się dam rady, ale chyba boję się że zostanę osadzona, że usłyszę pewne słowa które mnie totalnie pogrążą. Ale przede wszystkim boję się do tego wracać, znowu to przeżywać.
Musiałbym się przyznać przed kimś że znowu jest źle. A do tego jeszcze nie doroslam w obecnej sytuacji.
Czemu masz ochotę się ciąć? Coś się dzieje ? Zapewne głupio to zabrzmi z mojej strony ale wiem że nie warto... dużo masz w sobie teraz napięcia?