Skocz do zawartości
Nerwica.com

shira123

Użytkownik
  • Postów

    2 392
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez shira123

  1. bardzo dobry pomysl zeby sie wyprowadzic.brawo! a Twoj chlopak, ewidentnie wykorzystuje cie...smutno mi sie tego czytalo... najlepszym wyjsciem dla ciebie bylaby psychoterapia.zorientuj sie w twoim miescie, moze znajdziesz na NFZ i mysle,ze bardzo pomogloby ci tez znalezienie czegos ''swojego'', jakies hobby-kurs tanca, bieganie,silownia,kurs malarski? na pewno jest cos co lubisz robic
  2. a ile czasu chodzisz na terapie? i najwazniejsze pytanie-czy ty wogole CHCESZ sie zmienic? boisz sie utraty tozsamosci? obsesyjny perfekcjonizm nie jest TOBA. wiem co mowie... studiuje psychologie i mam za soba 1,5 roku terapii ktora ogromnie mi pomogla. a moze powinnas zmienic terapeute? leki masz ok,biore to samo
  3. autorko, dlaczego uwazasz ze ''tobie juz nikt nie pomoze''? uwazam ze to TY masz problem, a nie twoj maz i jezeli pomozesz sobie/ terapia/ to pomozesz tez waszemu malzenstwu/ przemysl to.
  4. autorko, dlaczego uwazasz ze ''tobie juz nikt nie pomoze''? uwazam ze to TY masz problem, a nie twoj maz i jezeli pomozesz sobie/ terapia/ to pomozesz tez waszemu malzenstwu/ przemysl to.
  5. Makebelieve, ja tez tak mialam nie mam chlopaka ale z przyjaciolkami-chcialam zeby zawsze byly dla mnie ,przy mnie, mialy odpisywac natychmiast bo jak mnie to mnie pewnie nie lubita itp... ale,widze jak sie zmienilam. pozwolilam odejsc przyjaciolce bez bolu i zalu-jej decyzja.nie staram sie juz zniewalac kolezanek.ciesze sie ze sa a ogolnie , tak sobie mysle ze my jestesmy za surowe dla siebie... karamy sie za porazki a przeciez nie ma ludzi idealnych,kazdy popelnia bledy. np.moja porazka z egzaminem-teraz widze ze wyszla mi na dobre bo mam 4 plus a nie tylko 3. wazne zeby na porazkach uczyc sie,wyciagac wnioski.
  6. no coz praca i moje z nia problemy. zaraz po terapii grupowej znalazlam prace w sklepie,bylam tam 3 tygodnie,wyrzucili mnie bo wypilam po kryjomu napoj i nie zaplacilam a tam byly kamery... to moje lamani e zasad,zemscilo sie na mnie.potem szybko znalazlam inna prace ,gdzi e bardzo sie staralam...niestety tuz przed swietami rozchorowalam si e powaznie i nie przedluzyli mi umowy na czas nieokreslony. czulam wielki zal... potem sesja,remont mieszkania,potem znalazlam prace na produkcji gdzie dostalam silny atak placzu 1 dnia i sama sie zwolnilam. no i wynajelam mieszkanie i wrocilam na jakis czas do rodzicow. a moj plan jest taki,od wrzesnia zamieszkac w moim mieszkaniu,praca na pol etatu plus studia i szkola wieczorowa, powinnam dostac stypendium socjalne i chce wziac kolezanke na pokoj/ wszystko to powinno pozwolic mi sie utrzymac i zyc tak jal JA tego chce.oby sie udalo
  7. lukrowana, ja ciebie doskonale rozumiem. dzis sama mialam ochote zrobic sobie krzywde,skonczylo sie na szczypaniu. dlaczego? bo jestem beznadziejna, mam 36 lat a nadal mieszkam z rodzicami, mieszkalam sama 8 mcy i wrocilam... jakis glos w glowie powtarza mi ''jestes nikim'' a godzine temu snulam piekne plany i czulam sie dobrze...
  8. lukrowana, wspolczuje bardzo... trzymaj sie. ja pamietam jak 5 lat temu umarl moj wujek-ojciec chcrzestny, ktorego bardzo lubilam niestety on chorowal dlugo na depresje, nie chcial sie leczyc i w koncu popelnil samobojstwo-zastrzelil sie. plakalam i mialam wyrzuty sumienia ze moze moglam cos zrobic,zapobiec temu...tak samo moj ojciec. lukrowana,jestem pewna ze twoja babcia byla z ciebie dumna. a chlopak, no brak mi slow... i jeszcze jedno...z ta szklanka...wiesz ja to znam,ten impuls, wscieklosc i smutek ,ale moze nastepnym razem sprobuj wyzyc sie na czyms innym-potnij poduszke, rzucaj szklanka o sciane byle sobie krzywdy nie robic. pomysl-chlopak cie zawiodl ale czy to TWOJA wina??? dlaczego masz mscic sie na sobie?
  9. na studiach mam srednia 4,33 co na psychologii jest bardzo duzo jak utzymam ten poziom to bede sie starac o stypendium i chyba bede miec swoja wystawe obrazow w maju,jak sie uda
  10. Ambivalentna wspolczuje... tez chodzilam ponad rok do psychiatry ktora traktowala mnie z lekcewazeniem...mowilam ze jest zle,ona to bagatelizowala, uwazala ze jak mam dobre wyniki na studiach to jest wszystko swietnie.... jak zobaczyla na karcie diagnoze borderline-to skwitowala z usmiechem-czego to one/ psycholozki/ nie wymysla.. ogolnie byla przeciwna terapii,psychologom teraz zmienilam psychiatre bo juz nie moglam jej zniesc a ja , biore pregabaline od kilku dni, zero skutkow ubocznych i czuje sie dobrze i musze sie wam pochwalic- na studiach mam srednia 4,33 i jak utzymam ten poziom to bede sie starac o stypendium/jest od 4,07/ a warto bo to 560 zl/mies
  11. pyszny obiad,zamowienie 3 uroczych bluzek z koronki
  12. ok lekow bierzesz b.duzo. a chodzisz na terapie? napisz cos o sobie,jesli chcesz, ciekawa jestem twojej historii
  13. shira123

    Dzień Kobiet 2018

    dzieki ja na Dzien Kobiet dostalam gozdziki od taty i 10 zl od pijanego ale milego chlopaka w pociagu
  14. patrze w okno zima smutek otula mnie jak chłodny całun krople deszczu na moich policzkach ocieram i spadam lece coraz głębiej w ciemna otchłan mojej wyobrazni poezja dzieje sie tylko w mojej głowie jest pięknie wiosna i kwiaty słońce a na dworze ciemno zima i mróz brak mi miłości usmiechnij sie do mnie twoja buzia jest smutna dlaczego? czy dlatego ze nikt cie nie lubi? a moze, moze dlatego ze nie pasujesz do tego swiata, wiem,dobrze wiem wolalabys byc gdzies indziej nie płacz, daj mi rękę ja cie rozumiem, znam to uczucie rozrywa dusze na strzepy ból wzmaga sie z kazdym dniem nie jestes sama sa nas tysiace pamietaj zawsze masz jeszcze siebie sobie mozesz zaufac przytulic sie rozwinac skrzydła
  15. och te chol............ zmiany nastroju. teraz mam ataki placzu...zastanawiam sie bo czytalam bardzo smutna ksiazke, o wykorzystywaniu ikatowaniu dzieci...moze to mialo wplyw na moj nastroj moje wiersze: w ciemnym kacie zapomniany jak puszystej welny motek siedzi smutny bo niechciany maly szaro-biały kotek miauczy smutno i żałośnie chce choc raz zaznac pieszczoty i spoglada wciaz zazdrosnie na szczesliwe wielkie koty gdziez ta reka czula mila kot na taka reke czeka co by przed nim postawiła mała miskę mleka... ten wierszyk napisalam daaawno temu.i dopiero dzis zdalam sobie sprawe ze chyba podswiadomie pisalam o sobie...
  16. tak, ale ja to bralam jak mialam kryzysy gora 2 tygodnie i odstawialam. chodzi mi wlasnie o takie sporadyczne wziecie.
  17. jak sie wstawia obrazek nie link?
  18. shira123

    Hasiok

    http://wstaw.org/m/2018/03/09/teeeeeeeeeeeecza.jpg
  19. ja sie czuje nawet niezle choc lekko przygnebiona ta ponura pogoda. wzielam wczoraj pierwszy raz pregabaline na noc i spalam dobrze dzis tez czuje sie ok, zadnych skutkow ubocznych. rzucilam sie w wir prac plastycznych,robie tez 2 prace na konkurs i pisze wiersze, tez na konkurs. przepisze je tutaj. oddaja moje trudne emocje poza tym postanowilam cwiczyc 0,5 godz dziennie aerobik i hula hop. mam nadzieje ze wytrwam. Heledore, a nie dzwonili jeszcze w sprawie terapii? jaka sytuacja wywolala u ciebie takie emocje?
  20. u mnie lepiej.choc pol nocy nie spalam. ale bliska kolezanka poprawila mi humor godzinna rozmowa))) druga tez chce sie spotkac)
  21. tak, uzalezniajace, Nasen/benzodiazepiny/ ale tylko pol tabletki ze 2 x w tygodniu...to duzo?
  22. wydaje mi ze ze lepiej by bylo gdyby nie bylo mnie na swiecie. wszystkich mecze, wszystkim przeszkadzam...
  23. a przepraszam, widze ze juz zdcydowales o rozstaniu. w takim razie powodzenia! z tego co piszesz, to wydajesz mi sie porzadnym i silnym czlowiekiem ktory niestety nie wierzy w siebie.
×