A ja się zgodzę z tym.
Przykład z życia: miałam faceta, który nagle stwierdził, że czuje się kobietą. Zaznaczę, że ma autyzm. No i zerwaliśmy. Będąc MTF, żeby stwierdzić, że jest lesbijką, czy gejem poszedł do łóżka z facetem (i jeszcze się tym chwalił).
No i stwierdził, że jest lesbijką. Seks z facetem mu nie pasował.
Tutaj wjeżdża już wyższa logika.
Osoby trans to mocno zaburzone osoby, które powinno się przede wszystkim leczyć psychiatrycznie.
Nastąpiła radykalna zmiana w sposobie bycia mojego ex. Zamawiał sobie leginsy różowe, bluzki, jakieś sukienki, spódniczki. Nawet to jak pisał wskazywało na to że jest mocno jebnięty. Jakieś wyszukane emotki, które były na czasie 15 lat temu. Po prostu nie ten sam człowiek. Zastanawiałam się, kogo ja kochałam. To co się z tym człowiekiem stało dało mi do zrozumienia, że kochałam wizję,, która nie ma nic do rzeczywistości.
No i stąd bierze się homofobia. Jak człowiek normalny widzi, że facet nosi różowe spódniczki i jakieś kabaretki czuje niechęć. Bo co innego czuć do takiego człowieka? No, myśli się, pojebany.
Jestem nonkonformistką, mam w dupie normy społeczne, ale tu już chodzi o wewnętrzne poczucie estetyki. No i on jest niestety obrzydliwy.